Gdy serwuję na obiad te klopsiki, cała rodzina biegnie do kuchni. Są przepyszne
Klopsiki to jeden z ulubionych obiadów mojej rodziny. Z tego przepisu wychodzą naprawdę wyjątkowe - bardzo wyraziste, obłędne w smaku. Czasami podaję je bez sosu, tak po prostu, bo są pyszne i bez niego. Jeżeli szukasz pomysłu na szybki obiad, ten powinien przypaść ci do gustu.
Najlepsze klopsiki wyróżniają się chrupiącą skórką i soczystym wnętrzem. Zawdzięczają to dwóm rodzajom mięs o sporej zawartości tłuszczu, dzięki czemu są także wyraziste w smaku i tak przepyszne.
Są idealnie rumiane, takie, jak powinny być, aby podbić gusta dorosłych i dzieciaków. Zrób raz, a bez wątpienia staną się ulubioną pozycją obiadową dla całej rodziny.
- 300 g mielonej łopatki wieprzowej,
- 300 g mielonego udźca wołowego,
- 1 cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 jajko w rozmiarze L,
- 30 g bułki tartej,
- 50 ml mleka,
- 1 łyżeczka soli,
- ½ łyżeczki czarnego pieprzu,
- ½ łyżeczki majeranku,
- 1 szczypta gałki muszkatołowej.
Dodatkowo:
- olej do smażenia.
Cebulę pokrój w bardzo drobną kostkę i zeszklij ją na łyżce oleju. Czosnek przeciśnij przez praskę i dodaj pod koniec do cebuli. Zdejmij z ognia i ostudź.
W dużej misce połącz mięso, jajko, cebulę, czosnek i przyprawy. Dodaj bułkę tartą i mleko. Wyrabiaj masę rękoma przez ok. 5 minut. Jeśli mięso stanie się zbyt twarde, dolej 2 łyżki zimnej wody.
Zwilżonymi dłońmi wyrabiaj kulki o masie ok. 50 g każda.
Na patelni rozgrzej olej na średnim ogniu. Kładź klopsiki i smaż je z każdej strony, aż uzyskają brązowo-złoty kolor. Nie smaż jednocześnie wielu naraz, by nie obniżać temperatury smażenia.
Zdejmij klopsiki z patelni i odkładaj je na papierowe ręczniki.
Najlepsze klopsiki podawaj na ciepło. Odpowiednim dodatkiem będzie puree ziemniaczane lub kasza i ulubiona surówka.
Resztki przechowuj w lodówce, w szczelnym pojemniku. Zużyj w ciągu 3 dni.
Źródło: terazgotuje.pl
Zobacz też:
Pachnący, aromatyczny i superzdrowy. Zrób napar i pij, gdy bolą cię stawy
Ulubiona kawa włoskich 100-latków. Twierdzą, że to sekret ich długowieczności
Zupa naszych babć wraca do kuchni. Na wielkanocnym stole była bardzo popularna