Spis treści:
- Kiedy i gdzie zbierać kwiaty mniszka lekarskiego?
- Dlaczego warto pić syrop z mniszka? Właściwości lecznicze
- Syrop z mniszka lekarskiego - przepis i przygotowanie
Mniszek lekarski zawiera m.in. flawonoidy, polifenole, związki wspierające trawienie oraz pracę wątroby. Doskonale nadaje się do przygotowania syropu, który może być doskonałym dodatkiem do herbaty, więc robię jego zapasy na zimę.
Kiedy i gdzie zbierać kwiaty mniszka lekarskiego?
Najlepszy czas na zbiór mniszka lekarskiego przypada na wiosnę, zwykle od kwietnia do maja, gdy łąki są pełne intensywnie żółtych kwiatów. Zbieraj je w pogodny, suchy dzień, najlepiej późnym przedpołudniem (wtedy kwiaty są już otwarte, a rosa zdążyła odparować). Nie warto wychodzić z koszykiem zaraz po deszczu, bo mokre kwiaty szybciej więdną i mają słabszy aromat.
Najważniejsze jest miejsce zbioru. Kwiaty mniszka zbieraj wyłącznie tam, gdzie masz pewność, że roślina nie miała kontaktu ze spalinami, opryskami ani zanieczyszczeniami. Ja wybieram łąki oddalone od dróg, skraje lasów, własny ogród, działkę albo teren poza miastem. Unikaj poboczy, parków przy ruchliwych ulicach, okolic parkingów, pól uprawnych i miejsc, w których spacerują psy.
Do syropu wybieraj tylko zdrowe, w pełni rozwinięte kwiaty. Powinny być mocno żółte, świeże i pachnące. Omijaj te zwiędnięte, brązowiejące, przekwitające albo już zamieniające się w dmuchawce. Moja babcia radzi, aby najlepiej zrywać same główki, bez długich łodyg, ponieważ zielone części mogą dać syropowi lekko gorzki posmak.
Po przyniesieniu kwiatów do domu nie wrzucaj ich od razu pod kran, bo woda wypłukuje pyłek, czyli to, co odpowiada za kolor, aromat i część cennych składników. Lepiej rozłożyć kwiaty cienką warstwą na białym papierze, ściereczce albo obrusie i zostawić na 1-2 godziny w zacienionym, przewiewnym miejscu. Małe owady same wyjdą z kwiatów, a ty łatwo je zauważysz na jasnym tle.
Dlaczego warto pić syrop z mniszka? Właściwości lecznicze
Syrop z mniszka lekarskiego jest znany przede wszystkim jako domowy dodatek do herbaty przy kaszlu, chrypce i podrażnionym gardle. Ma gęstą, miodową konsystencję, łagodny kwiatowy smak i dobrze sprawdza się wtedy, gdy chcemy zastąpić zwykły cukier czymś bardziej aromatycznym oraz wartościowym. Moja babcia dodaje go do ciepłej, ale nie wrzącej herbaty, naparów z lipy, rumianku, mięty czy melisy.
Mniszek lekarski od dawna wykorzystywany jest w ziołolecznictwie jako roślina wspierająca trawienie, wydzielanie żółci i pracę wątroby. W przeglądach naukowych opisuje się także jego potencjał przeciwutleniający, moczopędny i przeciwzapalny, choć wiele danych pochodzi z badań laboratoryjnych lub badań nad skoncentrowanymi ekstraktami, a nie domowym syropem z cukrem.
Ostrożność przy spożywaniu syropu z mniszka lekarskiego powinny zachować osoby uczulone na rośliny z rodziny astrowatych, a także osoby z chorobami dróg żółciowych, przyjmujące leki moczopędne, przeciwcukrzycowe lub przeciwzakrzepowe. W takich przypadkach regularne stosowanie mniszka najlepiej skonsultować z lekarzem. Warto też pamiętać, że syrop zawiera sporo cukru, więc nie jest dobrym wyborem dla osób, które muszą ściśle kontrolować glikemię.
Syrop z mniszka lekarskiego - przepis i przygotowanie
Do przygotowania syropu potrzebujesz tylko kilku składników, poniżej spisałam przepis mojej babci. Najwięcej pracy zajmuje samo zebranie i oczyszczenie kwiatów, później przepis jest już bardzo prosty.
Składniki
- 300–400 świeżych główek mniszka lekarskiego,
- 1 litr wody,
- 1 kg cukru,
- 2 cytryny,
- opcjonalnie: odrobina skórki z pomarańczy dla delikatnego, cytrusowego aromatu.
Najpierw rozłóż kwiaty na jasnej powierzchni i zostaw je na chwilę, żeby pozbyć się drobnych owadów. Następnie możesz oddzielić żółte płatki od zielonych koszyczków. Nie jest to obowiązkowe, ale warto to zrobić, jeśli zależy ci na łagodniejszym, mniej goryczkowym smaku.
Płatki albo całe oczyszczone główki włóż do garnka, zalej litrem wody i dodaj cytryny pokrojone w plastry. Jeśli używasz cytryn ze skórką, wcześniej dokładnie je wyszoruj i sparz. Całość zagotuj, a potem gotuj na małym ogniu przez około 15-20 minut. Po tym czasie zdejmij garnek z palnika, przykryj i odstaw na minimum 12 godzin, najlepiej na całą noc. Dzięki temu kwiaty oddadzą do naparu więcej aromatu.
Następnego dnia przecedź płyn przez gęste sito, gazę albo czystą ściereczkę. Kwiaty dobrze odciśnij, bo właśnie w nich zostaje sporo smaku. Do przecedzonego naparu dodaj cukier i gotuj bez przykrywki na małym ogniu, aż syrop zgęstnieje. Zwykle trwa to od 1,5 do 2 godzin. Mieszaj co jakiś czas, szczególnie pod koniec, żeby syrop nie przywarł do dna.
Gotowy syrop powinien mieć złocisty kolor i konsystencję płynnego miodu. Pamiętaj jednak, że po wystudzeniu zgęstnieje jeszcze bardziej. Jeśli gotujesz go zbyt długo, może stać się bardzo gęsty, a nawet zacząć się krystalizować. To nie znaczy, że jest zepsuty - będzie po prostu trudniejszy do nabierania.
Gorący syrop przelewam do wyparzonych, suchych słoiczków lub butelek. Od razu zakręć i odstaw do góry dnem na kilka minut. Po wystudzeniu przechowuj w chłodnym, ciemnym miejscu.
Dobrze przygotowany syrop z mniszka lekarskiego może stać w spiżarni przez całą zimę, a po otwarciu najlepiej trzymać go w lodówce.
Źródła: terazgotuje.pl



