Spis treści:
- Fenkuł, czyli koper włoski - przysmak Włochów i Francuzów
- Pieczony fenkuł - przepis
- Dlaczego warto włączyć fenkuł do diety?
Warzywo, które jest popularne wśród mieszkańców krajów śródziemnomorskich, nie zyskało dużej popularności w Polsce, mimo dostępności i cennych właściwości zdrowotnych. Fenkuł, znany też jako koper włoski, można wykorzystać w kuchni, przygotowując go na przykład w formie zapiekanki z pomidorami, cebulą i serem. To niskokaloryczne warzywo zawiera błonnik, witaminy, składniki mineralne oraz przeciwutleniające flawonoidy i olejki eteryczne.
Fenkuł, czyli koper włoski - przysmak Włochów i Francuzów
W Polsce bez problemu można go kupić, ale wciąż decyduje się na to niewiele osób. Fenkuł, czyli koper włoski, przegrywa u nas z brokułem, kalafiorem czy cukinią. Z kolei we Włoszech czy Francji to stały element codziennego menu. Mieszkańcy krajów śródziemnomorskich dorzucają go chętnie do sałatek, makaronów czy zapiekanek.
Wzmianki o koprze włoskim można znaleźć już w starożytnych źródłach greckich, rzymskich czy egipskich. Przypisywano mu nie tylko walory kulinarne, ale doceniano także za moc leczniczą, a nawet... magiczną. Dzisiaj wiadomo już, że jest to warzywo o bogatym składzie, które warto wykorzystywać do wielu przepisów kulinarnych.
Fenkuł, wywodzący się z rodziny selerowatych, to bliski krewny dobrze znanego nam kopru ogrodowego. Najbardziej charakterystyczna część warzywa to jasna, mięsista bulwa, z której wyrastają zielone łodygi i delikatne liście. Co istotne, wszystkie części fenkułu są jadalne i pełne aromatu.
To właśnie jego charakterystyczny zapach przypominający anyż potrafi odstraszyć niektórych kupujących. Nie warto jednak oceniać tego warzywa w momencie, gdy jest surowe. Obróbka termiczna sprawia, że smak staje się łagodniejszy, delikatny i przyjemnie słodkawy. Fenkuł doskonale komponuje się chociażby z oliwą, pomidorami i serami, a jego smak warto podkreślić ulubionymi ziołami.
Pieczony fenkuł - przepis
Szukasz pomysłu na wykorzystanie fenkuła w swojej kuchni? Jednym z najprostszych sposobów jest zapieczenie tego warzywa z pomidorami, cebulą i serem.
Składniki
- 2 bulwy fenkułu,
- 3 pomidory,
- 1 cebula,
- 2-3 ząbki czosnku,
- 5 plastrów żółtego sera,
- łyżka masła,
- sok z połowy cytryny,
- łyżeczka cukru,
- kilka gałązek tymianku,
- sól i pieprz.
- Fenkuła oczyściłam i pokroiłam na mniejsze części, usuwając twardy fragment głąba. Następnie podgotowałam przez kilka minut w osolonej wodzie z dodatkiem soku z cytryny i odrobiny cukru - do miękkości warzywa.
- W międzyczasie na maśle zeszkliłam posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek - u mnie to dwa ząbki, ale jeżeli lubisz, możesz dodać jeszcze jeden. Dodaj pokrojone w kostkę pomidora i listki tymianku. Dopraw do smaku solą i pieprzem, duś przez kilka minut.
- Przygotowany sos przekładam do naczynia żaroodpornego. Na wierzchu układam kawałki podgotowanego fenkuła, przykrywam plastrami sera żółtego i wstawiam na około 20 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni Celsjusza. Danie najlepiej smakuje świeżo po zapieczeniu, podane na gorąco.
Dlaczego warto włączyć fenkuł do diety?
Zastanawiasz się jeszcze, dlaczego warto włączyć fenkuł do diety? Nie chodzi oczywiście tylko o jego wyjątkowy smak.
To niskokaloryczne warzywo w 100 g dostarcza zaledwie 31 kcal, dlatego śmiało mogą sięgać po fenkuła osoby dbające o linię. Jednocześnie zawiera on błonnik pokarmowy, który sprzyja uczuciu sytości i ogranicza chęć na podjadanie.
Koper włoski to również bogactwo wielu witamin oraz składników mineralnych. Zawiera m.in.:
- witaminę C,
- witaminę K,
- kwas foliowy,
- potas,
- wapń,
- fosfor,
- magnez.
W jego składzie znajdują się również przeciwutleniające flawonoidy oraz olejki eteryczne.
Fenkuł ma swoje zastosowanie również w ziołolecznictwie. Zawarte w nim związki mogą wspierać prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego. Jest znany jako wsparcie m.in. przy bólach brzucha czy zaparciach. W publikacjach naukowych opisywane było również jego potencjalne działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające. Oczywiście fenkuł nie zastąpi leczenia - warto traktować go po prostu jako element zdrowej diety.
Źródło: dietetycy.org, terazgotuje.pl

