Miękki, aksamitnie kremowy ser bez konserwantów. W promocji w Biedronce kupiłam za niecałe 5 zł
Uwielbiam próbować nowe sery, które często można dodawać do różnych dań. Tak też było ze stracchino. Wyhaczyłam go w Biedronce w promocyjnej cenie - za niecałe 5 zł. Zachwycił mnie jego miękki i aksamitnie kremowy smak, a także to, że nie ma konserwantów. Na początku jadłam go samodzielnie, a potem zaczęło się szaleństwo w kuchni.
Stracchino jest miękkim serem o krótkim dojrzewaniu. Ten mało popularny produkt można kupić w Biedronce. Jego cena promocyjna wynosi dokładnie 4,49 zł za 100 g. Sprawdź, skąd pochodzi, jak powstaje i w jaki sposób można wykorzystać go w kuchni, a być może niedługo znajdzie się i w twojej lodówce.
Stracchino to kremowy, włoski ser pochodzący z Lombardii. Jego nazwa pochodzi od słowa z dialektu lombardzkiego "stracch", czyli "zmęczony". Odnosi się to do produkcji sera z mleka zmęczonych krów, które przemierzały tereny od równin doliny Padu na pastwiska górskie.
Ten wyrób, który obecnie można kupić w Biedronce, ma perłowobiały kolor, lekką konsystencję, prostokątny kształt i lekko słodki smak. W 100 g produktu znajduje się 300 kalorii i 12 g białka. Zawiera minerały tj. wapń czy fosfor, a także mikroorganizmy przywracające równowagę flory bakteryjnej w jelicie.
Stracchino powstaje ze świeżo wydojonego mleka krowiego. Może byc surowe lub pasteryzowane. Następnie dodaje się do niego podpuszczkę i zostawia na 20-40 minut. Po tym czasie twaróg zostaje rozbity w dówch różnych momentach, aby uzyskać bardzo miękki ser.
Potem wyrób poddaje się duszeniu przez 36 godzin, a później procesowi solenia. Ser musi leżeć w mleczarni przez 20 dni, żeby dojrzał.
Na początku jadłam stracchino samodzielnie jako przekąskę między posiłkami - wspaniale smakował posypany pieprzem. Potem zaczęłam jeść go na śniadanie wraz z kromką świeżego pieczywa.
Z czasem postanowiłam, że będę dodawać ten pyszny ser również do obiadów. Najlepiej smakował z makaronem albo z tortillą, koniecznie z pomidorkami koktajlowymi. Dobrze komponował się także z mięsem.
Na spotkanie ze znajomymi podawałam ten ser na drewnianej desce w towarzystwie wędlin i rukoli. Czasem też smarowałam nim grzanki.
Ostatnio natomiast odkryłam nowe zastosowanie stracchino. Można użyć go w panna cocie lub jako nadzienie do naleśników, zarówno słodkich, jak i wytrawnych.
Źródło: terazgotuje.pl
Zobacz też:
Nazywany jest najzdrowszym grzybem świata. Możesz zrobić zupę lub wyborne pierożki