Dziennikarką kulinarną jestem od przeszło pięciu lat, jednak moja miłość do gotowania i jedzenia trwa odkąd mama pierwszy raz pozwoliła mi wylizać garnek po kremie do karpatki. Do redakcji kulinarnej Interii dołączyłam w 2026 roku. Z wykształcenia jestem polonistką, jednak pisanie o jedzeniu sprawia mi o wiele większą frajdę niż sprawdzanie kartkówek. Jestem kulinarnym samoukiem i bacznym obserwatorem zmieniających się trendów oraz wszelkich nowości. Moim konikiem jest kuchnia polska oraz staropolska i jak lwica bronię tezy, że babcine rady się nie starzeją. Po godzinach, gdy nie jestem w kuchni lub na kanapie z książką, jestem w lesie - próżno szukać bardziej zapalonej grzybiarki. Moje życie nie może istnieć bez mocnej, niesłodzonej kawy, jajek, brokułów, pieprznych flaczków, swojskiej kaszanki i krwistych steków.