Reklama
Reklama

Trudno wypowiedzieć nazwę, ale jeść powinniśmy często. Są skarbnica białka i zdrowych kwasów omega3

Wymówienie ich nazwy przysparza pewne trudności, ale są bardzo wdzięcznym składnikiem w kuchni. Sprawdzą się jako dodatek do mięsa, warzyw, sosów i wielu innych potraw. Do tego mają od groma składników odżywczych. Zobacz, co warto włączyć do codziennego jadłospisu.

Wyglądają niepozornie, mają intensywny aromat i nie każdemu przypadną do gustu jako samodzielna przekąska, jednak jako dodatek do rozmaitych dań świetnie podbijają ich smak, a to nie wszystko. Są one skarbnicą rozmaitych witamin i minerałów, a mowa o anchois. Widząc je na sklepowej półce, warto je wrzucić do koszyka i przyrządzić smaczne danie. My podpowiadamy, z czym można je łączyć i dlaczego warto to robić. 

Co to jest anchois?

Anchois to przetworzone filety z sardeli europejskiej (łac. Engraulis encrasicolus), które po oczyszczeniu są marynowane w soli przez kilka miesięcy, a później zalewane oliwą. Choć często bywają mylone z sardynkami, szprotami czy śledziami, stanowią one zupełnie odrębny gatunek o unikalnych właściwościach. 

Reklama

Sardela to mała, tłusta ryba o zwężającym się kształcie i niebiesko-zielonkawych łuskach. Występuje głównie w Oceanie Atlantyckim, Morzu Śródziemnym oraz Morzu Czarnym. Należy ona do tzw. ryb niebieskich -gatunków wyróżniających się dużą zawartością kwasów omega-3 w porównaniu do ryb białych. 

Ze względu na swój bardzo intensywny smak, zapach oraz pikantność, anchois traktuje się często nie jako samodzielne danie, lecz jako "przyprawę", która nadaje potrawom wyrazistości. Mają one charakterystyczny słony smak.  

Przeczytaj też:  Mają więcej białka niż jajko. Chrup zamiast chipsów, chronią serce i obniżają cholesterol

Jakie właściwości prozdrowotne ma anchois?

Anchois to wyjątkowo wartościowy składnik diety, dostarczający potężną dawkę składników prozdrowotnych. Poza kwasami omega-3 (które pozytywnie wpływają na pracę całego organizmu) znajdziemy w nich pełnowartościowe białko (ponad 20 g na 100 g produktu). Ryby te charakteryzują się stosunkowo niską kalorycznością (ok. 131 kcal), dzięki czemu stanowią świetną opcję dla osób dbających o linię. 

Te małe ryby są również bogatym źródłem wapnia, niezbędnego dla zdrowia kości i mięśni, a obecność jodu wspiera prawidłową pracę tarczycy. Wysoka zawartość potasu pomaga regulować ciśnienie krwi, natomiast selen chroni komórki przed stresem oksydacyjnym. Anchois dostarcza także witaminy A oraz B3 (niacyny). 

Dzięki niewielkim rozmiarom i krótkiemu cyklowi życia sardela kumuluje znacznie mniej toksyn i rtęci niż większe gatunki (np. tuńczyk). Czyni ją to bezpiecznym wyborem dla dzieci oraz kobiet w ciąży i karmiących piersią, u których zapotrzebowanie na kwasy omega-3 jest podwyższone. 

Należy jednak pamiętać o pewnych ograniczeniach: ze względu na wysoką zawartość puryn anchois nie są wskazane dla osób cierpiących na dnę moczanową, a wysoka zawartość sodu w marynatach wymaga ostrożności u osób z nadciśnieniem (warto wtedy rybę opłukać). 

Sprawdź także: W Lidlu czy Biedronce kupisz marynowane lub gotowane. To kolagenowy przysmak pełen witamin

Sposoby podawania anchois

Anchois można serwować na wiele sposobów, wykorzystując je zarówno jako samodzielną przekąskę, jak i aromatyczny dodatek. Najprostszym rozwiązaniem jest podanie filetów na chrupiącym chlebie lub grzankach z dodatkiem masła, oliwy, awokado lub jajek, co pozwala zbalansować ich intensywny smak. Bardzo popularną formą podania jest tapenada, czyli gęsta pasta idealna do smarowania pieczywa lub jako dodatek do mięs i ryb.  

Do jej przygotowania będziesz potrzebować:  

  • 200 g czarnych oliwek bez pestek,
  • 15 g anchois,
  • 10 g kaparów,
  • 60 ml oliwy z oliwek,
  • łyżka natki pietruszki,  
  • ząbek czosnku, 
  • pieprz do smaku.  

Wszystkie składniki wystarczy umieścić w blenderze i zmielić na pastę - nie musi być bardzo gładka.  

Poza tym anchois świetnie sprawdzają się jako składnik pizzy, pikantnych placków oraz różnorodnych dań z makaronem. Można je również wykorzystać jako bazę do sosów - dzięki delikatnej strukturze filety łatwo się rozpuszczają, nadając potrawom głęboki aromat.  

Ryby te doskonale dopełniają smak warzyw, takich jak brokuły czy bakłażany. Ciekawą propozycją są także anchois smażone, przy których warto pamiętać o odsączeniu nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym, by danie pozostało lżejsze. Ze względu na miękkie ości, można je spożywać w całości, bezpośrednio po wyjęciu z puszki lub słoika.  

Źródła: terazgotuje.pl, smaker.pl, medonet.pl  

Zobacz też:

Kiedyś było powszednie, dziś to rarytas. Lekkostrawne, chude mięso, które dba o serce

W Azji dodają nawet do rosołu, bo to owoc "długowieczności". To miód na serce i wątrobę

Mało znana przyprawa, pachnąca orzechami i wanilią. Można dodawać do ryżu, ciast i koktajli

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ryby