W Skandynawii się zajadają, u nas karmi się zwierzęta. Dobrze działa na serce, odporność i jelita
Tym warzywem zajadają się w Skandynawii na potęgę. W Polsce jest niedoceniane, a co gorsza, karmi się nim zwierzęta. Okazuje się, że jest świetne na serce, odporność i jelita. Na następnych zakupach koniecznie sięgnij po nie i ciesz się bogactwem właściwości dla zdrowia.
Brukiew to warzywo, które zdecydowanie powinno powrócić do łask. Kiedyś uważana była za jedzenie dla biedoty, ale z czasem myślenie to zaczęło się zmieniać. Okazuje się, że zapomniana roślina ma zbawienny wpływ na organizm.
Brukiew możemy znaleźć także pod nazwą karpiel lub kwaczek. Roślina ta należy do rodziny kapustowatych i jest jedną z odmian kapusty rzepak, czyli krzyżówki rzepy oraz kapusty liściowej. Pierwsze wzmianki o warzywie pochodzą z XVII wieku. Przyjmuje się, że wywodzi się ze Skandynawii, gdzie chętnie uprawiana jest do dziś. Uprawy brukwi znajdują się również we Francji czy Kanadzie.
W Polsce brukiew cieszyła się dużą popularnością w czasie I i II wojny światowej. Warzywo było tanie, powszechnie dostępne i wyjątkowo odżywcze. Stanowiło ono istotny element diety w trudnych czasach. Z tego powodu przez lata brukiew kojarzyła się z jedzeniem dla biedoty. Z czasem została wyparta przez ziemniaki i zapomniana. Zaczęto ją traktować wyłącznie w kategoriach rośliny pastewnej, podawanej zwierzętom.
Brukiew ma o wiele więcej do zaoferowania, niż mogłoby się wydawać. Warzywo, którym zajadają się w Skandynawii, zawiera duże ilości witaminy C, A, D, witamin z grupy B. Do tego uzupełni zapotrzebowanie na minerały, takie jak m.in. potas, wapń, żelazo, magnez, cynk.
W efekcie brukiew będzie dobra na odporność. Zawartość antyoksydantów nada jej właściwości przeciwzapalnych, przeciwwirusowych, przeciwbakteryjnych, które zmniejszają ryzyko zachorowań i infekcji. Złagodzą już istniejące stany zapalne, pomogą powrócić do zdrowia i sił.
Co więcej, antyoksydanty sprawiają, że brukiew ma właściwości chroniące organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Regularne spożywanie jej ograniczy rozpad komórek i tkanek. Zmniejszy się ryzyko wystąpienia chorób spowodowanych stresem oksydacyjnym, czyli miażdżycy, chorób neurodegeneracyjnych, nowotworów. Ponadto opóźnione zostaną procesy przedwczesnego starzenia się.
Dodatkowo brukiew pozytywnie zadziała na układ krążenia. Unormuje poziom cholesterolu i ciśnienia tętniczego krwi. W ten sposób ochroni serce przed chorobami układu sercowo-naczyniowego. Pozwoli na uchronienie się m.in. od miażdżycy, zawałów serca, nadciśnienia, niewydolności żył.
Brukiew jest remedium na dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Pobudza trawienie i metabolizm. Usprawnia pracę jelit, regulując rytm wypróżnień i zapobiegając pojawianiu się zaparć. W medycynie ludowej uważano zarazem, że warzywo ma właściwości odtruwające, czyli może pomóc pozbyć się toksyn z organizmu.
Brukiew ma bardzo szerokie zastosowanie w kuchni. Przede wszystkim cechuje ją wyrazisty smak, odrobinę pikantny i goryczkowy. Natomiast po odpowiedniej obróbce termicznej staje się łagodniejsza i przyjemniejsza do zajadania.
Najprostszym sposobem na brukiew jest przygotowanie jej podobnie do ziemniaków. Po ugotowaniu jej przerobimy ją na purée lub pieczone, smażone frytki. Te warto podać zamiast popularnych bulw do dań głównych. Do tego będzie bardzo dobrą bazą do chrupiących placków typu placki ziemniaczane.
Brukiew z powodzeniem dodamy do warzywnych zup. Sprawdzi się jako element zupy krem czy nawet zwykłej zupy jarzynowej. Dobrze skomponuje się z marchewką, porem, selerem. Po ugotowaniu można również wzbogacić nią domowy hummus.
Na surowo brukiew można użyć w surówkach obiadowych. Wystarczy zetrzeć ją na tarce, dodać inne składniki, jak np. marchew, kukurydza, kwaśna śmietana i gotowe. Taka surówka bardzo dobrze będzie pasować do ryb.
Źródło: terazgotuje.pl, smaker.pl, wylecz.to
Zobacz też:
Magda Gessler zawsze dodaje do wielkanocnego żurku. Smak jest niepowatarzalny
Tańsza i lepsza od łososia. Ta ryba doskonale działa na serce, pracę mózgu, zalecana przy depresji
Jest cztery razy zdrowsza od zwykłej kaszy gryczanej. Wspiera serce i odporność, bniża cholesterol