Delikatne jak chmurka. To jeden z najlepszych kremów do ptysiów
Sekretem udanych ptysiów jest perfekcyjnie przygotowane ciasto parzone, które podczas pieczenia pięknie rośnie, pozostając lekkie i puszyste w środku. Jednak nawet najlepsze ciasto nie obroni się samo - w przypadku tego deseru kluczowe jest wnętrze. To właśnie tutaj sekretem jest dobrze wykonane nadzienie do ptysiów, które sprawia, że trudno poprzestać na jednej sztuce.
Ptysie zyskują pełnię smaku dopiero wtedy, gdy wypełni się je odpowiednim kremem. Jedną z najbardziej efektownych i lubianych wersji jest krem ajerkoniakowy - aksamitny, delikatny i wyjątkowo aromatyczny. Jego bazą jest klasyczny krem budyniowy z dodatkiem jaj, wzbogacony ajerkoniakiem oraz niewielką porcją koniaku lub wódki. Całość stabilizuje się żelatyną, dzięki czemu krem doskonale trzyma formę.
Ajerkoniakowy krem do ptysiów wychodzi lekki, puszysty i idealnie komponuje się z ciastem parzonym, nie obciążając go ani smakiem, ani konsystencją. To nadzienie, które dosłownie rozpływa się w ustach. Warto jednak pamiętać, że ze względu na zawartość alkoholu, deser nie powinien być podawany najmłodszym.
Składniki:
Ciasto:
- 100 ml wody,
- 75 g mąki pszennej,
- 50 g masła,
- 3 jajka,
- szczypta soli.
Krem:
- 500 ml mleka,
- 100 g cukru,
- 50 ml wody,
- 100 ml ajerkoniaku,
- 10 ml koniaku lub wódki,
- opakowanie budyniu waniliowego,
- jajko w rozmiarze S,
- łyżeczka żelatyny.
Dodatkowo:
- cukier puder do posypania.
Sposób wykonania:
1. Przygotuj ciasto. Zagotuj wodę, masło i szczyptę soli, do rozpuszczenia tłuszczu. Zdejmij garnek z ognia i dodaj mąkę, cały czas mieszając.
2. Postaw naczynie ponownie na ogniu, cały czas mieszając, aż będzie lekko zrumienione na spodzie i zacznie odchodzić od ścianek. Zdejmij i ostudź.
3. Dodawaj po jednym jajku i mieszaj do całkowitego połączenia, a następnie przenieś masę do rękawa cukierniczego i wyciśnij ptysie o średnicy ok. 6-7 cm na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia.
4. Wstaw ptysie do piekarnika rozgrzanego do 200 st. Celsjusza i piecz przez 20-25 minut, do wyrośnięcia i uzyskania złotego koloru. Wyjmij i pozostaw do całkowitego ostudzenia, a następnie odetnij wierzchołki i odłóż je na bok.
5. Przygotuj krem. Żelatynę wymieszaj z wodą i pozostaw do napęcznienia na ok. 10 minut. Następnie podgrzej ją lekko w mikrofalówce i pozostaw do ostygnięcia.
6. Odlej 1/4 mleka do szklanki, a pozostałe mleko zagotuj w garnku z cukrem. Odlane mleko wymieszaj z jajkiem i budyniem do uzyskania gładkiej masy. Kiedy mleko z garnka będzie bardzo gorące, zahartuj nim mieszankę w szklance. Przelej całość z powrotem do gotującego się mleka i cały czas mieszaj całość trzepaczką do zgęstnienia.
7. Zdejmij garnek z ognia i przelej krem do czystej miski. Przykryj ją szczelnie folią spożywczą, by nie powstał kożuch (tzw. folia w kontakcie). Pozostaw do ostygnięcia.
8. Zimny już krem ubij mikserem, a następnie dodaj żelatynę, ajerkoniak i koniak. Mieszaj całość do połączenia wszystkich składników.
9. Przenieś krem do rękawa cukierniczego i napełnij przepołowione ptysie. Przykryj je odkrojonymi wcześniej wierzchołkami i posyp cukrem pudrem.
Źródło: terazgotuje.pl
Zobacz też:
W karnawale nie wyobrażam sobie przyjęcia bez tej sałatki. Pierwsza znika ze stołu
Te mielone smakują jak u babci. Prosty przepis na wyborne kotlety
Strudel nie tylko z jabłkami. W tym zimowym wydaniu smakuje obłędnie