Spis treści:
- Starożytny sposób gotowania pęczaku
- Dlaczego warto jeść pęczak?
- Pęczak w kuchni - wykorzystaj do tych dań
Pęczak, czyli całe ziarno jęczmienia, to jedna z najstarszych kasz świata. Jadano ją na długo, zanim pszenica i ryż zaczęły dominować na stołach. Dziś kojarzy się głównie z krupnikiem, wielu zniechęca jego bezbarwny smak. Jest na to sposób.
Starożytny sposób gotowania pęczaku
Metoda opiera się na podejściu, które stosowano jeszcze zanim pojawiły się garnki ciśnieniowe czy drobno łuskane kasze. Starożytny sposób gotowania pęczaku poprzedzało jego prażenie. Polega to na podgrzewaniu szklanki suchej kaszy w rondlu przez około 7 minut. Podczas prażenia należy mieszać pęczak, by się nie spalił. W efekcie kasza uwalnia ciekawy, orzechowy aromat.
Dopiero po prażeniu starożytni Egipcjanie zalewali pęczak wodą (2,5 szklanki). Po dodaniu soli i odrobiny tłuszczu, gotowali całość na małym ogniu jeszcze przez pół godziny, aż do całkowitego wchłonięcia wody. Potem stosowali zabieg, który dobrze znamy z kuchni naszych babć: zostawiali pęczak pod przykryciem na kwadrans. Dzięki temu ziarna kaszy się nie sklejały, a danie pozostawało sypkie. Ta technika pozwala wyciągnąć z kaszy cały jej potencjał kulinarny.
W Polsce często moczymy pęczak przed gotowaniem, co ma skrócić czas obróbki. Niestety ta metoda wypłukuje z niego cenne składniki, dlatego warto odwołać się do mądrości sprzed tysięcy lat. W tamtych warunkach prażenie było również sposobem na pozbycie się łuski, a także metodą konserwacji. Ziarna często prażono przed przechowywaniem, co miało zapobiegać ich jełczeniu.
Dlaczego warto jeść pęczak?
Pęczak to jedna z najbardziej wartościowych kasz, jakie można wprowadzić do codziennego menu. Dziś często przegrywa z kuskusem czy ryżem, warto to zmienić. Jest naturalnie bogaty w błonnik, który wspiera pracę jelit, daje sytość na wiele godzin i pomaga stabilizować poziom cukru we krwi. Ma przy tym niewiele, bo tylko 170 kcal w 100 g. To także znakomite źródło witamin z grupy B i składników mineralnych, takich jak magnez, żelazo, fosfor czy cynk.
Pęczak ma niski indeks glikemiczny, dlatego sprawdza się w diecie redukcyjnej i cukrzycowej. Jego gruboziarnista struktura sprawia, że nasz organizm potrzebuje więcej czasu na jego strawienie. Likwiduje to problem napadów wilczego apetytu i zapewnia energię na długi czas. Ta kasza zawiera również beta-glukany, które wspierają odporność i obniżają poziom cholesterolu. Właśnie dlatego dietetycy podkreślają, że pęczak warto traktować nie tylko jako dodatek do obiadu, ale pełnowartościowy składnik codziennej diety. Tym bardziej że przygotowany starożytnym sposobem smakuje po prostu lepiej.
Pęczak w kuchni - wykorzystaj do tych dań
Pęczak to nie tylko krupnik czy dodatek do gulaszu, w kuchni możesz wykorzystać go na wiele sposobów. Nie musimy zazdrościć Włochom risotto, czy Hiszpanom paelli, bo ta kasza ma większe właściwości higroskopijne niż ryż. Gotowana w bulionie czy wywarze warzywnym lub grzybowym, wchłonie ich aromat, stając się bazą do sycącego kaszotto. Danie możesz urozmaicać, dodając do niego mięso, sery czy owoce morza.
Pęczak jest także świetnym dodatkiem do sałatek, w którym może z powodzeniem zastąpić kuskus czy makaron. Przygotowany starożytną metodą doda daniu orzechowego posmaku i zapewni na długo poczucie sytości. Doskonale komponuje się z pieczonymi warzywami, świeżymi ziołami i lekkimi sosami jogurtowymi. W kuchni wegetariańskiej pełni funkcję wartościowej bazy do kotletów czy farszów, a w wersji słodkiej można łączyć go z miodem, cynamonem i owocami, tworząc sycące śniadanie.
Źródło: terazgotuje.pl



