Reklama
Reklama

To nie imbir ani kurkuma, choć wygląda podobnie. Reguluje poziom cukru i cholesterolu, topi tłuszcz z boczków

Na pierwszy rzut oka przypomina imbir lub młodą kurkumę, ale jego smak i działanie są zupełnie inne. Galangal, czyli aromatyczny korzeń z Azji, coraz częściej pojawia się w kuchniach świata, jako naturalne wsparcie dla zdrowia. Usprawnia trawienie, pomaga regulować poziom cukru i cholesterolu, a przy okazji jest sprzymierzeńcem odchudzania. Dowiedz się, dlaczego warto mieć tę przyprawę pod ręką.

Galangal w Polsce pozostaje mało znany, ale w Azji od wieków zajmuje ważne miejsce - zarówno w kuchni, jak i medycynie tradycyjnej. To właśnie on nadaje charakterystyczny, cytrusowo-pieprzny aromat tajskim zupom i indonezyjskim pastom curry. Dziś galangal sprawdza się też w codziennej, domowej kuchni, bo łączy intensywny smak z realnymi korzyściami prozdrowotnymi. Dowiedz się, jak używać tej przyprawy.

Roślina z Jawy 

Galangal, nazywany też galgantem, alpinią lekarską lub galangą, to azjatyckie, rosnące pod ziemią kłącze i uzyskiwana z niego przyprawa. Występują 4 główne odmiany rośliny: galangal większy, galangal mniejszy, kencur i chiński imbir. Najczęściej spotyka się galangal większy, pochodzący z Azji Południowo-Wschodniej, m.in. z Jawy, Malezji i Tajlandii. Roślina ta osiąga nawet 2 metry wysokości, ma długie, lancetowate liście i białe lub jasnożółte kwiaty, ale w kuchni i ziołolecznictwie najważniejsze jest właśnie jej kłącze. Przyprawę z Azji do Europy Środkowo-Wschodniej przewieźli Tatarzy. 

Reklama

Świeży galangal - w zależności od odmiany - może mieć skórkę w kolorach od jasnobeżowego i żółtawego po lekko pomarańczowy lub różowawyJest ona twardsza i gładsza niż w imbirze. Po przekrojeniu widać kremowe, białawe lub bladoróżowe wnętrze o zwartej strukturze. Zapach jest wyraźny, cytrusowo-żywiczny. Smak - ostry, pieprzny, lekko gorzkawy (zdecydowanie bardziej wytrawny niż w przypadku korzenia imbiru, ale bez ziemistej nuty charakterystycznej dla kurkumy). 

Kłącze można spożywać w różnych formach. Najbardziej ceniony jest świeży, ponieważ krojony w cienkie plasterki lub rozgniatany dodaje potrawom głębi i aromatu. W wersji suszonej jest bardziej intensywny i skoncentrowany, a sproszkowany sprawdza się jako przyprawa do dań jednogarnkowych, marynat czy naparów. W Azji wykorzystuje się go także do przygotowania past, wywarów i napojów. To składnik wyrazisty i charakterystyczny, ale używany z umiarem potrafi idealnie podkreślić smak potraw, zamiast je zdominować.

Jakie właściwości prozdrowotne ma galangal?

Galangal od dawna wykorzystywany jest w medycynie ajurwedyjskiej i tradycyjnej medycynie chińskiej. Kłączę doceniała także św. Hildegarda z Bingen, która w XII wieku nazwała go "przyprawą życia i miłości". Mistyczka i uzdrowicielka twierdziła, że galangal wzmacnia serce, pobudza krążenie i rozgrzewa. 

Prawdą jest, że przyprawa zawiera liczne związki bioaktywne, w tym flawonoidy, olejki eteryczne, polifenole oraz galanginę - substancję, której przypisuje się silne działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne. To właśnie dzięki nim galangal wspiera organizm na wielu poziomach. 

