Spis treści:
- Dlaczego czosnek psuje się w lodówce? Najczęstsze błędy w przechowywaniu
- Jak przechowywać czosnek w słoiku?
- Inne domowe sposoby na przechowywanie czosnku
Czosnek jest żywą cebulą, a każdy ząbek gromadzi zapasy potrzebne do wzrostu nowej rośliny. Po zbiorze przechodzi w stan spoczynku, jednak ciepło z czasem pobudza rozwój pędów i korzeni. Wilgoć z kolei sprzyja pleśnieniu i osłabia suchą łuskę, która chroni ząbki przed wysychaniem. Z tych właśnie względów czosnek powinniśmy trzymać w suchym, ciemnym i przewiewnym miejscu, z dala od źródeł ciepła oraz kuchennej pary.
Dlaczego czosnek psuje się w lodówce? Najczęstsze błędy w przechowywaniu
Lodówka przedłuża świeżość większości warzyw, lecz w przypadku całych główek czosnku może przynieść odwrotny skutek. Temperatura panująca w domowej chłodziarce przyczynia się do rozwoju pędu ukrytego wewnątrz ząbka. Początkowo główka wygląda zdrowo, jednak po przekrojeniu widać już zielony kiełek, który z czasem wyrasta ponad łuskę. Ten proces przebiega najszybciej w temperaturze od 5 do 18°C. Profesjonalne chłodnie utrzymują zupełnie inne warunki, zwykle od -1 do 0°C, wilgotność względną na poziomie 60-70 proc. oraz stałą cyrkulację powietrza.
W domowej lodówce temperatura i wilgotność zmieniają się przy każdym otwarciu drzwi. Po wyjęciu chłodnej główki na jej powierzchni może również skraplać się para wodna, a wilgotna łuska staje się podatna na pleśnienie i rozwój korzeni.
Całe, dobrze wysuszone główki czosnku najlepiej przechowywać w ciemnym, suchym i przewiewnym miejscu. W temperaturze 20–30°C zachowują dobrą jakość przez miesiąc lub dwa, natomiast w chłodniejszej spiżarni, w której panuje około 16°C, pozostaną jędrne nawet przez trzy do pięciu miesięcy.
Inaczej należy obchodzić się z obranymi ząbkami. Po usunięciu łuski tracą naturalną ochronę przed wysychaniem, wilgocią i drobnoustrojami, dlatego trzeba włożyć je do szczelnego pojemnika, przechowywać w lodówce i szybko zużyć.
Czosnek najszybciej traci świeżość po posiekaniu, rozgnieceniu albo przeciśnięciu przez praskę. Uszkodzenie komórek uruchamia reakcję, w której enzym alliinaza przekształca alliinę w allicynę, czyli związek odpowiadający za charakterystyczną ostrość i intensywny zapach. Allicyna jest nietrwała i szybko rozpada się na kolejne związki siarkowe, więc czosnek powinniśmy rozdrabniać tuż przed użyciem.
Częstym błędem jest również przechowywanie całych główek w foliowej reklamówce. Tworzywo ogranicza przepływ powietrza i zatrzymuje parę wodną, a zawilgocona łuska szybciej pokrywa się pleśnią.
Jak przechowywać czosnek w słoiku?
Do słoika wybieram twarde, zdrowe główki czosnku pokryte suchą, papierową łuską. Wkładam je w całości, bez obierania i rozdzielania na ząbki. Nie układam ich zbyt ciasno, ponieważ czosnek potrzebuje dostępu powietrza. Zamiast zakręcać słoik, przykrywam go dwiema lub trzema warstwami gazy i przymocowuje je gumką. Równie dobrze sprawdzi się cienka bawełniana ściereczka o luźnym splocie. Najważniejsze, aby do środka nie dostała się wilgoć, a powietrze mogło swobodnie krążyć.
Tak przygotowany słoik chowam do suchej, ciemnej i możliwie chłodnej szafki z dala od kuchenki, piekarnika, kaloryfera oraz zlewu. Szafka nad czajnikiem także odpada, ponieważ unosząca się para może zawilgocić łuski. W cieple i na świetle czosnek szybciej kiełkuje, natomiast wilgotne otoczenie sprzyja pleśnieniu.
W dobrych warunkach główki zachowają jędrność i wyrazisty smak przez kilka tygodni, a w chłodnej spiżarni nawet przez kilka miesięcy. Wiele zależy jednak od odmiany, stopnia wysuszenia oraz czasu, który czosnek spędził wcześniej w magazynie i na sklepowej półce.
Raz w tygodniu zaglądam do słoika i sprawdzam stan zapasów. Usuwam główki, które zmiękły, zawilgotniały, pokryły się nalotem lub zaczęły nietypowo pachnieć. Zielony kiełek nie oznacza jeszcze, że ząbek trzeba wyrzucić. Jeśli nadal jest twardy i nie ma śladów pleśni, przecinam go na pół, wyjmuję gorzkawy pęd i wykorzystuję resztę podczas gotowania.
Inne domowe sposoby na przechowywanie czosnku
Całe główki czosnku wkładam też do wiklinowego koszyka, papierowej torby z otworami albo przewiewnego woreczka z lnu lub bawełny. Ciekawym, choć nieco staroświeckim patentem, są cienkie rajstopy. Wsuwam jedną główkę do nogawki, zawiązuję supeł, a następnie dokładam kolejną i ponownie robię węzeł. Wówczas czosnek nie będzie ściśnięty, a powietrze swobodnie dotrze do każdej główki. Gotowy "łańcuch" wieszam w suchej i zacienionej spiżarni. Jeśli ten sposób cię nie przekonuje, podobny efekt uzyskasz, używając zwykłego woreczka z naturalnej, luźno tkanej tkaniny.
Czosnek z własnego zbioru warto zapleść w warkocz. Warunek jest jeden: łodygi muszą być dostatecznie długie i elastyczne. Po wykopaniu główki najpierw dokładnie dosusz w zacienionym, przewiewnym miejscu, a dopiero później spleć łodygi i zawieś pęk w spiżarni.
Koszyk, woreczek lub warkocz trzymaj z dala od kuchenki, piekarnika, kaloryfera, zlewu i czajnika. Ciepło przyspiesza kiełkowanie oraz wysychanie, a unosząca się para może zawilgocić łuski i stworzyć dobre warunki dla pleśni.
Raz w tygodniu przejrzyj zapasy i usuń wszystkie główki, które zmiękły, ściemniały, zamokły lub pokryły się nalotem.
Gdy zapas jest duży i zaczyna tracić świeżość, czosnek możesz zamrozić. Do zamrażarki nadają się całe główki, obrane ząbki oraz czosnek posiekany lub przeciśnięty przez praskę. Po rozdrobnieniu wystarczy podzielić go na porcje, ułożyć w foremce do kostek lodu, zamrozić, a później przesypać do szczelnego woreczka. Po rozmrożeniu ząbki będą miękkie, ale nadal sprawdzą się w sosach, zupach, gulaszach i daniach z patelni.
Czosnek można również wysuszyć. Pokrój go w cienkie plasterki i susz aż staną się zupełnie kruche. Później możesz przechowywać je w szczelnym słoiczku albo zmielić na domowy proszek czosnkowy. Naczynie ustaw z dala od światła i pary, aby przyprawa nie chłonęła wilgoci i nie zbijała się w grudki.
Źródła: terazgotuje.pl



