Spis treści:
- Czym jest konfitowanie i dlaczego to najlepsza metoda dla drobiu?
- Jaki tłuszcz wybrać do konfitowania kurczaka?
- Konfitowane udka kurczaka - przepis
Poniżej wyjaśniamy, na czym dokładnie polega konfitowanie i dlaczego idealnie pasuje do drobiu, jaki tłuszcz wybrać do garnka i jak podać gotowe udka, żeby nie zostały tylko zwykłą porcją mięsa. Na końcu pełny przepis krok po kroku.
Czym jest konfitowanie i dlaczego to najlepsza metoda dla drobiu?
Konfit (z francuskiego confit, czyli "zakonserwowany") to technika polegająca na powolnym duszeniu mięsa zanurzonego w tłuszczu w temperaturze 80-90 stopni przez kilka godzin. Pierwotnie miała na celu konserwację: tłuszcz odcinał dostęp powietrza, dzięki czemu mięso wytrzymywało tygodnie w chłodnej spiżarni. Dziś używamy jej głównie ze względu na efekt teksturalny.
Drób reaguje na konfit jak żaden inny rodzaj mięsa. Kolagen w udkach i podudziach rozpuszcza się w żelatynę, włókna oddają wilgoć tłuszczowi, a tłuszcz w zamian wnika w mięso. Po 3-4 godzinach udko ma konsystencję, którą można jeść łyżką, a skórka po krótkim podsmażeniu na patelni zyskuje karmelową chrupkość.
Pytanie, czym jest konfitowanie i dlaczego to najlepsza metoda dla drobiu, znajduje więc odpowiedź w jednej zasadzie: niska temperatura plus długi czas plus tłuszcz dają mięso, którego nie da się przesuszyć, nawet jeśli zostawisz garnek o godzinę za długo.
Jaki tłuszcz wybrać do konfitowania kurczaka?
Klasyka francuska to smalec gęsi albo kaczy, dwa najszlachetniejsze tłuszcze do konfitu, bo same w sobie mają delikatny mięsny smak, który podkreśla drób. Problem jest taki, że w polskich sklepach trudno je dostać poza świętami, a cena potrafi przerazić.
Praktyczna alternatywa to dobrej jakości smalec wieprzowy z dodatkiem oleju słonecznikowego albo oliwy w proporcji jeden do jednego. Czysta oliwa jest za delikatna i pęka w wyższej temperaturze, czysty olej rzepakowy nie daje takiego umami jak smalec. Pytanie, jaki tłuszcz wybrać do konfitowania kurczaka, zależy więc od portfela i okazji. Na specjalny obiad warto zainwestować w gęsi smalec, na zwykłą niedzielę spokojnie wystarczy mieszanka smalcu z olejem. Po konfitowaniu tłuszcz odlej do słoika i używaj do następnej partii albo do smażenia ziemniaków, które przejmą cały bogaty smak.
Konfitowane udka kurczaka - przepis
Po opanowaniu techniki i wyborze tłuszczu zostaje już tylko złożenie wszystkiego w jedno. Poniżej konfitowane udka kurczaka - przepis w wersji domowej, na 4 osoby. Aktywnej pracy pół godziny, reszta dzieje się w piekarniku przez 3,5 godziny.
Konfitowane udka kurczaka po polsku
Składniki
- 4 udka z kurczaka (cała noga, podudzie + udo),
- 2 łyżki gruboziarnistej soli,
- 6 ząbków czosnku,
- 3 gałązki tymianku,
- 2 listki laurowe,
- 5 kulek ziela angielskiego,
- łyżeczka czarnego pieprzu w ziarnach,
- 400 g smalcu wieprzowego,
- 200 ml oleju słonecznikowego.
Przygotowanie:
- Wieczorem dzień wcześniej obtocz udka w soli, czosnku zgniecionym nożem, tymianku i przyprawach. Włóż do miski, przykryj folią i wstaw do lodówki na 12 godzin. Sól wciągnie się w mięso i zaczyna dehydratację skóry, co później pomoże w karmelizacji.
- Rano opłucz udka z nadmiaru soli, dokładnie osusz ręcznikiem papierowym i ułóż w żaroodpornym naczyniu jedno obok drugiego, dość ciasno. W rondelku rozpuść smalec z olejem na małym ogniu, a potem wlej na udka tak, żeby były całkowicie przykryte.
- Wstaw do piekarnika nagrzanego do 90 stopni i konfituj 3-4 godziny. Mięso powinno odchodzić od kości przy lekkim szturchnięciu widelca. Wyjmij udka, odłóż na bok, a tłuszcz przelej przez sitko do słoika. Posłuży do kolejnej partii albo do smażenia ziemniaków.
- Przed podaniem rozgrzej patelnię na średnio-mocnym ogniu, połóż udka skórą do dołu i smaż 2-3 minuty, do złotej karmelizacji. Podawaj z puree ziemniaczanym, duszoną kapustą albo zieloną sałatą z winegretem, koniecznie z kawałkiem chrupiącej bagietki do wybierania tłuszczu z naczynia.
- Konfit pozwala odzyskać udka z kurczaka jako pełnoprawne danie, nie tylko tańszą alternatywę dla piersi. Mięso, którego nie da się przesuszyć, samo odchodzi od kości i niemal rozpuszcza się w ustach. To inna liga niż klasyczne pieczenie. Tłuszcz z konfitu trzymaj w lodówce, bo następnym razem przyspieszy całą operację i nada potrawie jeszcze głębszy smak.
Źródła: terazgotuje.pl


