Spis treści:
- Nie drobiowa, ale z nóżek (i nie tylko)
- Galareta z nóżek po babcinemu - mój rodzinny przepis
- Jak serwować galaretkę z nóżek i wołowiny?
Nie drobiowa, ale z nóżek (i nie tylko)
Powtarzam i będę powtarzać, że dobra, swojska, tłusta galareta wieprzowa to najlepszy krem na zmarszczki. Ilość cennego kolagenu jest tam wyjątkowo duża, a jeśli smak nie przekonuje was do jedzenia tego specjału, nich będzie chociaż to. Galareta z nóżek to mój ukochany przysmak i tak jest od wczesnego dzieciństwa. Robiła ją zawsze babcia, a przepisu strzegła jak oka w głowie. Jedno było pewne - jak galareta była na stole, to znak, że były święta - takie, czy inne.
Kiedy babci zabrakło, pałeczkę robienia galarety na rodzinne uroczystości przejęła moja mama i dopiero wtedy tak naprawdę dowiedziałam się, jak zrobić galaretę z nóżek. Okazało się, że swój wyjątkowy, intensywny smak galareta zawdzięcza nie tylko wieprzowym nóżkom, ale jeszcze solidnej porcji wołowiny. I to nie byle jakiej wołowiny - u mnie dodaje się solidną porcję żeber i... ogon.
Galaretka wieprzowa z dodatkiem wołowiny smakuje naprawdę wybornie. Sama pięknie się zsiada, żelatyna jest w ogóle niepotrzebna. Dzięki naprawdę długiemu gotowaniu mięso jest delikatne, niemal rozpadające się, a czosnek dodany pod koniec gotowania sprawia, że danie pachnie na kilometr. Jak zrobić ten mięsny rarytas? Przygotuj największy gar, jaki masz, dobrej jakości mięso i uzbrój się w cierpliwosć - to jedno z tych dań, które nie lubią pośpiechu.
Galareta z nóżek po babcinemu - mój rodzinny przepis
Ogon wołowy niestety nie jest mięsem, które od ręki dostępne jest w każdym sklepie. Jeśli nie uda ci się go kupić, zamień go na ogony wieprzowe lub dodaj więcej wołowiny z kością.
Składniki
- 4 nóżki wieprzowe przekrojone na pół
- 2 duże golonki wieprzowe ze skórą
- 1,5 kg żeber wołowych
- 1 ogon wołowy
- 3 marchewki
- 3 duże cebule
- 1 por
- 2 główki czosnku
- 10 listków laurowych
- łyżka ziela angielskiego
- sól i pieprz do smaku
- opcjonalnie: jajko na twardo, groszek do podania
Galareta wieprzowo-wołowa. Sposób wykonania:
- Ogon wołowy podziel na mniejsze części, a nóżki wieprzowe dokładnie oczyść (nie pamiętam dokładnie, ale babcia chyba jeszcze je dodatkowo opalała). Następnie włóż mięso do dużej miski lub garnka, zalej zimną wodą i odstaw na kwadrans, żeby wypłukać ewentualną krew.
- Wymoczone mięso przełóż do garnka, ponownie zalej zimną wodą i wstaw na niewielki ogień. Gotuj bez przykrycia przez ok. 3 godziny. Wywar ma jedynie mrugać, tak, jak rosół. W pewnym czasie na powierzchni zbierze się dużo szumowin. Postaraj się dokładnie je usunąć, żeby finalnie galareta była klarowna.
- Cebulę opal nad palnikiem i dodaj do wywaru. Dodaj także marchewkę, por oraz ziele angielskie i liście laurowe. Gotuj dalej przez 2 godziny.
- Kiedy mięso będzie już wręcz rozpadające się, dodaj do smaku sól - na tę ilość trzeba jej sporo, ja dodaję 3 pełne łyżki, czasem 4. Dopraw też pieprzem - ja dodaję pełną łyżkę świeżo mielonego pieprzu. Możesz dodać także trochę imbiru i gałkę muszkatołową lub ulubione zioła np. majeranek, czy bazylię. Na tym etapie dodaj także czosnek zmielony w prasce. Czosnku jest dużo, ale właśnie tyle powinno go być.
- Gotuj całość przez 20 minut i wyłącz gaz pod garnkiem. Następnie wyjmij całe mięso z wywaru i "obierz" je, a z tym jest trochę zabawy (ja uwielbiam to robić i przy tym podjadać sobie te "tłuściutkie kąski"). Dokładnie oddziel kawałki mięsa od kości, skórek i chrząstek. Mięso możesz pokroić na mniejsze kawałki, żeby wygodniej było jeść.
- Przygotuj niewielkie pojemniki, szklanki lub opakowania np. po jogurtach. Na dno włóż mięso i opcjonalnie dodatki takie jak pokrojona marchewka z wywaru, groszek konserwowy lub jajko ugotowane na twardo.
- Następnie zalej pojemniczki wywarem i kiedy ostygną, przełóż je do lodówki. Schładzaj galaretę najlepiej przez całą noc, żeby dobrze się zsiadła
Jak serwować galaretkę z nóżek i wołowiny?
Kiedy galaretka już zsiądzie się jak należy, oczywiście warto wyjąć ją z pojemniczka i ułożyć na półmisku lub przyozdobionym talerzyku. Przed podaniem możesz usunąć warstwę tłuszczyku, który zebrał się na powierzchni. Podawaj z plasterkiem cytryny lub z octem (mój faworyt). Możesz też podać ją na "prlowską modłę", czyli z tak zwaną lornetą, zwłaszcza, jeśli planujesz podać galaretę podczas spotkań, którym będą towarzyszyły toasty. Starsi na pewno pamiętają klasyk barów i restauracji z lat 70. czyli meduzę z lornetą, a była to galaretka i dwa kieliszki "dobrze zmrożonej substancji", cytując Gajosa z "Żółtego szalika".
A jak przechowywać galaretę z nóżek? Domowa galaretka w lodówce przetrwa naprawdę długo i w zasadzie po tygodniu warto zacząć sprawdzać jej zapach i smak. Galareta jednak średnio nadaje się do zamrażania, bo po rozmrożeniu straci swoją "galaretkową" strukturę i będzie przypominała raczej gęsty bulion. Jednak galaretę z powodzeniem można zawekować i praktykuje to od lat. Mięso wkładam do słoiczków, zalewam wywarem, szczelnie zakręcam i wekuję w wodzie przez 20 minut. Potem studzę i wekuję ponownie. Taka galaretka w lodówce wytrzyma nawet rok, a ja mam swój przysmak na wyciągnięcie ręki.
Źródło: terazgotuje.pl



