Spis treści:
- Właściwości zdrowotne rabarbaru - dlaczego warto go jeść wiosną?
- Rabarbar a odchudzanie
- Pieczony rabarbar - czy obróbka termiczna zmienia jego wartości odżywcze?
Rabarbar bywa składnikiem, który równie chętnie ląduje w słoikach z konfiturą, co w aptecznych ziołach. Mieszkańcy Azji od stuleci sięgają po jego korzenie w celach leczniczych, w Europie zaś łodygi trafiają głównie do ciast i kompotów.
Niezależnie od formy podania ta roślina kryje sporo dobroczynnych związków, których organizm wręcz potrzebuje po szarej zimie. Sprawdź, co dzieje się z twoim ciałem, gdy regularnie sięgasz po różowe łodygi.
Właściwości zdrowotne rabarbaru - dlaczego warto go jeść wiosną?
Po długich miesiącach ciężkich potraw organizm wiosną domaga się czegoś świeżego - i ma ku temu pełne prawo. Rabarbar odpowiada na tę potrzebę zaskakująco dobrze, bo łączy niską kaloryczność z bogactwem składników bioaktywnych. Różowe łodygi dostarczają sporych dawek witaminy K, witaminy C, manganu i wapnia, a na deser dorzucają porcję błonnika pokarmowego, który usprawnia perystaltykę jelit.
Właściwości zdrowotne rabarbaru - dlaczego warto go jeść wiosną? Bo barwniki nadające łodygom intensywny róż to antocyjany, czyli przeciwutleniacze z grupy flawonoidów, które pomagają organizmowi zwalczać wolne rodniki. Te z kolei, gdy nagromadzą się w nadmiarze, torują drogę chorobom cywilizacyjnym. Rabarbar dodatkowo dostarcza polifenoli i luteiny - związku szczególnie cenionego przez osoby dbające o wzrok.
Medycyna ludowa od dawna przypisuje rabarbarowi działanie wspomagające trawienie i lekko przeczyszczające. Ma ku temu podstawy: korzenie tej rośliny zawierają antrachinony, które w niewielkich ilościach pobudzają pracę jelit. Łodygi działają znacznie łagodniej i bez problemu można je włączyć do codziennego jadłospisu - zwłaszcza gdy po zimie układ pokarmowy potrzebuje delikatnego bodźca.
Rabarbar a odchudzanie
Mało kto kojarzy rabarbar z dietetyczną potęgą - a szkoda. Sto gramów łodyg dostarcza zaledwie około dwudziestu jeden kilokalorii. Dosłownie tyle co szklanka wody mineralnej z plasterkiem cytryny. Rabarbar a odchudzanie - ten duet świetnie odnajdzie się w zrównoważonej diecie.
Za poczucie sytości odpowiada błonnik pokarmowy, który po kontakcie z wodą pęcznieje w żołądku i przez długi czas utrzymuje wrażenie pełności. Dzięki temu łatwiej oprzeć się przekąsce między posiłkami, a apetyt sam wyhamowuje w sposób bardziej naturalny niż po jakimkolwiek suplemencie odchudzającym. Rabarbar sprzyja też regularnym wypróżnieniom - przy redukcji masy ciała ma to niemałe znaczenie.
Bądźmy jednak szczerzy: rabarbar sam w sobie nie spali magicznie tłuszczu z brzucha. Liczy się to, jak go przygotujesz. Kompot z dwiema szklankami cukru albo ciasto z grubą warstwą kruszonki potrafi zniweczyć dietetyczny potencjał łodyg w kilka kęsów. Sięgaj po lżejsze wersje - z miodem, ksylitolem albo dojrzałymi owocami w roli naturalnego słodzika. Dopiero wtedy ta różowa roślina naprawdę ci w tym pomoże.
Sprawdź także: Chleb na zakwasie, który "piecze się sam". Metoda bez wyrabiania dla zabieganych
Pieczony rabarbar - czy obróbka termiczna zmienia jego wartości odżywcze?
Surowy rabarbar potrafi przyprawić o gęsią skórkę - intensywna kwasowość i lekka cierpkość nie każdemu przypadają do gustu. Pieczenie łagodzi jego smak i wydobywa z łodyg słodszą, niemal miodową nutę, która świetnie pasuje do deserów. Przy okazji wrażliwy układ pokarmowy znosi taką wersję o niebo lepiej.
Pieczony rabarbar - czy obróbka termiczna zmienia jego wartości odżywcze? Tak, ale bilans nie jest tak zły, jak można by się spodziewać. Witamina C nie lubi ciepła, za to antocyjany znoszą obróbkę termiczną zaskakująco dobrze i zostają w łodygach niemal w całości. Błonnik pokarmowy, mangan i potas wychodzą z piekarnika praktycznie bez strat - pieczony rabarbar to dalej solidna porcja składników odżywczych, tylko w odrobinę zmienionej formie.
Jeśli zależy ci na zachowaniu maksimum wartości, piecz łodygi w niższej temperaturze, około 160 stopni, przez krótszy czas. Przykryj naczynie folią lub pokrywką - para wodna spowalnia rozkład witamin, a kawałki nie wyschną na wiór. Pieczone łodygi z owsianką albo jogurtem naturalnym to zresztą jeden z najprostszych i najsmaczniejszych pomysłów na wiosenne śniadanie.
Źródła: smaker.pl, healthline.com



