Spis treści:
- Czym jest sajra i dlaczego była tak popularna w czasach PRL?
- Właściwości zdrowotne sajry
- Sajra vs makrela, która jest zdrowsza?
- Sajra w kuchni: jak smakuje i do jakich dań pasuje najlepiej?
Czym jest sajra i dlaczego była tak popularna w czasach PRL?
Sajra, czyli Cololabis saira, to morska ryba z północnego Pacyfiku. Występuje m.in. w wodach wokół Japonii, Korei, Chin i Rosji. Ma smukłe, wydłużone ciało, srebrzystą skórę i zwarte, tłustawe mięso. W Azji jest dobrze znana jako ryba sezonowa, często grillowana, pieczona lub konserwowana.
W Polsce największą popularność zdobyła w czasach PRL-u, bo była smaczna, sycąca, trwała. W formie konserwy nie wymagała chłodzenia, można było ją przechowywać w szafce i szybko zrobić z niej kolację, sałatkę albo dodatek do ziemniaków.
Sajra była ceniona za wyrazisty smak i intensywny aromat, który podkręcano dodatkami, np. ogórkiem kiszonym, cebulą, jajkiem i majonezem. Z pieczywem stanowiła wartościowy posiłek, który sycił i dodawał energii.
Dziś sajrę można kupić najczęściej w puszce lub słoiku: w sosie własnym, z dodatkiem oleju albo w oleju roślinnym. W sprzedaży internetowej pojawiają się m.in. konserwy, choć lokalnie można też trafić na sajrę mrożoną lub wędzoną.
Właściwości zdrowotne sajry
Sajra jest rybą tłustą. Tłuste ryby morskie dostarczają cennych kwasów omega-3, zwłaszcza EPA i DHA, które są ważne dla pracy serca, mózgu i układu nerwowego. Amerykańska FDA podkreśla, że ryby są źródłem składników istotnych m.in. dla rozwoju mózgu i ogólnego zdrowia, a jednocześnie zaleca wybieranie różnych gatunków o niższej zawartości rtęci.
Sajra zawiera ok. 17,6 g białka w 100 g, a także wapń, żelazo, selen, cynk i omega-3. Podawana zawartość omega-3 wynosi średnio ok. 0,407 g/100 g, choć zakres może się różnić w zależności od pochodzenia ryby, sezonu i sposobu przetworzenia.
Warto jednak zachować rozsądek. Sajra z puszki lub słoika może zawierać sporo soli, dlatego osoby z nadciśnieniem powinny sprawdzać etykietę. Wersja w oleju będzie bardziej kaloryczna niż sajra w sosie własnym. Najlepiej wybierać produkty o prostym składzie: ryba, sól, ewentualnie olej, bez długiej listy dodatków.
Sajra vs makrela, która jest zdrowsza?
Porównanie sajry i makreli nie jest oczywiste, trudno wskazać "zwycięzcę", bo obie ryby mają mocne strony.
- Makrela jest w Polsce znacznie popularniejsza i łatwiej dostępna, szczególnie w wersji wędzonej. Ma dużo białka, witaminy D i tłuszczów omega-3. Trzeba jednak odróżnić popularną makrelę atlantycką od makreli królewskiej. FDA zalicza king mackerel, czyli makrelę królewską, do ryb o najwyższej zawartości rtęci, których powinno się unikać, zwłaszcza w diecie kobiet w ciąży i dzieci.
- Sajra jest mniej popularna, ale także należy do ryb tłustych i odżywczych. Ma zwartą strukturę, dużo smaku i dobrze wypada jako alternatywa dla makreli w konserwie. Nie ma tak dominującego, wędzonego aromatu jak klasyczna makrela z lady chłodniczej, dlatego łatwiej dodać ją do sałatek, past czy dań na ciepło.
Która jest zdrowsza? To zależy od produktu i sposobu podania. Sajra w sosie własnym z dobrym składem może być lepszym wyborem niż mocno słona, tłusta, wędzona makrela jedzona często i w dużych ilościach. Z kolei świeża lub dobrej jakości makrela atlantycka też będzie wartościową rybą w zbilansowanej diecie.
W sklepach sajrę można dziś kupić przede wszystkim w trzech postaciach:
- sajra w sosie własnym - najlepsza do sałatek, past, kanapek i lżejszych dań,
- sajra w oleju - bardziej kaloryczna, ale intensywna w smaku i dobra do pieczywa,
- sajra w słoiku - często wygląda bardziej apetycznie niż klasyczna konserwa i łatwiej ocenić kawałki ryby przed zakupem.
Mrożona lub świeża sajra jest rzadsza, ale jeśli się trafi, warto ją upiec albo ugrillować. W kuchni japońskiej taka ryba często trafia na ruszt i jest podawana prosto: z ryżem, cytrusem, sosem sojowym albo marynowanymi warzywami.
Sajra w kuchni: jak smakuje i do jakich dań pasuje najlepiej?
Sajra ma smak bardziej zdecydowany niż tuńczyk z puszki, ale zwykle mniej ostry niż wędzona makrela. Jej mięso jest zwarte, lekko tłuste, mięsiste i dobrze trzyma strukturę. To nie jest ryba dla osób, które lubią wyłącznie bardzo delikatnego dorsza. Sajra ma charakter, ale właśnie dlatego świetnie sprawdza się w prostych daniach.
Najprostszy sposób podania to kanapka. Wystarczy rozgnieść sajrę widelcem, dodać drobno posiekaną cebulę, ogórka kiszonego, odrobinę pieprzu i kilka kropli soku z cytryny. Jeśli ryba jest w sosie własnym, można dodać łyżeczkę majonezu lub jogurtu. Jeśli jest w oleju, zwykle nie trzeba już dokładać tłuszczu.
Sajra dobrze pasuje także do dań, które znamy z domowej kuchni:
- pasta rybna - z jajkiem, ogórkiem kiszonym, cebulą i szczypiorkiem;
- sałatka ryżowa - z ryżem, kukurydzą, jajkiem, koperkiem i lekkim sosem;
- kolacja z PRL-u - sajra, chleb, masło, cebula i kiszony ogórek;
- obiad z ziemniakami - gotowane ziemniaki, ryba, mizeria albo kapusta kiszona;
- makaron na szybko - sajra, czosnek, pomidory z puszki, natka pietruszki;
- farsz do jajek - rozdrobniona ryba z żółtkiem, musztardą i szczypiorkiem;
- sałatka ziemniaczana - z ogórkiem, jajkiem, cebulką i koperkiem.
Jeśli kupisz sajrę w sosie własnym, nie wylewaj od razu zalewy. Często to właśnie ona daje paście lub sałatce głębszy smak. Dodawaj ją jednak stopniowo po łyżce, żeby masa nie zrobiła się zbyt rzadka.
Źródła: terazgotuje.pl




