Reklama
Reklama

Kolagenowy rosół robię nie tylko z wołowiny. Dzięki ważnemu dodatkowi wychodzi najzdrowszy bulion na świecie

Rosół kolagenowy to wspaniała zupa na przeziębienie, ale nie tylko. Dobrze ugotowany, na kościach bogatych w chrząstki i ścięgna, jest naturalnym źródłem kolagenu, aminokwasów i minerałów. Wspiera stawy, poprawia kondycję skóry i pomaga dbać o jelita. Gdy dodaję do niego drób, bulion staje się jeszcze bardziej esencjonalny i odżywczy.

Od czasu do czasu robię rosół kolagenowy, żeby realnie wspierać organizm, zwłaszcza wtedy, gdy potrzebuję regeneracji i lekkostrawnego, ale treściwego posiłku. Nie zależy mi wyłącznie na jego smaku, choć ten jest przepyszny. Gotuję zupę długo, spokojnie, na kościach i częściach bogatych w tkankę łączną. Dodaję też ważny składnik - szyję z indyka, bo dzięki niej wywar staje się gęstszy i bogatszy w kolagen

Najzdrowszy bulion na świecie 

Rosół kolagenowy nazywany jest "płynnym złotem" lub najzdrowszym bulionem na świecie, ze względu na jego skład i sposób przygotowania. Powstaje z kości i chrząstek, czyli części bogatych w kolagen. W trakcie długiego, powolnego gotowania składnik ten rozkłada się do żelatyny oraz aminokwasów, takich jak glicyna i prolina. To właśnie one odpowiadają za charakterystyczną, lekko kleistą konsystencję schłodzonego rosołu. Glicyna wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i bierze udział w procesach detoksykacji w wątrobie

Reklama

Kolagen jest naturalnym składnikiem naszej tkanki łącznej. Buduje ścięgna, więzadła, chrząstki stawowe i w dużym stopniu wpływa na elastyczność skóry. Wraz z wiekiem jego produkcja w organizmie maleje, dlatego warto dbać o dietę bogatą w składniki wspierające jego syntezę. Rosół kolagenowy dostarcza aminokwasów, które organizm wykorzystuje do odbudowy własnych struktur. Zupa działa więc przeciwzapalnie i łagodzi sztywność stawów. Zmniejsza także ryzyko uszkodzeń i złamań kości oraz poprawia zdrowie oczu.

Dodatkowo wywar gotowany na kościach zawiera niewielkie ilości minerałów, takich jak wapń, magnez, potas czy fosfor. Choć nie jest to ich skoncentrowane źródło, w połączeniu z aminokwasami, tworzą wartościowy i lekkostrawny posiłek. Rosół kolagenowy jest też dość niskokaloryczny - filiżanka czystego bulionu to zwykle kilkadziesiąt kcal, w zależności od ilości użytego tłuszczu. Można więc włączyć go do diety, bez obaw o szybkie tycie (szczególnie, jeśli się go popija, a nie zajada z makaronem). Co więcej, ciepły i długo gotowany bulion działa kojąco na przewód pokarmowy. Dzięki żelatynie może wspierać regenerację śluzówki jelit.

Do rosołu kolagenowego powinna trafić szyja z indyka, bo zawiera dużo chrząstek i tkanki łącznej, a przy tym ma delikatniejszy smak niż niektóre części wołowiny. W połączeniu z kośćmi wołowymi oraz drobiowymi daje wywar bogaty, głęboki i gęsty. To nie jest zwykła zupa, a skoncentrowany i esencjonalny bulion. Regularne sięganie po rosół kolagenowy może wspierać kondycję stawów, skóry i układu pokarmowego. Taki posiłek stanowi wartościowy element zbilansowanej diety, a przy tym rozgrzewa i syci.

Kto powinien często jeść rosół kolagenowy?

Rosół kolagenowy poleca się szczególnie osobom, które chcą zadbać o stawy i układ ruchu. Sportowcy, osoby aktywne fizycznie, a także seniorzy mogą odnieść sporo korzyści z regularnego dostarczania aminokwasów budujących tkankę łączną. Glicyna i prolina wspierają regenerację, co ma znaczenie po intensywnym wysiłku.

Kto jeszcze powinien często jeść rosół kolagenowy? Może być on korzystny dla osób w okresie rekonwalescencji. Po operacjach, urazach czy długich chorobach organizm potrzebuje łatwo przyswajalnego białka. Rosół kolagenowy jest lekki, a jednocześnie odżywczy, dlatego bywa dobrze tolerowany nawet przy obniżonym apetycie. Wzmacnia także układ immunologiczny.

To dobry wybór dla osób z wrażliwym układem pokarmowym. Długo gotowany wywar jest delikatny dla żołądka, a obecność żelatyny może wspierać barierę jelitową. Wiele osób sięga również po zupę w okresach osłabienia, stresu i przemęczenia.

