Reklama
Reklama

Od dawna nie kupuję tej przyprawy w sklepie. Robię własną "magulkę" do zup, sosów i innych dań

Lubczyk - albo się go kocha, albo nienawidzi. Ziele kojarzy się głównie z przyprawą do rosołu, a kryje w sobie o wiele więcej. Ze względu na swoje właściwości prozdrowotne od wieków wykorzystywany jest w przeróżny sposób. Z niego robię ulubioną “magulkę” i już od dawna nie kupuję jej w sklepie.

Lubczyk to roślina z rodziny selerowatych. Ziele można jeść dosłownie w całości. Do spożycia nadają się zarówno jego liście, łodygi, kłącza, jak i korzenie. Z niego tworzy się popularną przyprawę, która chętnie jest dodawana do zup, sosów czy makaronów. Warto ją robić samodzielnie w domu, a przy tym korzystać z prozdrowotnego działania lubczyku.

Lubczyk to nie tylko wybitny smak. Takie są jego właściwości

Lubczyk, dzięki swojemu składowi, od lat chętnie wykorzystywany jest w medycynie ludowej. Między innymi ziele dostarczy witaminy C i witamin z grupy B. Do tego obfituje w związki takie jak polifenole, fitosterole, garbniki, związki kumarynowe, związki terpenowe czy kwasy organiczne.

Dzięki temu lubczyk może wspomagać trawienie, dlatego tak chętnie dodawany jest do ciężkostrawnych potraw. Po posiłkach złagodzi wszelkie dolegliwości żołądkowe, w tym wzdęcia, uczucie przejedzenia. Rozluźni mięśnie jelit i pomoże pozbyć się złogów i toksyn z nich.

Regularne spożywanie lubczyku zadziała przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Ochroni organizm przed atakami chorób i będzie zabijać je w zarodku. Szczególne znaczenie ma przez to podczas przechodzonych stanów zapalnych dróg moczowych. Jego dodatkowe działanie moczopędne złagodzi objawy nieżytów układu moczowego, piasku lub kamieni w nerkach.

Lubczyk może okazać się też remedium podczas przechodzonych chorób układu oddechowego. Roślina wykazuje właściwości wykrztuśne, a tym samym ułatwi leczenie mokrego kaszlu i pozbywanie się zalegającej wydzieliny.

Dodawanie lubczyku do dań lub picie naparu z rośliny zadba zarazem o układ krwionośny i serce. Obniża on poziom złego cholesterolu, a co więcej może zapobiegać zakrzepicy. Oznacza to, że zmniejszy ryzyko wystąpienia m.in. zawału, udaru czy miażdżycy.

Przepis na domową “magulkę”. Przyprawy do zup już w ogóle nie kupuję

Z lubczyku wyhodowanego samodzielnie lub kupionego na targu można przygotować popularną przyprawę do zup. Sama tak robię od dawna i nie pamiętam, kiedy ostatnio sięgnęłam po nią w sklepie. Ma prosty skład i żadnej chemii czy zbędnych konserwantów.

Składniki:

  • 250 g lubczyku
  • 1 litr wody
  • kilka grzybów suszonych
  • 2 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka vegety
  • pół jabłka lub jedno małe
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżka octu balsamicznego.

Umyty lubczyk pokrój na mniejsze części, nie muszą być one bardzo drobne. Ziele włóż do garnka, a razem z nim wrzuć grzyby, liście laurowe, ziele angielskie, sól, vegetę. Całość zalej wodą i zostaw do gotowania na małym ogniu przez 20 minut.

Po tym czasie do wywaru dodaj pokrojone na cztery części jabłko. Wraz z owocem przyprawę gotuj kolejne 20 minut na małym ogniu. Po tym gorącą mieszankę przecedź do osobnego naczynia. Po chwili dodaj do niej ocet jabłkowy, ocet balsamiczny i wymieszaj.

Jeszcze ciepłą magulkę przelej do wcześniej wyparzonych słoiczków. Dokładnie zakręć i gotowe. Przyprawą można już wzbogacać smak ulubionych dań.

Źródło: medonet.pl, zdrowie.interia.pl, dietetycy.org.pl, terazgotuje.pl

Zobacz też:

Pierwszy raz spróbowałam na Sycylii, teraz robię regularnie. To najlepsze pesto jakie jadłam

Do zupy z botwinki dorzuciłam garść greckiego przysmaku. Najlepszy kucharz by się nie powstydził tego przepisu

To jedna z najzdrowszych przypraw. Robię z niej olej na odporność i dobre trawienie

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dodatki | przetwory