Spis treści:
- Co to jest okra i jak smakuje?
- Dlaczego warto jeść okrę?
- Jak przygotować okrę? Sposoby na pozbycie się lepkiego śluzu
- Co można zrobić z okry?
Co to jest okra i jak smakuje?
Okra, nazywana również piżmianem jadalnym, należy do warzyw powszechnie wykorzystywanych w kuchniach Afryki, Indii, krajów Bliskiego Wschodu oraz południowych stanów USA, choć w Polsce wciąż pozostaje produktem stosunkowo mało znanym. Tworzy charakterystyczne, podłużne strąki osiągające zwykle od 10 do 20 cm długości, które wyglądem przypominają niewielką, wydłużoną paprykę. Roślina należy do tej samej rodziny botanicznej co hibiskus i bawełna, a jej największą wartością kulinarną są młode, niedojrzałe strąki zbierane jeszcze przed pełnym wykształceniem nasion.
Po przekrojeniu można zauważyć jasne ziarenka oraz gęsty śluz roślinny, który podczas gotowania działa jak naturalny zagęstnik i od wieków wykorzystywany jest do przygotowywania zup, sosów oraz jednogarnkowych potraw. Można kupić ją nie tylko w postaci świeżej, ale również mrożonej, marynowanej czy suszonej, dzięki czemu coraz częściej trafia także do europejskich sklepów. Jej smak jest delikatny i stosunkowo neutralny, dlatego łatwo łączy się z przyprawami oraz innymi warzywami. Najczęściej porównuje się go do połączenia bakłażana, zielonej fasolki i młodej papryki.
Dlaczego warto jeść okrę?
To warzywo dostarcza dużo cennych składników odżywczych przy niskiej wartości energetycznej. W 100 g świeżych strąków znajduje się zaledwie 33 kcal, niespełna 2 g białka, około 7,5 g węglowodanów i ponad 3 g błonnika pokarmowego. Jednocześnie okra dostarcza wielu ważnych mikroelementów, w tym potasu, magnezu, wapnia, fosforu, manganu, żelaza i cynku, a także witaminy C, witaminy K, folianów oraz beta-karotenu będącego prekursorem witaminy A. Taki zestaw składników sprawia, że jest chętnie wybierana do jadłospisów, w których ogranicza się podaż produktów pochodzenia zwierzęcego.
Na szczególną uwagę zasługuje zawartość błonnika pokarmowego, który odpowiada nie tylko za charakterystyczną konsystencję, ale również za część właściwości żywieniowych. Błonnik pomaga zwiększać uczucie sytości po posiłku, wspiera prawidłową pracę jelit i spowalnia tempo wchłaniania cukrów z przewodu pokarmowego. Okra jest również źródłem naturalnych przeciwutleniaczy, między innymi polifenoli, flawonoidów i związków z grupy karotenoidów, które pomagają chronić komórki przed działaniem wolnych rodników. Z tego względu często stosują ją osoby zwracające uwagę na jakość diety, kontrolę masy ciała oraz profilaktykę chorób cywilizacyjnych.
Jak przygotować okrę? Sposoby na pozbycie się lepkiego śluzu
Dla wielu osób lepka konsystencja stanowi największą barierę przed sięgnięciem po okrę. W praktyce ilość śluzu zależy przede wszystkim od sposobu przygotowania. Im dłużej strąki gotują się w dużej ilości płynu i im częściej są mieszane, tym więcej lepkiej substancji uwalnia się do potrawy. Z tego powodu osoby rozpoczynające przygodę z tym warzywem najczęściej wybierają szybsze smażenie lub pieczenie, które pozwalają zachować jędrną strukturę.
Przed obróbką warto dokładnie umyć strąki i starannie je osuszyć, ponieważ wilgoć sprzyja uwalnianiu śluzu podczas gotowania. Najlepiej odciąć jedynie końcówkę przy szypułce, nie naruszając zbyt głęboko wnętrza strąka, a następnie przygotowywać okrę w całości lub pokroić ją na większe kawałki. Dobre efekty daje smażenie na mocno rozgrzanej patelni przez kilka minut, pieczenie w temperaturze około 200 stopni Celsjusza lub grillowanie do momentu lekkiego zrumienienia. Warto pamiętać, że lepki śluz nie zawsze jest wadą. W potrawach takich jak curry czy warzywne gulasze pełni dokładnie tę samą funkcję co mąka, skrobia lub zasmażka.
Co można zrobić z okry?
Okra doskonale komponuje się z pomidorami, czosnkiem, cebulą, ostrą papryką, imbirem, kolendrą czy kminem rzymskim, dzięki czemu sprawdza się zarówno w daniach łagodnych, jak i bardziej wyrazistych. W południowych stanach USA stanowi jeden z podstawowych składników słynnego gumbo, czyli gęstego gulaszu lub zupy przygotowywanej z warzyw, mięsa, kiełbasy albo owoców morza. W krajach Afryki i na Bliskim Wschodzie często trafia do długo duszonych potraw pomidorowych podawanych z ryżem, kuskusem, bulgurem lub pieczywem.
Młode strąki świetnie pasują do zup i leczo. Mogą pojawić się tam w towarzystwie ciecierzycy, soczewicy oraz papryki, dlatego łatwo włączyć je do codziennego menu bez konieczności przygotowywania egzotycznych potraw. Coraz większą popularność zdobywa również okra panierowana i smażona na chrupko, co eliminuje problem lepkości i pozwala lepiej poznać smak warzywa. Warto wspomnieć także o okrze marynowanej, która po kilku tygodniach spędzonych w zalewie z octu, czosnku i przypraw zyskuje wyrazisty, lekko pikantny smak. Taki dodatek dobrze sprawdza się w sałatkach, kanapkach, burgerach oraz jako element deski przekąsek podawanej do dań z grilla.
Źródło: terazgotuje.pl



