Recepta na długie życie potwierdzona przez naukowców. Wystarczy zjeść kawałek dziennie
Czy czekolada może stać się sprzymierzeńcem w walce ze starością? Najnowsze badania naukowców z King's College London wskazują, że klucz do młodszego biologicznie organizmu może kryć się w niewielkim kawałku gorzkiej czekolady. Już w jednej kostce znajduje się składnik, który spowalnia starzenie.
Gorzka czekolada uchodzi za zdrową słodycz, polecaną nawet podczas diet odchudzających. Jest bogata w polifenole i minerały, dlatego wspiera funkcjonowanie ciała. Okazuje się, że ma również wpływ na procesy starzenia się na poziomie komórkowym. Naukowcy sprawdzili, jak jeden z jej składników wpływa na wiek biologiczny organizmu. Wyniki badań sugerują, że regularne spożywanie niewielkiej porcji gorzkiej czekolady może wiązać się z wolniejszym starzeniem komórek.
Każdy wie, że dieta wpływa na długość i jakość życia. Wraz z rozwojem technologii naukowcy próbują coraz dokładniej zrozumieć, które konkretne składniki w żywności oddziałują na ludzkie geny i mechanizmy starzenia. Zespół badaczy z King's College London przyjrzał się dokładnie teobrominie - alkaloidowi naturalnie występującemu w ziarnach kakaowca, obecnemu w gorzkiej czekoladzie.
Wyniki badań opublikowano w grudniu 2025 roku na łamach czasopisma Aging. Naukowcy analizowali zależność między stężeniem teobrominy we krwi a tzw. markerami wieku biologicznego. W przeciwieństwie do wieku metrykalnego, który liczymy w latach, wiek biologiczny pokazuje, w jakiej kondycji jest organizm - na podstawie zmian zachodzących w DNA i komórkach.
Zespół wykorzystał dane z dwóch dużych grup badawczych, które łącznie obejmowały 1669 osób. Zastosowano dwa niezależne testy określające wiek biologiczny. W pierwszym analizowano poziom teobrominy w surowicy krwi i zestawiano go z epigenetycznymi wskaźnikami starzenia się, w tym z wzorcami metylacji DNA. Metylacja to chemiczne "znaczniki" przyłączające się do DNA, które zmieniają aktywność genów i ewoluują wraz z wiekiem. Drugi natomiast mierzył długość telomerów, czyli ochronnych nasadek na końcówkach chromosomów. Krótsze telomery są powiązane z większym ryzykiem chorób przewlekłych i ogólnym przyspieszeniem procesów starzenia.
Naukowcy doszli do wniosku, że osoby z wyższym poziomem teobrominy we krwi miały statystycznie niższy wiek biologiczny w porównaniu do swojego wieku metrykalnego. Ich organizmy - przynajmniej na poziomie komórkowym - starzały się więc wolniej. Profesor Jordana Bell - współautorka badania i specjalistka w dziedzinie epigenomiki - podkreślała jednak, że nie jest to zachęta do nieograniczonego jedzenia czekolady. Analiza wskazała za to, jak codzienne produkty spożywcze mogą wpływać długoterminowo na zdrowie.
Co ciekawe, zespół sprawdził również inne metabolity obecne w kakao i kawie. Nie wykazały one jednak podobnie silnego związku z obniżonym wiekiem biologicznym. Sugeruje to więc, że efekt może być specyficzny właśnie dla teobrominy. Dotychczas wskazywano jedynie na jej działanie pobudzające i możliwy wpływ na układ sercowo-naczyniowy oraz toksyczność w przypadku psów. Naukowcy podkreślają, że do badania podchodzą z ostrożnością - pokazuje ono zależność, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Aby potwierdzić ochronne działanie teobrominy, potrzebne są pogłębione analizy, do których przystąpili już kolejni specjaliści z King's College London. Mimo to odkrycie udowadnia, że nawet wybory drobnych składników diety mogą mieć fundamentalny wpływ na organizm.
Zespół naukowców podkreślił w swoim badaniu, że choć wyniki wyglądają obiecująco, liczy się przede wszystkim umiar. Ile gorzkiej czekolady można zjeść dziennie? Maksymalna rekomendowana porcja to ok. 20 g dziennie, czyli mniej więcej 3 kostki. Najczęściej mówi się o spożywaniu od 1 do 3 kostek, co daje od 7 do 20 g produktu.
Taka ilość dostarcza średnio od 40 do 120 kcal - w zależności od zawartości kakao i dodatku cukru. Dla porównania, 100 g gorzkiej czekolady to ok. 500 - 600 kcal, dlatego łatwo przekroczyć zdrową granicę. Niewielka porcja pozwala skorzystać z dobroczynnych właściwości kakao i teobrominy, a jednocześnie nie zaburza diety.
Najlepiej wybierać czekoladę o zawartości kakao minimum 70 proc. Dobrym momentem na jej spożycie jest pierwsza połowa dnia - po śniadaniu, a przed obiadem. Zawarta w niej teobromina i kofeina działają lekko pobudzająco, dlatego wieczorem może utrudniać zasypianie u osób wrażliwych. Warto traktować ją jako element zbilansowanego jadłospisu, a nie jako codzienny deser bez ograniczeń.
Wysokiej jakości gorzka czekolada zawiera kakao - to ono odpowiada za większość jej prozdrowotnych właściwości. Prawdziwe kakao jest bogate w polifenole, zwłaszcza flawanole, które działają silnie antyoksydacyjnie. Oznacza to, że pomagają neutralizować wolne rodniki odpowiedzialne za uszkodzenie komórek i przyspieszone starzenie.
Kakao dostarcza także magnezu, żelaza, potasu, cynku i błonnika pokarmowego. Magnez wspiera układ nerwowy i pomaga redukować zmęczenie, żelazo odpowiada za produkcję hemoglobiny, zapobiega anemii i wzmacnia odporność, a potas pomaga regulować ciśnienie krwi. Obecne w kakao związki poprawiają też elastyczność naczyń krwionośnych i przepływ krwi.
Flawanole z kakao były wielokrotnie badane pod kątem pozytywnego wpływu na układ sercowo-naczyniowy. Wskazuje się, że kakao może też poprawiać wrażliwość na insulinę, koncentrację i funkcje poznawcze.
Warto jednak pamiętać, że korzystne działanie dotyczy przede wszystkim kakao i czekolady o wysokiej jego zawartości. Produkty mleczne czy mocno dosładzane mają znacznie mniej cennych związków, a więcej cukru i tłuszczu. Dlatego kluczowe znaczenie ma jakość kupowanego produktu.
Gorzka czekolada może być zdrową słodyczą. Badania sugerują, że spożywana wraz z nią teobromina wiąże się z niższym wiekiem biologicznym i wolniejszym starzeniem komórek. Warunki są tylko dwa - umiar w spożywaniu i wybór produktu o wysokiej zawartości kakao. Wystarczą dwie kostki dziennie, żeby taki deser stał się elementem zdrowego stylu życia.
Źródło: terazgotuje.pl, aging-us.com
Zobacz też:
Jedno z najważniejszych zbóż na świecie. Nie ma glutenu, dobre dla cukrzyków i dbających o serce
Wędzony, solony czy w occie. Jaki śledź jest najzdrowszy?
Ma cienką skórę i zero pestek, ale rzadko jadamy. Doskonale nawadnia, oczyszcza organizm z toksyn