Jedną z najczęściej wymienianych właściwości galangalu jest pozytywny wpływ na układ trawienny. Pobudza on wydzielanie soków trawiennych, łagodzi wzdęcia i uczucie ciężkości, a także wspiera metabolizm. Galangina, obecna w kłączu, osłabia też komórki nowotworowe w przypadku raka żołądka i sprawia, że przestają się namnażać, jednocześnie nie atakując zdrowych komórek. Naukowo wyjaśnia to Angelika Nęcka w serwisie zdrowie.interia.pl: "Badania sugerują, że galangina może być obiecująca w terapii raka żołądka. Wyniki wskazują, że zmniejsza żywotność komórek GC MGC-803 poprzez indukcję zarówno wczesnej, jak i późnej apoptozy, hamowanie poliferacji komórek oraz zmniejszenie ich żywotności poprzez modulację aktywności STAT3 i zwiększenie produkcji ROS in vitro, przy jednoczesnym niskim wpływie na normalne komórki".

Przeczytaj też: Wygrywa ze stłuszczoną wątrobą, bolącymi stawami i każdą infekcją. Zrób napar i pij regularnie

Regularnie stosowany galangal może pomagać w regulacji poziomu cukru we krwi oraz cholesterolu, co czyni go ciekawym dodatkiem do diety osób z insulinoopornością lub zaburzeniami lipidowymi. W tradycyjnych zastosowaniach przypisuje mu się także zdolność do rozgrzewania organizmu od środka i wspierania spalania tkanki tłuszczowej.

Galangal wykazuje również działanie antybakteryjne i przeciwwirusowe, dlatego bywa stosowany pomocniczo przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Zawarte w nim antyoksydanty pomagają neutralizować wolne rodniki, co może wspierać ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym i procesami starzenia. 

Mimo licznych zalet galangal nie jest dla wszystkich. Osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe, kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami żołądka powinny zachować umiar lub skonsultować jego stosowanie z lekarzem. W dużych ilościach może podrażniać błonę śluzową przewodu pokarmowego.

Galangal - jak używać?

Galangal najlepiej traktować jak przyprawę o silnym działaniu. Jego dodatek wyraźnie wpływa na aromat i smak potraw, ale używany rozsądnie nie dominuje w potrawie - raczej nadaje jej świeżości i więcej aromatu. W kuchni tajskiej i indonezyjskiej jest składnikiem bulionów, zup (np. tom yum goong, tom kha gai czy soto), past curry, sałatek i dań na bazie mleka kokosowego. To on odpowiada za ich lekko pieprzny, cytrusowy profil.

Świeży galangal warto kroić w bardzo cienkie plasterki lub rozgniatać nożem przed dodaniem do wywarów. Suszonego czy sproszkowanego wystarczy dosłownie szczypta w daniu. Dobrze komponuje się z czosnkiem, trawą cytrynową, chili, kolendrą, limonką i imbirem, ale także z rybami, owocami morza, drobiem oraz warzywami korzeniowymi. Coraz częściej pojawia się także w naparach, złotych mlekach i domowych mieszankach przypraw, które mają za zadanie wspierać metabolizm. Co ciekawe, wyciąg z kłącza rośliny jest jednym ze składników polskiej wódki Żołądkowej Gorzkiej.

Galangal można dodawać do sosów, marynat, dań jednogarnkowych, a nawet do herbat rozgrzewających. Warto pamiętać, że długie gotowanie łagodzi jego ostrość, natomiast dodany pod koniec obróbki termicznej zachowuje więcej świeżych nut. To przyprawa, która daje duże pole do eksperymentów. Można ją bez problemu znaleźć w sklepach internetowych (zarówno w formie kłącza, jak i sproszkowanej przyprawy) albo kupić w supermarketach z działami "kuchnie świata".

Azjatyckie kłącze łączy intensywny smak z realnym wpływem na metabolizm, trawienie i równowagę organizmu. Wspiera regulację cukru i cholesterolu, a przy tym wzbogaca potrawy o niepowtarzalny aromat. Warto dać mu szansę i spróbować dodać go do codziennej kuchni. 

Źródło: terazgotuje.pl, poradnikzdrowie.pl, smaker.pl

Zobacz też:

W zimie powinien być obowiązkowy do picia. Perfekcyjnie buduje odporność, jelita pracują na tip-top

Jeśli jesz żółty ser, to wybierz ten. Ma delikatny, orzechowy smak, mało sodu, ale sporo białka

To wcale nie pieprz, choć jest tak nazywany. Ma kwiatowo-cytrusowy posmak, dodasz do mięsa i deseru

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: przyprawy | dodatki | zdrowie | kuchnia azjatycka