Reklama
Reklama

Staropolski przysmak kulinarnym hitem na świecie. Zrobisz w domu, wspomnisz smak dzieciństwa

Pachniał cebulką, podawano go na chrupiącym, świeżym chlebie, a jego smak znał każdy, kto dorastał w polskim domu. Smalec to kulinarna pamiątka z dzieciństwa, która znowu staje się modna. Dawniej pajdę ze smalcem przegryzano ogórkiem kiszonym przy kuchennym stole, a dziś przekąską zachwyca się już cały świat.

Smalec, znany w polskiej kuchni od wieków, to tłuszcz zwierzęcy wytapiany najczęściej z surowego, tłustszego mięsa. Przez lata uznawany był za niezdrowy, jednak dziś wraca do łask jako produkt naturalny i sycący. Choć jest bardzo kaloryczny (ok. 900 kcal w 100 gramach), to jednocześnie bogaty w energię i wartości odżywcze. Jest także stabilny termicznie (ma wysoką temperaturę dymienia), co czyni go dobrym tłuszczem do smażenia. Zawiera głównie tłuszcze nasycone i jednonienasycone (w tym kwas oleinowy), a także niewielkie ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D i E). Zwykle nie posiada za to szkodliwych tłuszczów trans, które pojawiają się w składzie margaryny. Jedzony z umiarem, jako element zbilansowanej diety, może mieć miejsce w nowoczesnej polskiej kuchni.

Reklama

Smalec - kulinarny hit 2026 roku

Według prognoz publikowanych przez amerykańską sieć supermarketów Whole Foods Market (jej właścicielem jest Amazon), która analizuje globalne trendy żywieniowe, rok 2026 będzie należał do mrożonek i żywności z dużą zawartością tłuszczu oraz błonnika. Konsumenci coraz chętniej zwracają uwagę na zdrowie jelit, powrót do tradycyjnych metod gotowania i wygodę (szybkość przygotowania), porównywalną z wizytą w restauracji. 

Tłuszcze zwierzęce - w tym masło i smalec - mają szansę stać się jednymi z hitów 2026 roku. To nie tylko chwilowa moda, ale efekt kilku równoległych zjawisk. Z jednej strony rośnie popularność diet ketogenicznej i niskowęglowodanowej, w których tłuszcz jest ważnym źródłem energii. Z drugiej - coraz więcej klientów wraca do prostych, nieprzetworzonych i naturalnych składników o krótkim składzie, bez zbędnych dodatków.

Smalec idealnie wpisuje się w ten trend. Jest produktem znanym od pokoleń i łatwym do przygotowania w domu. Zdobywa większą popularność także dzięki turystom, którzy w Polsce często próbują smalcu po raz pierwszy (zazwyczaj jako element deski z regionalnymi przystawkami). Zagraniczni goście zachwycają się delikatną konsystencją, aromatem cebulki i ziół oraz faktem, że przekąska wcale nie jest tak obciążająca, na jaką w pierwszej chwili wygląda. Staropolski przysmak staje się światowym comfort food.

Z czego robiony jest smalec?

Podstawą smalcu jest surowy tłuszcz zwierzęcy, najczęściej słonina, boczek lub podgardle. Tłuszcz kroi się na kawałki i powoli wytapia na małym ogniu, aż klarowny tłuszcz oddzieli się od chrupiących skwarek. To najprostsza i najbardziej klasyczna wersja produktu. Na jej bazie powstaje jednak wiele odmian, różniących się smakiem, aromatem i zastosowaniem. 

Najpopularniejszy jest smalec wieprzowy, ale równie ceniony bywa smalec z gęsi. Jest delikatniejszy, o niższej temperaturze dymienia i subtelnym smaku. Smalec kaczy ma z kolei bardziej wyrazisty aromat i świetnie sprawdza się przy potrawach kuchni francuskiej czy do pieczonych warzyw. Rzadziej spotyka się smalec z dzika, ciemniejszy i bardziej intensywny, który traktowany jest jak prawdziwy rarytas.

W przypadku tej staropolskiej przekąski dużą rolę odgrywają dodatki. Najczęściej tłuszcz łączy się z podsmażoną na złoto cebulką, która nadaje nieco słodyczy i więcej aromatu. Do smalcu dodaje się również jabłko (starte lub naprawdę drobno posiekane), które odciąża konsystencję, a niekiedy podkręca aromat kwaskowatością. Czosnek, majeranek, liść laurowy czy ziele angielskie również nawiązują do tradycyjnych przepisów na domowy smalec. Dzięki takim składnikom przekąska może być łagodniejsza lub bardziej wyrazista, a z pewnością nigdy się nie nudzi. 

