Spis treści:
- Gotowanie mięsnej galaretki kolagenowej
- Mięsna galaretka kolagenowa - przepis babci
- Jak zrobić mięsną galaretkę kolagenową jak u babci?
Nie od dziś wiadomo, że galaretka mięsna jest źródłem kolagenu. Jednak ma w sobie wiele cennych właściwości, które sprzyjają zdrowiu i urodzie. Po pierwsze warto pamiętać, że jest to białko, które wpływa na wytrzymałość, odnowę i sprężystość tkanek. Wraz ze starzeniem poziom kolagenu w organizmie spada. Między innymi prowadzi to do pojawienia się zmarszczek na twarzy, ale też trudności z chodzeniem w przypadku utraty kolagenu w stawach i wystąpienia chorób zwyrodnieniowych. Przyjmowanie doustne kolagenu zwiększa nawilżenie i poprawia wygląd skóry. Badania naukowe wskazują, że kolagen wpływa na poprawną pracę mózgu i poprawiają wygląd włosów i paznokci. Przyjmowanie kolagenu profilaktycznie chroni też przed chorobami układu krążenia. Babcia zamiast łykać drogie pigułki, zachęcała do jedzenia mięsnej galaretki. Podpowiadam, jak ją zrobić.
Czytaj także: Kolagenowy rosół robię nie tylko z wołowiny. Dzięki ważnemu dodatkowi wychodzi najzdrowszy bulion na świecie
Gotowanie mięsnej galaretki kolagenowej
Kluczem do sukcesu jest odpowiedni wybór mięs obfitych w tkankę łączną. Podczas przyrządzania mięsnej galaretki trzeba też uzbroić się w cierpliwość. Nóżki wieprzowe gotowane są długo, powoli i na niskiej mocy palnika, aby uzyskany wywar miał jak najwięcej naturalnego kolagenu. Dzięki temu uzyskasz wspaniałą galaretkę bez dosypywania żelatyny.
Mięsna galaretka kolagenowa - przepis babci
Składniki
Składniki
- 2 nogi wieprzowe
- 1 golonka wieprzowa, około 800 g
- 3 kurze łapki
- 1 skrzydło z indyka
- 3 duże marchewki
- 2 korzenie pietruszki
- 1/2 dużej bulwy selera
- 1 duży por
- 1 duża cebula
- 4 ząbki czosnku
- 4 liście laurowe
- 6 ziaren ziela angielskiego
- 10 ziaren czarnego pieprzu
- 1 łyżka soli niejodowanej
- 2 łyżki octu jabłkowego
Jak zrobić mięsną galaretkę kolagenową jak u babci?
- Na początku mięso dokładnie umyj. Jeśli nóżki lub golonka mają resztki szczeciny, czyli włosów, opal je palnikiem. Następnie włóż mięso do dużego garnka, zalej zimną wodą, dodaj ocet jabłkowy i odstaw na 30 minut. Po tym czasie przecedź mięso i przepłucz je. Ocet rozluźnił strukturę tkanek i przyspieszy wygotowanie się kolagenu.
- Zalej mięso zimną wodą. Niech przykrywa mięso około 4 cm ponad ich poziom. Zagotuj na średniej mocy palnika. Gdy pojawią się szumy, czyli piana z wytrącającego się białka zbierz ją łyżką cedzakową.
- Następnie zmniejsz moc na minimum, dorzuć ziele angielskie, liście laurowe i ziarna czarnego pieprzu. Gotuj przez 3 godziny na najmniejszej mocy palnika. Rosół powinien bardzo delikatnie mrugać.
- Po 3 godzinach dodaj do garnka obraną i pokrojoną marchew, pietruszkę, seler i por. Następnie dorzuć opaloną palnikiem cebulę na złoty kolor. Taki wywar na mięsną galaretkę kolagenową gotuj przez kolejne 2 godziny.
- Mięso ma odchodzić od kości, a skóra być miękka i niemal się rozpadać. Na 15 minut przed końcem gotowania dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i dosól. Rosół po zastygnięciu będzie sprawiał wrażenie mniej słonego.
- Wywar odstaw do wystygnięcia. Wyjmij mięso i warzywa na szeroki talerz i pozostaw do ostygnięcia na 20 minut. Ma być na tyle chłodny, aby mięso dawało się rozrywać dłońmi. Powstały wywar przelej przez sitko. Możesz to zrobić przez gazę, aby mieć przejrzystą porcję galarety.
- Rozdrobnij mięso na drobne kawałki. Jeśli zależy ci na pełnej dawce kolagenu nie wyrzucaj skór. Babcia drobno je kroiła w kostkę razem z marchewką. Na koniec weź miseczki i ułóż w nich mięso, ugotowane warzywa i zalej ciepłym, ale nie wrzącym wywarem. Pozostaw na blacie do całkowitego ostygnięcia, a następnie wstaw do lodówki na minimum 6-8 godzin do stężenia albo całą noc.
- Babcia tradycyjnie podawała galaretkę mięsną kolagenową skropioną octem, sokiem z cytryny lub dorzucała połówkę jajka ugotowanego na twardo. A także oprószała hojną porcją posiekanej natki pietruszki. W tak prosty sposób uzyskasz efekt promiennej skóry od wewnątrz.
Źródło: terazgotuje.pl, amu.edu.pl

