Spis treści:
- Jak przygotować tradycyjną zupę nic z wanilią?
- Lekkie i tanie desery mleczne na zimno jak z PRL-u
Jak przygotować tradycyjną zupę nic z wanilią?
Zupa nic to jeden z najbardziej charakterystycznych deserów kuchni PRL-u. Nazwa jest nieco myląca, bo może i lista składników do długich nie należy, ale jej smak nie zawiedzie nawet wyrafinowane podniebienia. Powstaje z mleka, jajek i wanilii, a jej znakiem rozpoznawczym są puszyste chmurki z białek ubitych na pianę.
Składniki:
· 500 ml mleka,
· 1 laska wanilii,
· 2 jajka,
· 3 łyżki cukru,
· szczypta soli.
Przygotowanie:
Mleko zagotowujemy z cukrem i przekrojoną laską wanilii. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy ze szczyptą soli i łyżką cukru na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z pozostałym cukrem na jasną, puszystą masę. Następnie hartujemy je niewielką ilością gorącego mleka i wlewamy do garnka. Całość podgrzewamy na małym ogniu, nie dopuszczając do wrzenia. Z piany formujemy kluski i delikatnie wkładamy je do mleka, a następnie chwilę gotujemy. Zupę można podawać na ciepło, jednak latem najlepiej smakuje dobrze schłodzona.
Lekkie i tanie desery mleczne na zimno jak z PRL-u
W czasach niedoborów mleko, jajka, cukier i kasza manna stanowiły podstawę wielu domowych słodkości. Te proste desery nie wymagały wymyślnych dodatków, a mimo to potrafiły zachwycić. W upalne dni warto wrócić do kilku klasyków.
1. Kogel-mogel
To jeden z najszybszych deserów dzieciństwa. Wystarczyło kilka minut, by powstała słodka, puszysta masa.
Składniki:
· 2 żółtka,
· 2 łyżki cukru,
· ¼ szklanki mleka.
Przygotowanie:
Żółtka ucieramy z cukrem na jasny krem. Cały czas miksując, stopniowo dolewamy mleko. Gotowy deser przelewamy do szklanki i podajemy od razu po przygotowaniu.
2. Domowy budyń waniliowy
Zanim sklepowe budynie stały się powszechne, wiele osób przygotowywało ich domową wersję na bazie mleka i mąki ziemniaczanej.
Składniki:
· 500 ml mleka,
· 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
· 2 łyżki cukru,
· 1 laska wanilii.
Przygotowanie:
Większą część mleka zagotowujemy z cukrem i wanilią. W pozostałym mleku rozprowadzamy mąkę ziemniaczaną, mieszamy, aż znikną wszystkie grudki. Wlewamy mieszankę do gorącego mleka i, cały czas energicznie mieszając, gotujemy do zgęstnienia. Po schłodzeniu podajemy z konfiturą lub owocami.
3. Krem sułtański
W peerelowskich kawiarniach uchodził za elegancki deser na specjalne okazje. Warstwy bitej śmietany i rodzynek sprawiały, że w tamtych czasach uważany był za luksusowy.
Składniki:
· 500 ml śmietanki 30 proc.,
· 2 łyżki cukru pudru,
· 5 łyżek rodzynek,
· 50 g małych bez,
· 100 ml rumu,
· 1 łyżka kakao,
· listki mięty.
Przygotowanie:
Rodzynki przez 30 minut moczymy w rumie, następnie odsączamy. Śmietankę ubijamy z cukrem pudrem, po czym dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy kakao. W pucharkach układamy pokruszone bezy (kilka pozostawiamy do dekoracji), następnie przekładamy warstwy jasnej, ciemnej śmietanki oraz rodzynek. Zdobimy bezami i listkami mięty. Deser schładzamy przed podaniem.
4. Legumina z kaszy manny
Włosi mają swoją pana cottę, a w PRL-u zajadaliśmy się leguminą. Dzięki dodatkowi kaszy manny jest pożywna, można zatem potraktować ją jako śniadanie na słodko.
Składniki:
· 500 ml mleka,
· 5 łyżek kaszy manny,
· 2 łyżki cukru,
· 1 łyżeczka cukru waniliowego,
· owoce lub dżem do podania.
Przygotowanie:
Mleko zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Wsypujemy kaszę mannę, stale mieszając. Gotujemy kilka minut do zgęstnienia. Masę przelewamy do formy i studzimy. Chłodzimy przez kilka godzin w lodówce. Podajemy z owocami lub ulubionym dżemem.
Choć od czasów PRL-u minęły dekady, do wielu tamtejszych przepisów wciąż lubimy wracać. Zupa nic, kogel-mogel, krem sułtański czy legumina pokazują, że z kilku podstawowych składników można przygotować smaczne, lekkie desery idealne na upały.
Źródło: terazgotuje.pl