Przepis na domowy smalec

Domowy smalec to gwarancja jakości i pełnej kontroli nad składem. Wiesz dokładnie, co jesz, możesz dopasować smak do własnego gustu i uniknąć zbędnych dodatków. Przygotowanie też jest dużo prostsze, niż wiele osób zakłada.

Tradycyjny przepis na domowy smalec

Składniki:

  • kilogram słoniny bez skóry (dobrej jakości),
  • cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • łyżka majeranku,
  • łyżeczka soli.

Sposób wykonania:

1. Słoninę pokrój w drobną kostkę i wrzuć na głęboką patelnię lub do dużego garnka (bez dodatkowego tłuszczu, na suche dno). Smaż na małym ogniu, bez przykrycia, co jakiś czas mieszając (żeby równomiernie się wytapiała). Słonina może się topić od godziny do trzech, w zależności od jej jakości. Jeśli lubisz miękkie skwarki, wytapiaj ją krócej. Gdy wolisz chrupiące mięsko - wydłuż proces wytapiania.

2. Gdy skwarki z wytopionej słoniny są jeszcze jasne i miękkie, możesz zebrać część płynnego smalcu do słoika. Bez żadnych dodatków będzie dobrym tłuszczem do smażenia lub tradycyjną i pyszną bazą do kanapek. Jeśli nie potrzebujesz "czystego" smalcu, pomiń ten etap przygotowań.

3. Gdy skwarki będą już ładnie podsmażone, obierz i poszatkuj cebulę w drobną kosteczkę. Czosnek również obierz i posiekaj w drobną kostkę. Dorzuć do smalcu na patelni (w garnku) i smaż jeszcze przez ok. 15 minut, aż cebula zbrązowieje. Wszystko dokładnie przemieszaj, wsyp majeranek i sól. Wymieszaj ponownie. 

4. Smalec przelewaj do wyparzonych i czystych słoików lub kamionkowego garnka. Pamiętaj, że skwarki i cebula sprawiają, że smalec szybciej jełczeje. Możesz go zamrozić, jeśli wiesz, że nie zjesz całego w ciągu miesiąca.

Do czego używać smalcu?

Smalec to bardzo uniwersalny tłuszcz. Kojarzy się przede wszystkim jako smarowidło na kanapki - podany na kromce chleba z ogórkiem kiszonym lub małosolnym. Jednak dzięki wysokiej stabilności termicznej świetnie nadaje się do smażenia kotletów, placków ziemniaczanych, racuchów, a nawet jajecznicy. Nie przypala się tak łatwo jak masło i nie utlenia w wysokiej temperaturze, jak niektóre oleje roślinne.

W kuchni regionalnej smalec dodaje się również do zup, kapusty zasmażanej czy grochówki. W nowoczesnej odsłonie używa się go do konfitowanych ziemniaków, pieczonych warzyw, a także do kruchych ciast i wytrawnych wypieków, gdzie zastępuje masło. Smalec gęsi lub kaczy doskonale podkreśla smak drobiu, grzybów i kasz.

W przypadku smalcu istotne jest również właściwe jego przechowywanie. Gorący smalec należy przelać do wyparzonych słoików, szczelnie zamknąć i trzymać w lodówce. W takich warunkach zachowa świeżość na dłużej, ale po otwarciu przechowuj go maksymalnie do miesiąca. Pamiętaj też, żeby zawsze nabierać go czystą łyżeczką, co wydłuży trwałość i zapobiegnie jełczeniu. 

Smalec to przekąska, która pozwala na nostalgiczny powrót do smaków z dzieciństwa. Jest produktem naturalnym, bardzo wszechstronnym w kuchni i coraz częściej docenianym na całym świecie. Przygotowany w domu bazuje na prostych składnikach i zachwyca aromatem. Używany z umiarem może być wartościowym elementem jadłospisu oraz kulinarnym hitem 2026 roku.

Źródło: terazgotuje.pl, axios.com, smaker.pl

Zobacz też:

Na świecie się zajadają, bo są superzdrowe. Są jak tarcza ochronna dla serca, poprawiają pracę mózgu

Nie dość, że uwalnia endorfiny i chroni serce, to jeszcze opóźnia starzenie. Grzechem byłoby jej nie jeść

Smaruj nim chleb zamiast masłem. Jelita będą lepiej pracować, zadbasz też o zęby i kości

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kanapki | przekąski | dodatki