Spis treści:
- Jakie śliwki są najlepsze do suszenia?
- Jak suszyć śliwki w domu?
- Kto powinien jeść suszone śliwki?
Jakie śliwki są najlepsze do suszenia?
Nie każda odmiana śliwki nadaje się tak samo dobrze do suszenia. Wybór owoców ma ogromny wpływ na smak, konsystencję i trwałość gotowych suszów. Szczególnie polecane są trzy odmiany - węgierki, renklody oraz stanley.
- Węgierki - klasyka gatunku. Mają zwartą skórkę, mięsisty miąższ i dużą zawartość cukru, dzięki czemu świetnie się karmelizują podczas suszenia. To one najczęściej trafiają do tradycyjnych suszów.
- Renklody - również sprawdzają się dobrze, choć są delikatniejsze i bardziej soczyste. Po wysuszeniu mają lekko miodowy posmak.
- Śliwki Stanley - popularna odmiana amerykańska, która zyskała uznanie także w Polsce. Duże owoce łatwo się dryluje, a susz ma intensywnie słodki smak.
Wybieraj owoce dojrzałe. Zbyt miękkie śliwki rozpadną się w trakcie obróbki i zamiast pięknych plastrów będziesz miał nieapetyczną masę.
Jak suszyć śliwki w domu?
Suszenie śliwek to proces prosty, choć wymagający cierpliwości. Dobrze wysuszone owoce zachowają smak i wartości odżywcze nawet przez rok (o ile będą odpowiednio przechowywane). Zanim zaczniesz suszyć, dokładnie umyj i osusz owoce. Usuń z nich pestki. Jeśli zależy ci na delikatniejszym smaku, zanurz owoce na minutę w gorącej wodzie - skórka zmięknie i szybciej puści parę.
W jaki sposób suszyć śliwki?
- Suszenie w piekarniku - rozłóż śliwki na blasze wyłożonej papierem. Ustaw piekarnik na ok. 60-70°C z lekko uchylonymi drzwiczkami. Proces potrwa od 8 do 12 godzin - w zależności od wielkości owoców. Co jakiś czas sprawdzaj konsystencję.
- Suszarka do owoców - to wygodniejsze rozwiązanie. Suszarka pozwala kontrolować temperaturę i równomiernie wysusza owoce. W tym przypadku śliwki będą gotowe nawet w 6-8 godzin.
- Na słońcu - tradycyjna metoda, wymagająca kilku dni i sprzyjającej pogody. Śliwki rozkłada się na siatkach i przykrywa gazą chroniącą przed owadami. Susz zyskuje wyjątkowy aromat, choć proces jest dłuższy i mniej przewidywalny.
Gotowe suszone śliwki przechowuj w szczelnych słoikach lub woreczkach strunowych w suchym i chłodnym miejscu.
Przeczytaj też: Szklanka dziennie wystarczy, by chronić wątrobę. Sok na odporność i wysoki cukier
Kto powinien jeść suszone śliwki?
To pytanie powraca jak bumerang i nie bez powodu. Suszone śliwki to skondensowana dawka witamin, minerałów i błonnika, która potrafi zdziałać cuda w codziennej diecie. Z uwagi na to, jak cenne właściwości mają, śliwki powinny jeść zwłaszcza:
- Osoby dbające o serce - suszone śliwki są bogate w potas - pierwiastek, który wspiera pracę serca i stabilizuje ciśnienie krwi. Regularne jedzenie kilku owoców dziennie zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia.
- Ci, którzy walczą z zaparciami - to najbardziej znana właściwość śliwek. Zawierają błonnik i sorbitol - naturalny środek o działaniu lekko przeczyszczającym. Dzięki temu regulują rytm wypróżnień i wspierają zdrowie jelit.
- Osoby starsze i kobiety po menopauzie - suszone śliwki zawierają witaminę K i związki mineralne, które wspomagają gęstość kości. Badania pokazują, że regularne spożywanie tych owoców może spowolnić utratę masy kostnej.
- Ludzie żyjący w stresie - magnez, witaminy z grupy B i antyoksydanty obecne w suszonych śliwkach pomagają wyciszyć układ nerwowy. Garść śliwek zamiast batonika może działać uspokajająco i poprawiać koncentrację.
- Osoby dbające o wagę - choć suszone śliwki są kaloryczne (ok. 240 kcal w 100 g), to dzięki błonnikowi zapewniają uczucie sytości. Zamiast sięgać po ciastka, warto schrupać kilka śliwek - to naturalny sposób na kontrolę apetytu.
- Anemicy - suszone śliwki dostarczają żelaza i witaminy C, która wspomaga jego wchłanianie. To świetny dodatek w diecie osób z niedokrwistością.
Sześć śliwek dostarcza około 100-120 kcal, a jednocześnie solidną dawkę błonnika, potasu i antyoksydantów. Nie obciąża układu trawiennego, a przy codziennym spożyciu przynosi wymierne korzyści zdrowotne. Z tego też względu przyjmuje się, że taka ilość jest optymalna.
Źródło: terazgotuje.pl


