Spis treści:
- Dlaczego w upały nie wolno pić zimnej wody?
- Czego nie pić podczas upałów?
- Co jest najlepsze na upały?
Lodowata woda to jeden z chętniej wybieranych napojów podczas upałów. Jednakże kardiolodzy ostrzegają przed takim sposobem ochładzania. Szok termiczny wywołany różnicą temperatur może negatywnie wpłynąć na zdrowie. W skrajnych przypadkach takie schładzanie może zatrzymać krążenie oraz przyczynić się do zawału serca. Kardiolodzy odradzają sięganie po zimne napoje i polecają takie w temperaturze zbliżonej do temperatury organizmu.
Dlaczego w upały nie wolno pić zimnej wody?
Woda z lodem w upalny dzień w pierwszej chwili przynosi upragnioną ulgę, ale efekt ten jest pozorny. Gwałtowne schłodzenie ciała lodowatym napojem daje sygnał termoregulatorom, że organizm zamarza. W odpowiedzi ciało natychmiast uruchamia procesy ogrzewania się, w efekcie po krótkiej chwili od wypicia zrobi się nam jeszcze goręcej. Ponadto zimno powoduje gwałtowne zwężenie naczyń krwionośnych. To z kolei zmusza układ krążenia do ogromnego wysiłku.
Czym ryzykujemy? W rozmowie z PAP Robert Ryczek, kardiolog ze szpitala Wojskowego Instytutu Medycznego w Legionowie, ostrzegał, że wypicie bardzo zimnego napoju przy rozgrzanym ciele może wywołać szok termiczny. Objawia się on m.in. kłującym bólem w okolicach zatok, bólem gardła lub krwotokami z nosa. Można doświadczyć również gęsiej skórki i dreszczy. Kolejnym objawem jest nieprzyjemne uczucie chłodu w żołądku. Osoby doświadczające szoku termicznego mogą poczuć nagłe zawroty głowy oraz gwałtowny spadek ciśnienia.
W skrajnych przypadkach - zwłaszcza u osób odwodnionych, starszych lub zmagających się z problemami krążeniowymi - taki szok termiczny może doprowadzić do poważnych zaburzeń rytmu serca, zawału, a nawet nagłego zatrzymania krążenia.
Czego nie pić podczas upałów?
Zimna woda to nie wszystko, czego powinno się unikać podczas upałów. Lepiej nie sięgać po inne lodowate napoje (np. mrożoną herbatę lub lemoniadę z lodem) - mogą być one lekko schłodzone, ale nie powinny być zimne. Poza tym lepiej unikać alkoholu. Działa on moczopędnie, wypłukując z organizmu ważne minerały, a także rozszerza naczynia krwionośne.
Latem powinno się również zrezygnować z napojów energetycznych i mocnej kawy. Wysokie dawki kofeiny mają działanie moczopędne. Poza tym napoje te podnoszą ciśnienie i przyspieszają tętno. Warto również ograniczać mocno słodkie napoje. Płyny z dużą zawartością cukru, zamiast nawadniać komórki, "wyciągają" z nich wodę, aby rozrzedzić cukier w żołądku. Po wypiciu słodkiego napoju chce się pić jeszcze bardziej.
Co jest najlepsze na upały?
Najlepszym wyborem są letnie napoje. Podstawą w upalne dni powinna być woda mineralna. Latem należy pić przynajmniej 2-3 litry wody dziennie. Szczególną uwagę należy zwrócić na osoby starsze i dzieci, gdyż odwodnienie organizmu może negatywnie wpłynąć na zdrowie.
Temperatura wody powinna być zbliżona do temperatury naszego ciała. Organizm lepiej poradzi sobie z upałem i szybciej się nawodni, jeżeli woda będzie letnia.
Poza zwykłą wodą można wykorzystać prosty sposób znany od wieków i stosowany w krajach afrykańskich - ciepłą herbatę. Ciało po otrzymaniu ciepłego płynu poczuje, że jest mu gorąco i zacznie intensywniej się pocić, a parujący pot to najskuteczniejszy, naturalny sposób organizmu na obniżenie temperatury. Drugą metodą, która świetnie sprawdza się podczas największych upałów, jest dodanie do letniej wody octu jabłkowego. Zawarty w nim kwas pozwala skuteczniej zatrzymać wodę w organizmie, co prowadzi do przyjemnego ochłodzenia ciała od środka. Wystarczy dodać jedną łyżeczkę octu jabłkowego na jedną szklankę letniej wody.
Warto pamiętać, że organizm nawadniamy nie tylko szklanką wody. Podczas fal upałów dobrą opcją jest włączenie do codziennej diety owoców o wysokiej zawartości wody. W tej roli idealnie sprawdzą się m.in. arbuzy, melony, truskawki, brzoskwinie czy cytrusy.
Źródła: terazgotuje.pl, smaker.pl. pap.pl



