Spis treści:
- Dlaczego jemy karpia na Wigilię?
- Karp po polsku - przepis ze starej książki kucharskiej
Teraz karp to tradycja, bez której wiele Polaków nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia. Okazuje się, że wcale nie zawsze tak było, a obecność ryby stała się zwyczajem przypadkowo.
Dlaczego jemy karpia na Wigilię?
Przed II wojną światową karpie już pojawiały się na polskiej wigilii. Wówczas kojarzyły się one głównie z kuchnią żydowską i były tylko jednym z wielu dań i ryb na stole. Popularniejsze były stynki, a z większych i droższych ryb szczupaki oraz sandacze. Wtedy karp podawany był w wersji “po polsku".
Niestety, po wojnie nie było możliwości sprowadzenia tak licznych i różnych gatunków ryb na święta. “Centrala rybna" zajmująca się rozprowadzaniem połowów postanowiła zapełnić brak wyboru dużą dostawą karpia. Ludzie cieszyli się więc, że chociaż nim będą mogli się zajadać w ten szczególny dzień. Od tamtego czasu karp stał się królem wśród ryb na Wigilii i zapisał się w historii jako tradycja.
Karp po polsku - przepis ze starej książki kucharskiej
Karp po polsku to danie, którym zajadano się jeszcze przed wojną. Jest wyjątkowo pyszny i o wiele lepszy od ryby usmażonej w grubej, tłustej panierce. Do tego jest o wiele lżejszy dla wątroby, a świeżości nadają mu pyszne warzywa, w których jest duszony. Przygotuj danie z tego przepisu ze starej książki kucharskiej i zaskocz wszystkich powrotem do korzeni. Ta receptura nigdy nie zawodzi.
Składniki:
- 300 g karpia pokrojonego w dzwonki,
- 1/2 szklanki piwa jasnego,
- 1 łyżka cukru,
- 1 marchew,
- 1 pietruszka,
- 1 cebula,
- kawałek pora,
- kawałek selera,
- 1 kromka żytniego chleba,
- sól,
- pieprz,
- ziele angielskie,
- liść laurowy,
- ocet,
- 1 łyżka masła.
Karpia posól, skrop odrobiną octu i odstaw na bok. Do dużej patelni lub garnka wsyp cukier i dolej pół łyżki wody, zacznij podgrzewać. Zawartości naczynia nie mieszaj, a cukier powinien zacząć się topić i zmieniać barwę na brązową. Do powstałego karmelu dolej piwo wymieszane z połową szklanki wody. Całość przypraw wedle uznania solą, pieprzem, zielem angielskim i liśćmi laurowymi.
Warzywa oczyść, pokrój na drobno i dodaj do potrawy. Całość duś przez chwilę, a następnie dodaj rybę. Sos powinien ją przykryć, a jeśli tak nie będzie, dolej kolejną porcję piwa rozcieńczonego z wodą. Po 10 minutach duszenia na wolnym ogniu dzwonki karpia wyciągnij, a pozostały sos gotuj do miękkości warzyw. Do tego wkrusz kromkę chleba.
Po tym czasie wyciągnij liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Warzywa zblenduj lub przetrzyj przez gęste sito, aby osiągnęły jednolitą konsystencję. Dodaj do nich łyżkę masła i dopraw, jeśli to konieczne.
Podawaj ciepłego karpia po polsku z dodatkiem warzywnego sosu i chlebem.
Uwielbianą przez Polaków rybę można przygotować także w zdrowszej wersji. Karp z piekarnika wychodzi wyśmienity. Nadal jest bardzo soczysty i delikatny, a przy tym nie będzie tak obciążający dla wątroby.
Źródło: terazgotuje.pl


