Reklama
Reklama

To jedno z najzdrowszych ziaren, a my nadal nie chcemy jeść. Wspomaga pracę serca, reguluje cukier i ma dużo białka

W sklepach najczęściej spotkać można go w formie ziaren ekspandowanych oraz mąki. Amarantus, bo o nim mowa, nie zawiera glutenu, ma natomiast sporo białka, witamin i minerałów. Może być ciekawym uzupełnieniem wielu zdrowych posiłków. Sprawdź, jakie ma właściwości, oraz jak jeść amarantus.

Jeśli w nowym roku chcesz zdrowiej jeść, zadbaj o to, aby w twoim jadłospisie znalazła się wysoko odżywcza żywność. Produktem, na który warto zwrócić uwagę, jest amarantus. Zwłaszcza jeżeli zależy ci na wsparciu pracy serca i stabilnym poziomie cukru we krwi.  

Roślina stosowana przez Azteków i Majów 

Amarantus, nazywany także szarłatem, pochodzi z terenów Ameryki Południowej. Jest rośliną znaną od czasów cywilizacji prekolumbijskich, która znajdowała zastosowanie w diecie Azteków i Majów. Co ciekawe, chociaż z nasion amarantusa produkuje się mąkę, kaszę i płatki, nie są one zaliczane do klasycznych zbóż. Określa się je jako pseudo zboże, czy też zboże rzekome. Należy do rodziny szarłatowatych, chociaż przypomina nieco pszenicę, ryż i owies. Ma szerokie zastosowanie kulinarne i bogaty profil odżywczy. Nigdy nie jadłeś amarantusa i zastanawiasz się, jak smakuje? Przypomina nieco komosę ryżową, ma neutralny, lekko orzechowy smak. 

Reklama

Amarantus - właściwości prozdrowotne 

W amarantusie znajduje się sporo pełnowartościowego białka, które zawiera niezbędne organizmowi aminokwasy. Białko jest bardzo istotnym składnikiem diety, ponieważ stanowi substancję budulcową wszystkim komórek i tkanek. Odpowiada między innymi za prawidłową pracę i regenerację mięśni, a także stan skóry, włosów i paznokci. Ten makroskładnik ma również znaczenie w kontekście przemian metabolicznych, zachodzących w ciele. Dodatkowo proteiny w posiłkach zapewniają lepszą sytość, dzięki czemu po ich zjedzeniu zmniejsza się chęć na sięganie po przekąski. Osoby, które próbowały się odchudzać z pewnością wiedzą, że to właśnie podjadanie jest jednym z największych wrogów utraty nadprogramowych kilogramów.  

Amarantus jest także dobrym źródłem błonnika pokarmowego, który wspiera trawienie, pracę jelit, zapobiega zaparciom, a także dobrze syci. Przyczynia się również do utrzymania prawidłowego poziomu cukru oraz cholesterolu we krwi. Wykazuje również właściwości antyoksydacyjne, neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, chroni przed stresem oksydacyjnym i działa przeciwzapalnie.  

Nie brakuje tu również witamin i minerałów, takich jak: 

  • witaminy z grupy B - wspierają układ krążenia, nerwowy, mięśniowy, hormonalny i wiele procesów metabolicznych,  
  • witamina E - działa antyoksydacyjnie, poprawia kondycję skóry i płodność,  
  • wapń i fosfor - wzmacniają kości i zęby, zmniejszając ryzyko osteoporozy i próchnicy,  
  • potas - reguluje pracę serca i gospodarkę wodno-elektrolitową,  
  • magnez - wspiera pracę serca, mózgu i mięśni,   
  • cynk - jest ważny dla odporności organizmu, poprawia wygląd skóry, włosów i paznokci, ma wpływ na prawidłowy metabolizm,  
  • żelazo - chroni przed anemią, odpowiada za transport tlenu, wspiera układ odpornościowy i nerwowy. 

Warto dodać, że amarantus nie zawiera glutenu, dlatego sprawdzi się w jadłospisie osób chorujących na celiakię, oraz tych, które niezbyt dobrze tolerują produkty pszenne.  

Sprawdź także: Niedoceniana kasza, która rozprawia się ze stanami zapalnymi. Obniża cukier i ciśnienie

Jak jeść amarantus? 

W sklepach dostępny jest między innymi amarantus w formie kaszy, płatków, mąki, a także w wersji ekspandowanej. Kaszę można używać jako dodatek do klasycznych obiadów, gulaszów, potrawek, czy zup. Mąkę można wykorzystać do przygotowania placuszków, naleśników, pieczywa, czy wypieków. Płatki amarantusowe mogą być ciekawą alternatywą dla tych owsianych.  

Jeżeli lubisz jeść śniadanie na słodko, amarantus ekspandowany sprawdzi się w nich idealnie. Można posypać nim owsiankę, jogurt z owocami, czy koktajle

Będzie idealnie komponował się z tzw. smoothie bowl, które może być propozycją nie tylko na początek dnia, ale i na owocowy deser. Wystarczy, że w blenderze zmiksujesz banana, 100 g mrożonych owoców, np. borówek lub malin oraz ok. 150 ml jogurtu typu skyr. Możesz dorzucić również łyżeczkę miodu. Tak przygotowane smoothie przełóż do miski, dodaj 3-4 łyżki ekspandowanego amarantusa, kilka posiekanych orzechów i nieco świeżych owoców (możesz zostawić kilka plastrów banana).  

 
Źródła: terazgotuje.pl, melisa.pl, doz.pl  

Zobacz też:

W przedwojennej Polsce wrzucano do rosołu zamiast kurczaka. Zupę jadano w mroźne dni

Warzywo jedzone już w XVII wieku wraca do polskiej kuchni. Ma więcej żelaza niż mięso, na serce działa jak balsam

Nie jest tania, ale każdy powinien mieć w kuchni. Kojąca dla serca i skołatanych nerwów, pomaga w odchudzaniu

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dodatki