Zamiast ciasta robię zdrową przekąskę. Na jelita działa jak balsam, a na skórę jak kolagen

Agnieszka Boreczek

Oprac.: Agnieszka Boreczek

Kisiel z rabarbaru to idealny przysmak zwłaszcza na upały
Kisiel z rabarbaru to idealny przysmak zwłaszcza na upałykwasny221123RF/PICSEL

Spis treści:

  1. Dlaczego rabarbar to dobry wybór?
  2. Czy rabarbar jest dobry dla każdego?
  3. Dlaczego kisiel, a nie ciasto z rabarabrem?
  4. Mój przepis na kisiel rabarbarowy
  5. Jak kisiel zagościł u mnie na stałe?

Dlaczego rabarbar to dobry wybór?

  • Ułatwia trawienie. Błonnik w rabarbarze działa łagodnie - nie przeczyszcza, tylko uspokaja brzuch. 
  • Ma właściwości przeciwzapalne. Działa od środka - dobrze wpływa na skórę, szczególnie jeśli masz tendencję do wyprysków czy stanów zapalnych.
  • Zawiera witaminę K i antyoksydanty. Wspomaga skórę, krążenie i ogólną regenerację. Przy regularnym jedzeniu różnica w wyglądzie skóry naprawdę jest zauważalna.
  • Nie wpływa na drastyczne wahania cukru. Ma niski indeks glikemiczny, więc po takim deserze nie ma zjazdu energetycznego ani napadu głodu po godzinie.

Czy rabarbar jest dobry dla każdego?

  • masz problemy z nerkami (zwłaszcza kamienie szczawianowe),
  • masz osteoporozę lub niedobór wapnia,
  • jesteś w trakcie diety mocno eliminacyjnej,

Dlaczego kisiel, a nie ciasto z rabarabrem?

  • robi się go błyskawicznie - 15 minut i gotowe.
  • nie zawiera mąki pszennej, jajek, tłuszczu - więc jest lżej.
  • smakuje świetnie - lekko kwaśno, lekko słodko, orzeźwiająco.
  • dobrze wpływa na trawienie i ogólne samopoczucie.

Mój przepis na kisiel rabarbarowy

  • 4 łodygi rabarbaru
  • 1,5 szklanki wody
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2-3 łyżki miodu albo syropu klonowego (do smaku)
  • (opcjonalnie) garść malin lub kilka plasterków truskawki
  • Rabarbar myję i kroję na cienkie plasterki.
  • Wrzucam do garnka, zalewam wodą i gotuję ok. 10 minut, aż się rozpadnie.
  • Dodaję miód/syrop - ilość zależy od tego, jak kwaśny jest rabarbar.
  • W osobnym kubku rozrabiam mąkę ziemniaczaną z odrobiną zimnej wody i wlewam do garnka, mieszając.
  • Gotuję jeszcze chwilę, aż zgęstnieje. I gotowe.

Jak kisiel zagościł u mnie na stałe?

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?