Spis treści:
- Czym jest discard i dlaczego nie warto wyrzucać resztek zakwasu?
- Do czego można wykorzystać nadmiar zakwasu chlebowego?
- Jak przechowywać resztki zakwasu w lodówce, aby się nie zepsuły?
Podczas dokarmiania zakwasu część startera regularnie usuwamy. Czy słusznie? Uważamy, że nie. Odpowiednio przechowywany w lodówce może stać się bazą do wielu prostych przepisów, również wtedy, gdy nie planujemy pieczenia chleba.
Czym jest discard i dlaczego nie warto wyrzucać resztek zakwasu?
Podczas dokarmiania zakwasu na chleb często część startera trzeba usunąć. Ta pozostałość nazywana jest discardem. Nie oznacza to jednak, że jest zepsuta albo nie nadaje się do jedzenia. To po prostu część zakwasu, której nie potrzebujemy do kolejnego dokarmiania. Jeśli zastanawiacie się, czym jest discard i dlaczego nie warto wyrzucać resztek zakwasu, chętnie podpowiemy, jak wykorzystać go w różnych przepisach.
Discard zawiera mąkę i wodę oraz produkty fermentacji, dlatego nadaje się między innymi do przygotowania naleśników, placuszków, gofrów, krakersów czy prostych podpłomyków. Dzięki temu zamiast regularnie wyrzucać część zakwasu, możemy wykorzystać ją w kuchni. Nie każdy discard będzie jednak odpowiedni do użycia. Najlepiej wykorzystywać świeżą pozostałość z aktywnego, prawidłowo prowadzonego zakwasu. Jeśli zakwas ma wyraźnie nieprzyjemny, gnilny zapach, pojawiła się na nim pleśń albo nietypowe różowe, pomarańczowe czy czerwone przebarwienia, nie próbujemy go ratować i wyrzucamy całość.
Discard możemy przechowywać w lodówce, najlepiej w czystym, zamykanym pojemniku. Warto zbierać go przez kilka dni, jeśli planujemy przygotować większą porcję placuszków czy krakersów. Przed użyciem należy sprawdzić jego zapach i wygląd.
Do czego można wykorzystać nadmiar zakwasu chlebowego?
Nadmiar zakwasu chlebowego nie musi trafiać do kosza. Jeśli zastanawiacie się, do czego można wykorzystać nadmiar zakwasu chlebowego, możliwości jest naprawdę sporo. Możemy dodać go do ciasta na placki, naleśniki, gofry, krakersy czy podpłomyki. Nie trzeba przy tym czekać, aż discard ponownie wyrośnie. W wielu przepisach wykorzystujemy go przede wszystkim jako składnik ciasta, a za jego spulchnienie odpowiada na przykład soda oczyszczona lub proszek do pieczenia.
Dobrym przykładem są placki z zakwasu. W tym przepisie wykorzystujemy 500 ml zakwasu, a masę uzupełniamy między innymi mąką żytnią, jajkiem i sodą. Dzięki temu nadmiar startera można zamienić w szybkie danie zamiast go wyrzucać. Jeżeli zakwas jest nadal aktywny i chcemy upiec klasyczne pieczywo, możemy wykorzystać go również jako bazę do chleba na zakwasie. Warto jednak odróżnić świeży, aktywny starter przeznaczony do pieczenia od kwaśnego discardu, który przez kilka dni był przechowywany w lodówce.
Jak przechowywać resztki zakwasu w lodówce, aby się nie zepsuły?
Resztki zakwasu można bez problemu przechowywać w lodówce i później wykorzystać do kolejnych wypieków. Ważne jest jednak, aby nie zostawiać go w przypadkowym naczyniu ani bez przykrycia. Po dokarmianiu przekładamy nadmiar zakwasu do czystego, szczelnego pojemnika i wstawiamy do lodówki.
To jest ważne: Niepokojące są natomiast pleśń oraz różowe, pomarańczowe lub czerwone przebarwienia.
Jak przechowywać resztki zakwasu w lodówce, aby się nie zepsuły? Najważniejsza jest temperatura i higiena. Lodówka powinna mieć około 4°C lub mniej. Pojemnik nie powinien być wypełniony po brzegi, ponieważ zakwas może nadal lekko fermentować i zwiększać objętość. Możemy użyć szklanego słoika albo plastikowego pojemnika przeznaczonego do kontaktu z żywnością. Przechowywany discard warto opisać datą, szczególnie jeśli zbieramy go przez kilka dni. Przed wykorzystaniem sprawdzamy jego wygląd i zapach. Ciemniejsza, szarawa warstwa płynu na powierzchni nie musi oznaczać zepsucia. Możemy ją wylać albo wymieszać z zakwasem, zależnie od jego kondycji.
Najlepiej nie przechowywać też resztek bez końca. Jeśli discard stoi w lodówce już kilka dni, warto zaplanować jego wykorzystanie na przykład do placków na zakwasie.
Warto przyzwyczaić się do odkładania nadmiaru zakwasu, zamiast automatycznie go wyrzucać. Możemy później wykorzystać go do szybkich placków, chrupiących krakersów czy innych wypieków. Pamiętajmy tylko, aby przed użyciem sprawdzić jego zapach i wygląd oraz przechowywać go w czystym, zamkniętym pojemniku w lodówce.
Źródło: terazgotuje.pl



