Spis treści:
- Kalamondyna - owoc do uprawy w doniczce
- Jakie właściwości prozdrowotne ma kalamondyna?
- Kalamondyna w kuchni - do czego używać?
Kalamondyna - owoc do uprawy w doniczce
Drzewko kalamondyny, znane również jako Citrus microcarpa, jest wiecznie zieloną rośliną, która w naturalnych warunkach osiąga od jednego do trzech metrów wysokości. Wzrost możemy regulować poprzez przycinanie, dlatego świetnie sprawdza się zarówno w ogrodach zimowych, jak i w domowej uprawie doniczkowej. W pojemnikach roślina karłowacieje, ale nadal obficie kwitnie i owocuje.
Jej ogromnym atutem są walory dekoracyjne. Od wiosny pojawiają się drobne, białe i intensywnie pachnące kwiaty, które wypełniają przestrzeń cytrusowym aromatem. Liście są owalne, błyszczące i soczyście zielone, dzięki czemu roślina zdobi wnętrze przez cały rok. Co ważne, kalamondyna potrafi owocować niemal nieprzerwanie. W polskich warunkach cytrusy dojrzewają najczęściej zimą i wczesną wiosną.
Roślina powstała z połączenia mandarynki z kumkwatem japońskim. Charakterystyczne, pomarańczowe owoce wyróżniają się cienką, jadalną skórką. W przeciwieństwie do mandarynki nie musimy jej obierać, owoc możemy spożywać w całości.
Jakie właściwości prozdrowotne ma kalamondyna?
Choć niewielka, kalamondyna kryje w sobie imponującą wartość odżywczą. W 100 g znajdziemy zaledwie około 12 kcal, minimalne ilości tłuszczu i niewielką ilość białka, za to solidną porcję błonnika i pektyn. To właśnie te składniki wspierają regulację poziomu glukozy we krwi oraz pomagają obniżać poziom "złego" cholesterolu LDL.
Na szczególną uwagę zasługuje zawartość witaminy C - około 27 mg w 100 g, co stanowi blisko jedną trzecią dziennego zapotrzebowania. Regularne sięganie po kalamondynę może wspierać naszą odporność, zwłaszcza w sezonie infekcyjnym. Witamina C uczestniczy również w produkcji kolagenu, dlatego wpływa korzystnie na kondycję skóry i procesy regeneracyjne.
Oprócz tego owoc dostarcza potasu, wapnia, fosforu i żelaza, a także witamin z grupy B. Dzięki niskiej zawartości cukru i niskiemu indeksowi glikemicznemu może być rozsądnym wyborem dla osób dbających o stabilny poziom glukozy. W tradycyjnej medycynie azjatyckiej sok z kalamondyny stosowano przy przeziębieniach, kaszlu i dolegliwościach żołądkowych. Przypisywano mu działanie przeciwzapalne, wspomagające trawienie oraz lekko detoksykujące.
Musimy jednak pamiętać, że jak każdy cytrus, kalamondyna jest kwaśna i w nadmiarze może podrażniać żołądek.
Kalamondyna w kuchni - do czego używać?
Smak kalamondyny to jej znak rozpoznawczy. Słodkawa, cienka skórka kontrastuje z bardzo kwaśnym, soczystym miąższem. W aromacie wyczujemy nuty cytryny i limonki, czasem przełamane delikatnym akcentem ananasa czy moreli. Zjedzenie kilku owoców na surowo może być trudne, dlatego najczęściej wykorzystujemy je jako dodatek kulinarny.
Świeżo wyciśnięty sok doskonale sprawdza się jako orzeźwiający składnik napojów i herbaty. Możemy dodać go do wody z miodem i imbirem. Kalamondyna świetnie podkreśla smak sałatek, zarówno owocowych, jak i warzywnych, nadając im wyrazistej świeżości.
W kuchni azjatyckiej często stanowi bazę do sosów i marynat. Kwaśno-słodki sok z dodatkiem miodu lub cukru idealnie komponuje się z rybą i mięsem, nadając potrawom egzotycznego charakteru. Dzięki dużej zawartości pektyn owoce bez problemów przerobimy na dżemy, marmolady i konfitury - połączenie z cukrem łagodzi ich naturalną kwasowość.
Kalamondynę możemy uprawiać nawet na własnym parapecie. Dzięki temu przez cały rok mamy pod ręką mały, aromatyczny cytrus, który potrafi odmienić smak wielu potraw i wesprzeć naszą codzienną dietę.
Źródło: Terazgotuje.pl



