Spis treści:
- Unikalne właściwości miodu wrzosowego - co kryje się w jego galaretowatej strukturze?
- Dlaczego miód wrzosowy jest taki zdrowy?
- Kto powinien jeść miód wrzosowy?
- Jak odróżnić prawdziwy miód wrzosowy od podróbki?
Miód wrzosowy to najszlachetniejsza odmiana pozyskiwana w polskich pasiekach. Nie należy do najtańszych, ale jego właściwości prozdrowotne sprawiają, że warto rozważyć włączenie go do diety. Co czyni go superfoodem, który bije na głowę wiele zagranicznych produktów?
Unikalne właściwości miodu wrzosowego - co kryje się w jego galaretowatej strukturze?
Miód wrzosowy znacząco różni się od innych rodzajów miodów. Pierwsze różnice można zauważyć już w sposobie pozyskiwania produktu. Pszczoły zbierają nektar z wrzosów, których okres kwitnienia trwa zazwyczaj 4-5 tygodni. Analiza pt. "Przyczynek do poznania biologii kwitnienia, nektarowania i miododajności wrzosu" z 1988 roku wykazała, że przy korzystnych warunkach pogodowych jedna rodzina pszczela może wytworzyć od 10 do 30 kg miodu. Ponadto zapewnienie odpowiednich warunków oraz ograniczona liczba wrzosowisk sprawiają, że miód ten nie należy do najtańszych. To właśnie dzięki nektarowi z wrzosów ma on tak wiele prozdrowotnych właściwości.
Badania farmakologiczne przeprowadzone pod koniec XX wieku przez szwedzkich uczonych wykazały działanie przeciwzapalne, moczopędne oraz antyoksydacyjne wrzosów, co potwierdziły kolejne analizy z 2009 roku pod nadzorem profesor Dr. Didem Deliorman Orhan. W medycynie ludowej roślina ta była doceniana m.in. w Polsce, Szwecji, Norwegii oraz Danii. Ponadto w pracy zbiorowej z 2017 pod redakcją Zofii Lendzion-Bieluń oraz Dariusza Moszyńskiego wskazano, że miód wrzosowy ma dobre działanie przeciwstarzeniowe, gdyż wykazują najwyższą zdolnością hamowania wolnych rodników.
Wyjątkowa gęstość miodu wrzosowego wymusza zastosowanie specjalnych technik produkcji. Chcąc uzyskać czysty, gatunkowy produkt, niezbędne jest podwójne wirowanie oraz użycie profesjonalnych narzędzi do rozluźniania ramek przed miodobraniem. Galaretowata konsystencja to zasługa dużej ilości białek i aminokwasów.
Dlaczego miód wrzosowy jest taki zdrowy?
Miód wrzosowy nie bez powodu nazywany jest "królem miodów". Jego prozdrowotna siła wynika z faktu, że zawiera on mnóstwo substancji czynnych, które w innych odmianach występują w znacznie mniejszych ilościach. Miód wrzosowy przede wszystkim działa korzystnie na nerki i układ moczowy. Dzięki wysokiej zawartości olejków eterycznych i garbników pochodzących z kwiatów wrzosu działa on moczopędnie i bakteriobójczo. Ponadto wykazuje działanie przeciwzapalne, więc może wspomagać leczenie stanów zapalnych pęcherza, nerek czy też prostaty.
Co więcej, miód wrzosowy jest naturalnym prebiotykiem. Pomaga namnażać się dobrym bakteriom w jelitach, co przekłada się na lepszą odporność całego organizmu. Łagodzi stany zapalne w obrębie żołądka i jelit, pomagając im wejść na "wyższe obroty". Ponadto zawiera sporo łatwo przyswajalnego żelaza, potasu, wapnia i magnezu. Znajdziemy w nim także wiele witamin z grupy B oraz witaminę A.
Poza tym, jak większość miodów jest idealnym pomocnikiem przy przeziębieniach. Dzięki wysokiej zawartości inhibiny hamuje rozwój bakterii i wirusów. Jest idealny nie tylko na przeziębienie, ale także na stany zapalne jamy ustnej i gardła.
Bardzo ważne jest również, aby nigdy nie dodawać miodu do wrzątku. W temperaturze powyżej 40 st. C cenne enzymy giną i miód staje się po prostu "smacznym cukrem". Lepiej zjeść łyżeczkę dziennie surowego produkty lub dodać go do przestudzonego już napoju.
Kto powinien jeść miód wrzosowy?
Miód wrzosowy powinien znaleźć się w diecie przede wszystkim osób z wrażliwym żołądkiem, które zmagają się ze zgagą, refluksem lub stanami zapalnymi układu pokarmowego. Łyżeczka tego produktu może złagodzić objawy, jednak powinna być jedynie dopełnieniem leczenia, a przy nawracających problemach należy skonsultować się z lekarzem. Poza tym może być cennym dodatkiem dla mężczyzn po 40. roku życia, którzy są bardziej narażeni na problemy z prostatą i układem moczowym. W okresie wzmożonych przeziębień również warto włączyć go do diety.
Miód wrzosowy, mimo iż jest zdrowy, nie będzie dobrym wyborem dla wszystkich. Przede wszystkim muszą na niego uważać diabetycy, gdyż produkt ten ma IG na poziomie ok. 60. Osoby uczulone na produkty pszczele lub pyłki wrzosu powinny go unikać.
Co więcej, miód wrzosowy jest kaloryczny - w 100 g produktu znajdziemy ok. 330 kcal, tak więc należy używać niewielkiej ilości. Jedna, dwie łyżeczki (10-20 g) to rozsądna porcja, gdy chce się go dodawać do codziennych napojów.
Jak odróżnić prawdziwy miód wrzosowy od podróbki?
Rozpoznanie prawdziwego miodu może być małym wyznaniem, szczególnie gdy patrzymy tylko na słoik, po otwarciu sprawa jest nieco prostsza. Miód wrzosowy jest tiksotropowy, co oznacza, że ma formę galaretki. Po zamieszaniu go łyżeczką na chwilę stanie się bardziej płynny, ale gdy tylko przestaniemy mieszać, po chwili znów wróci do formy żelu. Dzięki swojej gęstości nie spływa łatwo z łyżeczki i często więzi w sobie małe bąbelki powietrza. Podróbki często mają rzadką, lejącą konsystencję, gdyż są to produkty rozcieńczone miodem innego pochodzenia. Jeśli taki produkt nie odzyskuje swojej konsystencji po wymieszaniu, to najpewniej mamy do czynienia z podróbką.
Prawdziwy miód wrzosowy ma ciemnobursztynowy lub rubinowy odcień. Kiedy miód się skrystalizuje (co dzieje się dość wolno), nabiera pomarańczowego lub jasnobrunatnego koloru. Ma on intensywną, silną woń kwiatów wrzosu.
W przeciwieństwie do miodu rzepakowego, ten wrzosowy krystalizuje się dość powoli. Gdy to nastąpi, nie staje się twardy jak kamień - przyjmuje drobnoziarnistą, masłowatą strukturę, którą łatwo rozsmarować na pieczywie. Patrząc na słoik, warto szukać małych pęcherzyków powietrza, które wydają się zamrożone w ciemnej galaretce.
Źródło: terazgotuje.pl



