Spis treści:
- Jajka mayak - płynne żółtko i ciemna marynata
- Jak zrobić marynowane jajka po koreańsku?
- Jajka mayak - jak i z czym jeść?
Jajka mayak - płynne żółtko i ciemna marynata
Mayak gyeran wywodzą się z tradycyjnej kuchni koreańskiej, gdzie marynowanie było przede wszystkim metodą konserwacji żywności. Zanim lodówki stały się powszechne, sos sojowy z czosnkiem i cebulką dymką pozwalał przedłużyć świeżość jajek, jednocześnie nadając im głęboki, złożony smak.
Współczesna odsłona tych jajek zyskała popularność w latach 90. XX wieku, kiedy seulskie bary zaczęły serwować je jako idealną zakąskę do soju, koreańskiej wódki ryżowej. Dziś jajka mayak podbiły cały świat, stając się symbolem globalnego zachwytu kuchnią koreańską obok takich potraw jak kimchi czy bibimbap.
Co sprawia, że są tak wyjątkowe? Po pierwsze, sprężyste jajko, które nabiera aromatu (i ciemnieje) dzięki marynacie. Każdy kęs daje intensywny smak umami z sosu sojowego. Po drugie, żółtko - jeśli będziemy je gotować przez sześć minut, pozostanie płynne, kremowe i aksamitne. Zestawienie tych tekstur i smaków jest po prostu uzależniające.
Jak zrobić marynowane jajka po koreańsku?
Zanim sięgniemy po składniki, warto zapamiętać jedną zasadę: marynowanie wymaga czasu. Przygotowanie jajek należy zatem zacząć wcześniej - ponad sześć godzin.
Składniki
- 4 jajka w temperaturze pokojowej,
- 2 zielone cebulki dymki,
- 3 ząbki czosnku,
- 2 papryczki chili,
- 2 cm imbiru,
- 130 ml sosu sojowego (najlepiej koreańskiego ganjang),
- 2 łyżki miodu,
- 1 łyżka octu ryżowego,
- 1 łyżka oleju sezamowego,
- 1 łyżka nasion sezamu,
- 60 ml wody,
- garść kostek lodu.
Przygotowanie
- Do rondelka wlewamy wodę, stawiamy ją na ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Następnie wkładamy jajka i gotujemy dokładnie sześć minut, jeśli chcemy, by żółto było płynne i kremowe. Jeśli wolimy nieco bardziej ścięte - wydłużamy czas do 8-9 minut.
- Natychmiast po ugotowaniu przekładamy jajka do miski z zimną wodą i lodem. To zatrzymuje proces gotowania i sprawia, że białko nie staje się gumowate. Czekamy, aż całkowicie wystygną.
- W tym czasie przygotowujemy marynatę. Drobno siekamy czosnek, imbir, dymkę i chili. Przekładamy je do pojemnika i zalewamy sosem sojowym oraz wodą. Dodajemy miód, ocet ryżowy, olej sezamowy i nasiona sezamu. Dokładnie mieszamy. Marynata nie wymaga gotowania - wszystko łączymy na zimno, co znacznie upraszcza cały proces.
- Obrane jajka układamy w pudełku z marynatą. Przykrywamy folią spożywczą lub zamykamy wieczkiem i wkładamy do lodówki na minimum sześć godzin. Jeśli jajka nie są w pełni zanurzone, co kilka godzin obracamy je, by równomiernie się zabarwiły.
- Optymalne efekty osiągniemy po 24-48 godzinach - po tym czasie marynata głęboko przeniknie do białka, a kolor stanie się pięknie mahoniowy. Już po sześciu godzinach jajka są w pełni gotowe do podania.
Jajka mayak - jak i z czym jeść?
Przekrajamy jajko na pół - powoli, żeby żółtko nie wypłynęło. Możemy podać je na kilka sposobów.
Układamy obie połówki na ciepłym, kleistym ryżu (idealny jest ryż do sushi). Łyżką nakładamy trochę marynaty razem z kawałkami chili i cebulki. Na koniec delikatnie skrapiamy olejem sezamowym i posypujemy sezamem.
Jajka mayak pasują również do ramenu. Dodane do gorącego bulionu jajko powoli oddaje swój smak, wzbogacając zupę.
Świetnie komponują się także z koreańskim bibimbapem. Ryż z warzywami i pastą gochujang dzięki marynowanemu jajku zyskuje nowy wymiar.
Wreszcie możemy je po prostu wykorzystać jako dodatek do sałatki, kanapki i wrapów. Orientalny akcent sprawi, że zwykła przekąska zamieni się w coś wyjątkowego.
Zamarynowane jajka trzymamy w lodówce w szczelnym pojemniku, całkowicie zanurzone w płynie. Zachowują świeżość i pełnię smaku przez 5-7 dni.
Źródło: terazgotuje.pl



