Spis treści:
- Jak zrobić syrop z kwiatów czarnego bzu - metoda na zimno czy gorąco?
- Czym zakonserwować syrop z kwiatów bzu - cytryna i kwasek
- Jakie właściwości ma syrop z kwiatów czarnego bzu?
- Domowy syrop z kwiatów czarnego bzu - metoda gorąca
Czarny bez kwitnie krótko, ale na pełen sezon zdrowia w słoiku wystarczy jeden popołudniowy zbiór z najbliższego krzaka. Syrop, który z niego powstaje, w naturalnej medycynie ludowej od pokoleń nosi miano eliksiru na przeziębienie, gorączkę i jesienne osłabienie. Wystarczy zalać kilka baldachów wodą z cytryną, dorzucić cukier i odczekać. Reszta dzieje się sama.
Poniżej wyjaśniamy, którą metodą warto się posłużyć, na zimno czy na gorąco, czym najlepiej zakonserwować syrop, żeby przetrwał miesiące w spiżarni, i co konkretnie daje organizmowi po rozcieńczeniu w szklance wody. Na końcu klasyczny przepis na partię na cały sezon.
Jak zrobić syrop z kwiatów czarnego bzu - metoda na zimno czy gorąco?
W kuchennej praktyce funkcjonują dwie szkoły. Metoda na zimno polega na zalaniu kwiatów chłodną przegotowaną wodą z plasterkami cytryny i cukrem, a potem maceracji przez 24-48 godzin w temperaturze pokojowej. Aromat wychodzi delikatniejszy, bardziej kwiatowy, ale syrop ma krótszą trwałość, bo nie jest pasteryzowany.
Metoda na gorąco zaczyna się od zagotowania wody z cukrem i cytryną. Gorącą zalewę wylewa się na baldachy, a po 24 godzinach całość przecedza przez gazę, ponownie podgrzewa do wrzenia i rozlewa do wyparzonych butelek. Wyższa temperatura wydobywa głębszy, lekko karmelowy smak i zabija większość drobnoustrojów, dzięki czemu syrop spokojnie wytrzymuje rok.
Na bieżący sezon i lemoniadę na werandę wystarczy zimna metoda. Pytanie, jak zrobić syrop z kwiatów czarnego bzu, sprowadza się więc do tego, jak długo chcesz go przechowywać. Na zapas do listopadowych przeziębień zdecydowanie wybierz wersję gorącą.
Czym zakonserwować syrop z kwiatów bzu - cytryna i kwasek
Sam cukier to za mało, żeby syrop spokojnie przeleżał kilka miesięcy. Klasyczne uzupełnienie to plasterki świeżej cytryny i kwasek cytrynowy. Działają dwojako: obniżają pH, w którym pleśnie i bakterie nie mają czego szukać, a jednocześnie podkreślają kwiatową nutę i zapobiegają mętnieniu syropu.
Standardowa proporcja na 2 litry wody to 2 cytryny pokrojone w plasterki i łyżeczka kwasku cytrynowego. Niektóre przepisy zastępują cytrynę kwaskiem w całości, ale syrop traci wtedy część świeżego aromatu, dlatego najbezpieczniej połączyć oba. Pytanie, czym zakonserwować syrop z kwiatów bzu, ma więc krótką odpowiedź: cytryną, kwaskiem cytrynowym i pasteryzacją albo gorącym rozlewem do wyparzonych butelek.
Jakie właściwości ma syrop z kwiatów czarnego bzu?
Kwiaty czarnego bzu są źródłem flawonoidów (głównie rutyny i kwercetyny), witaminy C, garbników i olejków eterycznych. To skład, który w fitoterapii ma długą historię stosowania przy infekcjach górnych dróg oddechowych, gorączce i osłabionej odporności.
Łyżka syropu rozpuszczona w szklance ciepłej wody działa napotnie, co przyspiesza zbijanie temperatury w pierwszym dniu przeziębienia. Pomaga przy uciążliwym kaszlu, łagodzi podrażnione gardło i wspiera organizm w walce z grypą. Współczesne badania potwierdzają działanie przeciwwirusowe ekstraktów z czarnego bzu, m.in. wobec wirusów grypy A i B.
W kuchni syrop sprawdza się jako baza letnich lemoniad z miętą, dodatek do prosecco albo polewa do twarogu i jogurtu. Pytanie, jakie właściwości ma syrop z kwiatów czarnego bzu, prowadzi więc do podwójnej odpowiedzi: prozdrowotnych w sezonie infekcji i smakowych przez cały rok.
Domowy syrop z kwiatów czarnego bzu - metoda gorąca
Składniki
- 30-40 świeżych baldachów czarnego bzu,
- 2 litry wody,
- 2 kg cukru,
- 2 cytryny,
- 2 łyżeczki kwasku cytrynowego.
- Baldachy delikatnie otrzep z owadów. Nie myj pod kranem, bo woda spłucze aromatyczny pyłek. Cytryny umyj, sparz wrzątkiem i pokrój w cienkie plasterki razem ze skórką.
- W dużym garnku zagotuj wodę z cukrem, mieszając do całkowitego rozpuszczenia. Zdejmij z ognia, dodaj kwasek cytrynowy, plasterki cytryny i baldachy bzu. Wszystko musi być zanurzone, więc dociśnij talerzem.
- Przykryj i odstaw w chłodne miejsce na 24-48 godzin. Im dłużej, tym intensywniejszy aromat, ale nie dłużej niż 2 doby, bo syrop zacznie gorzknieć.
- Przecedź przez gazę albo gęste sito, dokładnie wyciskając z baldachów resztki płynu. Ponownie zagotuj syrop, gorący rozlej do wyparzonych butelek i szczelnie zakręć. Postawione do góry dnem same się pasteryzują.
- Domowy syrop z bzu to jeden z tych zapasów, które rozdaje się chrzestnym, wymienia z sąsiadkami i wyciąga zimą w roli pierwszego pogotowia. Dwie litry wystarczają na całą rodzinę aż do wiosny, a koszt produkcji to tylko cukier i kilka cytryn, bo kwiaty rosną za płotem.
Źródło: terazgotuje.pl





