Zapomniany polski owoc znów jest w centrum uwagi. Oczyszcza wątrobę i chroni trzustkę
Przez lata pozostawał w cieniu popularnych cytrusów i jabłek, dziś ponownie trafia do wielu diet wspierających metabolizm. Pigwowiec, niegdyś obecny w wielu przydomowych ogrodach, wraca jako surowiec ceniony za wysoką zawartość antyoksydantów i kwasów organicznych. Wyjaśniamy, jakie składniki odpowiadają za jego działanie oraz w jaki sposób może wspierać pracę wątroby i trzustki.
Pigwowiec (Chaenomeles) to ciernisty krzew z rodziny różowatych, który w polskich warunkach zazwyczaj dorasta do 1-2 metrów wysokości i wiosną wyróżnia się obfitym kwitnieniem w odcieniach czerwieni, różu lub bieli. Jesienią pojawiają się jego charakterystyczne owoce: żółte, niewielkie, zwykle wielkości małej cytryny, intensywnie pachnące, lecz bardzo twarde i wyraźnie kwaśne. Z uwagi na wysoką zawartość kwasów organicznych rzadko spożywa się je na surowo, natomiast doskonale sprawdzają się w przetwórstwie. W praktyce wykorzystuje się je do produkcji syropów, konfitur, galaretek, nalewek oraz jako dodatek aromatyzujący napoje i herbaty.
Gatunek ten często jest mylony z pigwą, jednak są to odrębne rośliny o innym pokroju i odmiennych owocach. Pigwa rośnie jako drzewo lub duży krzew, a jej owoce są większe i przypominają kształtem jabłko albo gruszkę, podczas gdy pigwowiec ma zdecydowanie mniejsze wymiary, a jego owoce są drobniejsze. Obie rośliny łączy to, że najlepiej sprawdzają się po obróbce termicznej, jednak pigwowiec zwykle daje bardziej wyrazistą kwasowość i intensywniejszy aromat, a pigwa oferuje większą ilość miąższu i łagodniejszy profil smakowy.
Przeczytaj też: Nie wszyscy lubią ich zapach, ale działają jak mini apteka. Chronią wątrobę, jelita, a nawet łagodzą ból
Owoce pigwowca są cenione przede wszystkim za wysoką zawartość związków o działaniu przeciwutleniającym, w tym polifenoli, a także za obecność kwasów organicznych, takich jak kwas jabłkowy. Te składniki wspierają naturalne mechanizmy ochronne organizmu, ograniczając stres oksydacyjny i pomagając w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania komórek. Wątroba, jako kluczowy narząd odpowiedzialny za detoksykację i metabolizm, jest szczególnie narażona na działanie wolnych rodników, dlatego dieta bogata w antyoksydanty ma realne znaczenie profilaktyczne.
Podobnie wygląda sytuacja w kontekście trzustki, zwłaszcza w odniesieniu do gospodarki glukozowej i ochrony komórek odpowiedzialnych za wydzielanie insuliny. Związki fenolowe obecne w pigwowcu wspierają stabilizację poziomu cukru we krwi poprzez ograniczanie procesów zapalnych i ochronę komórek przed uszkodzeniami oksydacyjnymi. Dodatkowo błonnik pokarmowy zawarty w przetworach z pigwowca sprzyja wolniejszemu wchłanianiu glukozy z przewodu pokarmowego, co ma znaczenie m.in. przy insulinooporności.
Przeczytaj też: Klasyk PRL‑owskich słodkości. Dziś mało kto wie, że to skarbiec kwasów tłuszczowych i antyoksydantów
Witamina C zawarta w owocach uczestniczy w produkcji i aktywności komórek układu immunologicznego, a jednocześnie skraca czas trwania infekcji górnych dróg oddechowych i może łagodzić ich przebieg. Związki polifenolowe działają przeciwzapalnie i przeciwutleniająco, co pomaga organizmowi skuteczniej reagować na kontakt z patogenami. Regularne spożywanie przetworów z owców tego gatunku, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, wspiera naturalne mechanizmy obronne i sprzyja rzadszym oraz łagodniejszym przeziębieniom.
Liście pigwowca zawierają witaminę E, czyli silny antyoksydant, który chroni komórki przed uszkodzeniami wywołanymi przez wolne rodniki i wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz skóry. Nasiona natomiast są źródłem oleju bogatego w nienasycone kwasy tłuszczowe, przede wszystkim kwas linolowy, który pomaga utrzymać integralność bariery lipidowej, ogranicza utratę wody i sprzyja regeneracji tkanek. Dzięki tym właściwościom surowiec z liści i nasion znajduje zastosowanie nie tylko w suplementach diety, lecz także w preparatach pielęgnacyjnych przeznaczonych do skóry suchej i wrażliwej.
Przeczytaj też: To najsilniejsza z przypraw dostępnych w Europie. Działa przeciwzapalnie, pomaga na wzdęcia i skurcze
Pigwowiec najlepiej sprawdza się w formie przetworzonej, ponieważ surowe owoce są twarde i intensywnie kwaśne. W praktyce najczęściej kroi się je na cienkie plasterki lub drobną kostkę, usuwa gniazda nasienne i zasypuje cukrem albo miesza z miodem, pozostawiając na kilka dni do wytworzenia soku. Powstały syrop wykorzystuje się jako dodatek do herbaty, wody lub deserów, a sam miąższ można przeznaczyć na dżemy i galaretki, które dzięki naturalnej zawartości pektyn łatwo uzyskują odpowiednią konsystencję.
Drugim sposobem wykorzystania jest przygotowanie soków, koncentratów oraz mieszanek owocowych, w których naturalna kwasowość pełni funkcję stabilizującą smak i przedłużającą trwałość. W warunkach domowych można także suszyć cienkie plastry owocu i dodawać je do naparów, kompotów lub mieszanek herbacianych, uzyskując intensywny aromat bez konieczności używania cytrusów. Pigwowiec dobrze sprawdza się również w kuchni wytrawnej, jako składnik marynat do drobiu i wieprzowiny, dodatek do pieczonych mięs, sosów na bazie czerwonego wina oraz jako kwaśny akcent w daniach z dziczyzny.
Źródło: terazgotuje.pl
Zobacz też:
Wystarczy zjeść kilka dziennie. Mają dużo żelaza, dodają energii, a na skórę działają jak kolagen
Dodaj łyżeczkę do ciepłej wody i pij na czczo. Rozruszasz jelita i ochronisz stłuszczoną wątrobę
Nie ma bez niej polskiej kuchni. Jest bombą witamin i minerałów, pomaga dbać o dobry wzrok