Reklama
Reklama

Jedno z najważniejszych zbóż na świecie. Nie ma glutenu, dobre dla cukrzyków i dbających o serce

Sorgo - jedno z najważniejszych zbóż świata - przez wieki było podstawą pożywienia w najsuchszych zakątkach planety. Dlaczego? Bo rośnie tam, gdzie inne zboża nie mogą przetrwać, czyli w upale, suszy i na ubogich glebach. To prawdziwy bohater roślinnego świata. Dlaczego warto jeść sorgo?

Jeśli nie słyszałeś wcześniej o sorgo, nie martw się - większość Polaków też nie. Nasze kulinarne preferencje wykształciły się na pszenicy, życie i orkiszu, więc egzotyczne zboża z innych kontynentów są nam mniej znane. Czasy się jednak zmieniają i coraz więcej osób boryka się z nietolerancją glutenu, dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi lub po prostu szuka zdrowszych opcji niż białe pieczywo i makaron. I tu właśnie wkracza sorgo - drobne, okrągłe ziarenka, które wyglądają jak mini perełki z nutami orzecha i delikatnej słodyczy. Nie ma w nich glutenu, mają niski indeks glikemiczny i są pełne błonnika. Brzmi ciekawie? To dopiero początek. 

Reklama

Sorgo - jedno z najważniejszych zbóż świata 

Sorgo karmi setki milionów ludzi każdego dnia. To jedno z najważniejszych zbóż zaraz po pszenicy, ryżu, kukurydzy i jęczmieniu. Rośnie głównie w Afryce, Indiach, Chinach i Stanach Zjednoczonych, gdzie stanowi podstawę diety albo paszę dla zwierząt i surowiec do produkcji bioetanolu.  

W bogatych krajach sorgo znacznie częściej trafia do koryta niż na talerz. A to wielka szkoda, bo ma ono coś, czego brakuje pszenicy - doskonałą odporność na ekstremalne warunki. Toleruje ono suszę jak żadne inne popularne zboże. Może przetrwać tygodnie bez wody, a potem szybko się zregenerować po deszczu. Rośnie na ubogich glebach, w upale przekraczającym 40 stopni Celsjusza i nie wymaga intensywnego nawadniania ani nawożenia.  

Właściwości prozdrowotne sorgo 

Właściwości prozdrowotne sorgo robią wrażenie na wielu miłośnikach superfoods. Zacznijmy od jego największego atutu, czyli tego, że nie zawiera glutenu. To czyni je idealnym wyborem dla osób z celiakią, alergią na gluten czy wrażliwością pokarmową. W przeciwieństwie do wielu zastępników pszenicy sorgo jest pełnowartościowym zbożem, które nie ustępuje pod względem wartości odżywczych swoim glutenowym konkurentom. 

Warto także zapamiętać, że sorgo ma niski indeks glikemiczny. Co to oznacza w praktyce? Nic innego, jak to, że nie powoduje ono niekontrolowanych skoków cukru we krwi. To kluczowa właściwość dla diabetyków i osób z insulinoopornością.  

Sorgo jest też prawdziwą skarbnicą błonnika pokarmowego. Wspiera ono perystaltykę jelit, karmi dobre bakterie (działa prebiotycznie) i przedłuża uczucie sytości. Dodatkowo pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu, co przekłada się na lepsze zdrowie serca.  

A skoro już mówimy o sercu - sorgo zawiera fitochemikalia z grupy polifenoli, w tym antocyjany (te same, które są w jagodach), kwasy fenolowe i taninę. Te związki działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, czyli neutralizują wolne rodniki, które uszkadzają komórki i przyspieszają procesy starzenia. 

Jak jeść sorgo? 

W jego przygotowaniu nie ma żadnej filozofii. Jeśli umiesz przyrządzić ryż, bez problemu sobie z nim poradzisz. Jak jeść sorgo? Wystarczy gotować je przez 30-40 minut w odpowiedniej ilości wody. Możesz je też namoczyć wcześniej na kilka godzin - skróci to czas gotowania i poprawi przyswajalność składników odżywczych. 

Ugotowane sorgo ma lekko orzechowy, delikatnie słodkawy smak i dość zwartą, nieco gumową konsystencję - trochę jak kuskus albo bulgur. Idealnie sprawdza się ono jako zamiennik ryżu, kaszy jaglanej i komosy ryżowej. Możesz podać je jako klasyczny dodatek do obiadu - gulaszu, pieczeni, duszonych warzyw lub sosu pomidorowego.  

Jak jeść sorgo w wersji śniadaniowej? Przyrządź je na mleku (roślinnym albo krowim), dodaj do niego cynamon, wanilię, odrobinę miodu lub syropu klonowego i posyp owocami, orzechami i nasionami. Wyjdzie ci coś w stylu owsianki, tylko z inną, bardzo zdrową bazą. 

Sałatki z sorgo to kolejny rewelacyjny pomysł. Ugotowane i schłodzone ziarno wymieszaj z pokrojonymi warzywami (pomidorki cherry, ogórek, papryka, czerwona cebula), świeżymi ziołami (natka pietruszki, kolendra, mięta) oraz dodatkami typu feta lub awokado i polej winegretem z oliwy, cytryny, soli i pieprzu. Możesz też zrobić sałatkę w stylu orientalnym - z edamame, marchewką, kiełkami, sezamem i sosem na bazie sosu sojowego i imbiru. 

Źródła: smaker.pl, thespruceeats.com

Zobacz też:

Wędzony, solony czy w occie. Jaki śledź jest najzdrowszy?

Ma cienką skórę i zero pestek, ale rzadko jadamy. Doskonale nawadnia, oczyszcza organizm z toksyn

Nazywana jest wiśnią z Barbadosu. Ma 30 razy więcej witaminy C niż cytryna i wspiera produkcję kolagenu

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dodatki