Nie można też pominąć tego, jak zupa wpływa na urodę. Osoby dbające o kondycję skóry, włosów i paznokci często interesują się dietą bogatą w kolagen. Choć kluczowa jest ogólna podaż białka oraz witaminy C wspierającej syntezę kolagenu, rosół kolagenowy może być jednym z naturalnych sposobów uzupełnienia jadłospisu. 

Rosół kolagenowy nie zastąpi leków i nie wyleczy z chorób, ale może uzupełnić zdrową dietę i naturalnie wspierać organizm. Regularność jego spożywania oraz jakość użytych składników mają tu kluczowe znaczenie. Warto też pamiętać, że nie każdy powinien często jeść rosół kolagenowy. Przede wszystkim muszą go unikać osoby uczulone na jego podstawowe składniki - mięso, seler czy inne warzywa korzeniowe. Ostrożność zaleca się także przy chorobach nerek i w sytuacjach, gdy organizm ma trudność z przetwarzaniem większych ilości białka lub sodu. Rosół gotowany na kościach jest bogaty w puryny, dlatego nie jest wskazany przy dnie moczanowej. Nie sprawdzi się również u osób z nadciśnieniem czy ostrym zapaleniem trzustki. 

Rosół kolagenowy - najlepszy przepis

Według mnie kluczem do idealnego rosołu kolagenowego jest odpowiedni czas gotowania i właściwe proporcje składników. Przygotowując tę zupę nigdy się nie spieszę, aby wydobyć maksimum smaku i wartości odżywczych. Szyja z indyka to ważny dodatek, który sprawi, że bulion po schłodzeniu lekko stężeje. 

Angelika Nęcka w serwisie zdrowie.interia.pl słusznie radzi, że: "można zrobić większą porcję i zamrozić w słoikach - wtedy rosół jest zawsze pod ręką. Ja często piję go w kubku jak bulion, czasem dodaję makaron lub ryż, ale najczęściej jem go w czystej postaci".

Rosół kolagenowy - najlepszy przepis

Składniki:

  • kilogram szyi z indyka,
  • 600 g szpondra wołowego,
  • kilogram skrzydełek z kurczaka,
  • golonka z indyka (o wadze ok. 600 g),
  • 2 cebule,
  • kilogram włoszczyzny (marchew, pietruszka, seler, por),
  • 3 łyżki oliwy,
  • łyżeczka ziela angielskiego,
  • 4-5 liści laurowych,
  • 4-5 ząbków czosnku,
  • sól do smaku.

Sposób wykonania:

1. Mięso dokładnie umyj i oczyść. Cebule obierz i przekrój na ćwiartki. Mięso i cebule wyłóż na jedną blachę piekarnika (z papierem do pieczenia). Piecz przez 30 minut w 200 stopniach Celsjusza, aby składniki nieco się zarumieniły.

2. Przełóż mięso i cebule do głębokiego garnka, dodaj także przyprawy (zielę angielskie i liście laurowe). Zalej ciepłą wodą - tak, aby przykryła składniki i gotuj na wolnym przez 2 godziny.

3. W międzyczasie obierz włoszczyznę i pokrój na mniejsze kawałki. Ząbki czosnku obierz. Rozłóż równomiernie składniki na blasze piekarnika (wyłożonej papierem do pieczenia). Polej oliwą i piecz przez 30 minut w 200 stopniach Celsjusza, aż warzywa pięknie się zarumienią. 

4. Gotową włoszczyznę dodaj do wywaru. Gotuj na wolnym ogniu przez kolejne 2 godziny.

5. Po tym czasie przecedź rosół kolagenowy do czystych i wyparzonych słoików. Poczekaj, aż ostygnie i przełóż do lodówki lub zamrażarki. Zupa będzie tężała, co jest naturalnym procesem.

Rosół kolagenowy z dodatkiem szyi z indyka jest lekki, a jednocześnie bogaty w aminokwasy wspierające stawy, skórę i regenerację organizmu. Dzięki prostym składnikom może stać się stałym elementem domowego menu. Warto gotować go regularnie, żeby cieszyć się pysznym smakiem i licznymi właściwościami odżywczego bulionu.

Źródło: terazgotuje.pl

Zobacz też:

Jajka faszerowane z boczkiem. Zapisz prosty przepis na Wielkanoc i przyjęcia

Ta surówka oczyszcza organizm bez zbędnych wyrzeczeń. Ma mało kalorii, poprawia trawienie i odporność

Ani kardamon, ani cynamon. Kawa z innym zdrowym dodatkiem chroni serce i obniża poziom cukru

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bulion | zdrowie | zupa | kuchnia polska