Spis treści:
- Dlaczego Szara Reneta jest wyjątkowa? Stara odmiana z polskiego sadu
- Szara Reneta w diecie diabetyka - dlaczego nie podnosi cukru tak jak inne owoce?
- Jak Szara Reneta "odkurza" naczynia krwionośne i obniża cholesterol?
- Jak przygotować Szarą Renetę, by nie stracić jej leczniczych właściwości?
Dlaczego Szara Reneta jest wyjątkowa? Stara odmiana z polskiego sadu
Szara Reneta to stara odmiana jabłek, dobrze znana w polskich sadach i szeroko wykorzystywana domowej kuchni. Jej znaki rozpoznawcze to matowa, szorstka skórka, zwarty miąższ i wyraźnie kwaskowy smak. Nie jest tak słodka, jak wiele nowoczesnych odmian deserowych, dlatego świetnie sprawdza się zarówno na surowo, jak i po obróbce.
Jak się jednak okazuje, jej przewaga nie polega wyłącznie na smaku. To jabłko jest cenione za wysoką zawartość błonnika, obecność pektyn, naturalne polifenole, niższą słodycz niż w przypadku wielu popularnych odmian. Szara Reneta syci na dłużej, dobrze sprawdza się w diecie osób dbających o poziom cukru we krwi i daje więcej kulinarnych możliwości niż miękkie, bardzo słodkie jabłka. A co z jej wpływem na cholesterol?
Szara Reneta w diecie diabetyka - dlaczego nie podnosi cukru tak jak inne owoce?
Osoby z cukrzycą lub insulinoopornością zwykle dobrze reagują na owoce, które mają więcej błonnika i mniej intensywnie słodki smak. Szara Reneta właśnie do tej grupy należy. Nie oznacza to, że "nie podnosi cukru wcale", ale raczej, że może wpływać na glikemię łagodniej niż bardzo dojrzałe, słodkie owoce jedzone bez kontroli porcji.
Jej zalety w diecie diabetyka to przede wszystkim obecność błonnika spowalniającego wchłanianie cukrów, niższa odczuwalna słodycz, większa sytość po zjedzeniu, możliwość łączenia z białkiem i tłuszczem w dobrze zbilansowanym posiłku.
Najlepszy efekt daje jedzenie jabłka w całości, razem ze skórką, o ile owoc jest dobrze umyty i nadaje się do spożycia. Sok jabłkowy, nawet domowy, działa zupełnie inaczej, bo praktycznie nie daje takiej ilości błonnika jak cały owoc.
Choć nie da się powiedzieć, że jedno jabłko "czyści tętnice", to można spokojnie napisać, że Szara Reneta wspiera dietę korzystną dla układu krążenia. Dzieje się tak z kilku powodów:
- zawiera błonnik rozpuszczalny,
- dostarcza naturalnych związków roślinnych, które pomagają ograniczać stres oksydacyjny,
- może ułatwiać zastępowanie bardziej przetworzonych deserów prostym produktem z sadu.
W praktyce korzystny model wygląda tak: zamiast drożdżówki, batonika czy słodkiego jogurtu wieczorem pojawia się pieczona Szara Reneta z cynamonem. To drobna zmiana, ale właśnie z szeregu takich decyzji składa się dieta wspierająca serce.
Jak Szara Reneta "odkurza" naczynia krwionośne i obniża cholesterol?
Obrazowo można powiedzieć, że takie składniki pomagają organizmowi robić porządki od środka. Właśnie dlatego mówi się, że jabłka pomagają "odkurzać" naczynia. To oczywiście uproszczenie, ale dobrze oddaje sens: dieta bogata w błonnik i roślinne przeciwutleniacze może wspierać utrzymanie prawidłowego cholesterolu. Zatem nie wystarczy zjedzenie jednego jabłka, ale konieczna jest zmiana nawyków długofalowo.
W przypadku Szarej Renety atutem jest też to, że daje uczucie sytości, może ograniczać chęć na słodkie przekąski wieczorem, dobrze wpisuje się w jadłospis o niższym stopniu przetworzenia, wspiera codzienną podaż błonnika.
Jeśli ktoś ma podwyższony cholesterol, samo jabłko nie zastąpi leczenia ani dobrze ułożonej diety, ale świetnie sprawdzi się jako element codziennego zbilansowanego jadłospisu.
Jak przygotować Szarą Renetę, by nie stracić jej leczniczych właściwości?
Najlepsza jest Szara Reneta na surowo, koniecznie z umytą skórką, bo właśnie tam znajduje się sporo cennych składników (możesz dodać ją np. do surówki z marchwią). Aby włączyć ją do diety na więcej sposobów, warto też przygotowywać ją pieczoną (krótko, bez cukru, najlepiej tylko z cynamonem), duszoną (z odrobiną wody, bez dosładzania), tartą do owsianki albo w musie domowym np. z imbirem.
Uważaj przy tym na klasyczne "fit" przepisy, które finalnie są pełne miodu, syropu klonowego albo słodkiej, maślanej kruszonki. Wtedy zdrowotny potencjał jabłka schodzi na dalszy plan.
Źródła: terazgotuje.pl



