Spis treści:
- Dlaczego marynowany patison robi się miękki?
- Marynowane chrupiące patisony - przepis
- Jak pasteryzować patisony, żeby były chrupiące?
Na jędrność patisonów wpływa kilka rzeczy - ich świeżość, wielkość, proporcje marynaty oraz czas spędzony w wysokiej temperaturze. Szczególnie ważne są młode warzywa i odpowiednio dobrana zalewa. Zbyt długa pasteryzacja może sprawić, że nawet najlepsze patisony stracą swoją chrupkość.
Dlaczego marynowany patison robi się miękki?
Dlaczego marynowany patison robi się miękki? Najczęściej winne są zbyt długa obróbka cieplna, przejrzałe warzywa albo niewłaściwe proporcje zalewy. Problemem bywa zbyt długie gotowanie lub pasteryzowanie. Patisony nie potrzebują mocnego podgrzewania przez długi czas. Im dłużej są wystawione na wysoką temperaturę, tym bardziej miękną.
Dlatego warto pilnować czasu i nie przedłużać pasteryzacji "na wszelki wypadek". Wszelkie przepisy polecają czas pasteryzacji do 15 minut. Powyżej tego czasu patison staje się miękki i bardzo nieapetyczny. Jeśli zależy nam na jędrnych kawałkach, najlepiej przygotować je ze świeżych, młodych patisonów, nie gotować ich wcześniej i kroić na możliwie równe kawałki. Po otwarciu słoika powinny przyjemnie chrupać, zamiast rozpadać się przy pierwszym dotknięciu widelcem. To właśnie ta tekstura sprawia, że marynowane patisony są tak dobrym dodatkiem do obiadu czy kanapek.
Marynowane chrupiące patisony - przepis
Jak przygotować marynowane chrupiące patisony? Przepis nie musi być skomplikowany, ale warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów, które mają wpływ na końcowy efekt. Najlepiej wybierać młode, niewielkie patisony, ponieważ mają delikatny miąższ i nie tracą tak łatwo swojej struktury. Do słoików, oprócz warzyw, warto wrzucić też dodatki, które wzbogacą smak zalewy. Dobrze sprawdzają się liście czarnej porzeczki, kawałek korzenia chrzanu, czosnek, koper oraz kilka ziaren gorczycy. Chrzan dodaje charakterystycznej ostrości, a liście czarnej porzeczki wprowadzają przyjemną, lekko owocową nutę. Takie dodatki sprawiają, że patisony nie smakują płasko i zyskują ciekawszy aromat.
Zalewę przygotowuje się z wody, octu, soli i cukru. Przykładowo na 1 litr zalewy można użyć 750 ml wody, 250 ml octu spirytusowego 10%, 2 łyżek cukru i 1 łyżki soli. Po zalaniu patisonów gorącą zalewą słoiki należy pasteryzować krótko, tylko do momentu, gdy zawartość zostanie odpowiednio utrwalona. Jak wspomnieliśmy wcześniej - to maksymalnie 15 minut. Dłuższa obróbka cieplna jest jednym z najczęstszych powodów, dla których nawet młode patisony tracą jędrność i po otwarciu są miękkie zamiast przyjemnie chrupiących.
Warto też pamiętać, że patisony powinny być całkowicie zanurzone w zalewie, a kawałki nie mogą być zbyt ciasno upchane w słoiku. Po zalaniu warzyw gorącą marynatą i odpowiednim zamknięciu słoików trzeba pozwolić im spokojnie się zakonserwować. Po pięciu tygodniach będą idealne. Gotowe patisony świetnie pasują do obiadu, kanapek czy deski przekąsek. Warto przygotować kilka słoików latem, bo zimą ich chrupkość i wyrazisty smak potrafią naprawdę poprawić humor.
Jak pasteryzować patisony, żeby były chrupiące?
Patisony mogą być świetnym dodatkiem do domowych przetworów, ale łatwo stracić ich największy atut, czyli przyjemną chrupkość. Jak pasteryzować patisony, żeby były chrupiące? Przede wszystkim nie można przesadzić z czasem i temperaturą. Im dłużej warzywa są podgrzewane, tym bardziej miękną. Przed włożeniem do słoików warto dokładnie je umyć i pokroić na podobnej wielkości kawałki, żeby równomiernie się zakonserwowały.
Duże znaczenie ma również temperatura zalewy. Gorąca zalewa pomaga rozpocząć proces konserwowania, natomiast sama woda do pasteryzowania powinna mieć temperaturę wrzenia, czyli około 100°C. Patisony powinny być podgrzewane tylko tak długo, jak wymaga tego bezpieczne zakonserwowanie przetworu. Wystarczy zaledwie 10 minut, by patisony były gotowe i bezpieczne do spożycia po długim czasie. Powyżej 15 minut mogą zacząć robić się miękkie.
Źródła: Terazgotuje.pl



