Spis treści:
- Jakich owoców nie dodawać do galaretki? Popsują deser
- Trik na ananasa w galaretce. Stężeje tak jak zwykle
Desery z ciasta z galaretką są najlepsze na lato. Żelowy dodatek odświeży smak biszkoptu i ochłodzi w upalny dzień. Do takich słodkości grzechem jest nie dodać jeszcze owoców. Gdy zatopi się je w galaretce, wyglądają efektownie i są wygodne w jedzeniu. Nie wszystkie jednak do tego się nadadzą.
Jakich owoców nie dodawać do galaretki? Popsują deser
Choć owoce do galaretki są chętnie dodawane, to niektórych rodzajów lepiej unikać. Mogą one uniemożliwić stężenie żelatyny, niezależnie od tego, jak dużo czasu spędzi ona w lodówce. Zrezygnuj z połączenia galaretki z:
- kiwi,
- ananasem,
- papają.
Każdy z tych owoców może wyglądać wyjątkowo atrakcyjne, gdy zatopimy je w przezroczystej masie. Natomiast zawierają one enzymy, które rozkładają cząsteczki białek i przez to stężenie żelatyny jest niemożliwe. Zamiast nich warto więc wybrać klasyczne owoce jagodowe takie jak truskawki, borówki, maliny.
Trik na ananasa w galaretce. Stężeje tak jak zwykle
Choć ananas zawiera enzymy, które nie pozwalają na stężenie galaretki, to istnieje prosty sposób na obejście tego. Wystarczy, że zamiast świeżego ananasa, wybierzesz tego z puszki w syropie. Zawiera on znacznie mniej enzymów, więc nie wpłyną one na konsystencję żelatyny.
Jeśli zależy ci na którymś z "zakazanych" owoców i mimo wszystko chcesz je wykorzystać w swoim deserze, musisz je zblanszować. W tym celu pokrojone kawałki zalej na chwilę wrzącą wodą, a następnie przełóż je do lodowatej wody. W ten sposób szybko je pozbawisz szkodliwych enzymów.
Źródło: smaker.pl, terazgotuje.pl


