Czesi serwują w restauracjach jako przystawkę. Kolagenowy przysmak jest nie tylko smaczny, ale i zdrowy
W Polsce niewiele osób o niej słyszało, w Czechach to prawdziwy przysmak i kulinarna tradycja. Tlačenka, bo o niej mowa, to galareta mięsna, którą u naszych południowych sąsiadów często spotyka się zarówno na domowych przyjęciach jak i w restauracjach. Oprócz oczywistych walorów smakowych, dostarcza także naturalnego kolagenu - mamy więc do czynienia z przystawką pyszną i zdrową.
Zacznijmy od odpowiedzi na podstawowe pytanie - co to jest tlačenka? Pod egzotycznie brzmiącą nazwą kryje się czeska galareta mięsna, przygotowywana przede wszystkim z mięsa wieprzowego wraz ze skórkami z dodatkiem warzyw takich jak cebula, marchew i seler. Koniecznie należy sięgnąć także po przyprawy - sól, pieprz, czosnek czy majeranek. Oczywiście konkretny przepis uzależniony jest od tradycji danego regionu, w związku z tym tlačenka robiona jest również z dodadkiem czosnku i koperku czy papryki i chrzanu.
Proces przygotowania tej przystawki z pewnością wymaga cierpliwości, ponieważ mięso i skórki gotuje się przez kilka godzin na wolnym ogniu. Następnie całość miesza się z wywarem i warzywami, następnie należy przelać do form. Chociaż zajmie to sporo czasu, efekt zdecydowanie jest tego wart - po schłodzeniu przygotowana masa zmienia się w pyszną, pełną kolagenu przystawkę.
Najczęściej podaje się ją pokrojoną w plastry, w towarzystwie świeżego chleba, musztardy, cebuli czy kiszonek. Tlačenka idealnie sprawdza się na różne okazje - zaserwowana na rodzinnych spotkaniach, imprezach czy w restauracji. Z pewnością mamy tu do czynienia z unikalnym smakiem, ale także z kulinarną tradycją, która dla wielu osób jest intrygująca. Jeżeli masz ochotę posmakować czeskich przysmaków, być może zaczniesz właśnie od tej mięsnej przystawki?
Niektórzy porównują czeski przysmak do naszego odpowiednika. Tlačenka a polski salceson - czy to to samo? Zdecydowanie nie, ponieważ salceson czy inne mięsne galarety popularne w naszym kraju są zwykle bardziej zwarte i intensywniej przyprawione, ponadto traktujemy je po prostu jako wędliny kanapkowe.
Tlačenka to maksymalnie prosty skład i delikatniejsza konsystencja, poza tym podawana jest zazwyczaj jako samodzielna przystawka.
Dzięki wykorzystaniu skórek, kości i długiemu gotowaniu, ta czeska przystawka to prawdziwe bogactwo kolagenu - jednego z najważniejszych białek strukturalnych w naszym organizmie. Kolagen to kluczowy element wspierający dobrą kondycję skóry, stawów i kości. Wiele osób suplementuje kolagen, aby cieszyć się zdrowiem i swobodą ruchów, a w przypadku tlačenki mamy do czynienia z naturalnym jego źródłem, dlatego zdecydowanie warto korzystać. Nic więc dziwnego, że ten czeski przysmak pojawia się w dyskusjach nie tylko w kontekście smaku, ale także niewątpliwej wartości odżywczej.
Tlačenka to także źródło wspomagającej układ nerwowy witaminy B12 oraz żelaza czy fosforu. Sięgając po nią, dbasz więc także o zdrowie kości i zębów oraz odporność.
Z czym Czesi jedzą tlačenkę? Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, najczęściej jest ona pokrojona w plastry, serwowana z pieczywem, cebulą czy kiszonkami.
Co ciekawe, ta przystawka bywa serwowana także w formie finger food - to idealna propozycja na przyjęcia. Aby przygotować tlačenkę w taki sposób, należy pokroić ją w kosteczki i nabić na drewniane wykałaczki, dobrą opcją jest także posypanie świeżymi ziołami. W tym wydaniu tlačenka perfekcyjnie zaprezentuje się na desce serów i wędlin.
Niektórzy serwują ją także jako składnik sałatek - na przykład popularnej jarzynowej.
Źródła: goracewegry.pl, terazgotuje.pl
Zobacz też:
W Biedronce i Lidlu są regularnie w promocji. Poprawiają wzrok i trawienie, mają niewiele kalorii
Mamy go za darmo, a nie doceniamy. To superowoc dla cukrzyków i chorujących na serce