Spis treści:
- Jak smakuje cherimoya? Odkryj połączenie banana, ananasa i brzoskwini
- Jak jeść cherimoyę?
- Do czego wykorzystać czerymoję w kuchni?
- Kremowy deser z czerymoją, marakują i nutą cytrusów
Jak smakuje cherimoya? Odkryj połączenie banana, ananasa i brzoskwini
"Sama pyszność" - tak pisał o cherimoyii Mark Twain. Owoc flaszowca peruwiańskiego Annona cherimoya, zwana też czerymoją, wygląda jak serce w zielonej łusce smoka, które mieści się w dłoniach. Po przekrojeniu owocu oczom okazuje się bladożółty miąższ o konsystencji budyniu z czarnymi pestkami. Z tego powodu owoc flaszowca peruwiańskiego nazywany jest także jabłkiem budyniowym.
Jak smakuje cherimoya? Niektórzy porównują ją do budyniu, inni do szampańskich truskawek, ale najczęściej do opisu smaku cherimoyi używany jest miks banana, ananasa i brzoskwini. Co ciekawe, jeśli przed spożyciem włożymy owoc do lodówki, po wyjęciu jego miąższ nabierze smaku owocowo śmietankowych lodów.
Jak jeść cherimoyę?
Flaszowic peruwianski jest drzewem naturalnie występującym w Ameryce Południowej w Peru i południowym Ekwadorze. Niektórzy badacze snują przypuszczenia, że pierwotnie porastało tereny Afryki, a do Ameryki Południowej sprowadzono je z Gwatemali. Cherimoya jest niekiedy dostępna w Polski, jednak ze względu na trudności w transporcie rzadko można znaleźć ją w supermarketach. Obecnie jednak największym producentem cherimoyi jest Hiszpania, przez to jest łatwiej dostępna w krajach Europy Południowej. Podczas wakacji koniecznie spróbuj cherimoyi - najpyszniejszego owocu świata.
Jak jednak jeść cherimoyę? Najlepiej na surowo. Wystarczy przekroić owoc na pół i łyżeczką wydrążyć miąższ, a pestki usunąć, bo sa niejadalne. Wybieraj owoce lekko miękkie, co wskazuje na ich dojrzałość. Jeśli kupiłeś owoc nieco twardszy - odstaw go na kilka dni. Cherimoya jak awokado dojrzeje i nabierze swoich wyjątkowych walorów smakowych.
Do czego wykorzystać czerymoję w kuchni?
Najlepiej smakuje po prostu schłodzona i jedzona łyżeczką prosto ze skórki (po usunięciu niejadalnych, czarnych nasion), jednak jej aksamitna struktura znakomicie sprawdza się w orzeźwiających koktajlach, smoothie, owocowych musach, lodach czy sorbetach. Można ją również dodawać do sałatek owocowych, przekładać nią warstwy domowych tart i naleśników, a nawet miksować na kremowy sos do potraw wytrawnych - na przykład jako słodko-kwaśny dodatek do owoców morza, drobiu czy dań kuchni azjatyckiej.
Kremowy deser z czerymoją, marakują i nutą cytrusów
Ten prosty deser bez pieczenia doskonale podkreśla naturalną, budyniową konsystencję czerymoi i jej wyjątkowy, tropikalny smak.
Składniki
- 1 dojrzała czerymoja (miękka pod naciskiem palca)
- 150 g gęstego jogurtu greckiego lub serka mascarpone
- 1 łyżka soku z limonki lub cytryny
- 1 łyżeczka miodu lub syropu z agawy (opcjonalnie)
- 1 świeża marakuja lub garść malin do dekoracji
- listki świeżej mięty do ozdoby
Sposób przygotowania:
Przekrój czerymoję na pół. Za pomocą łyżeczki wydrąż miękki, biały miąższ. Bardzo dokładnie usuń i wyrzuć czarne nasiona (są niejadalne).
Przełóż miąższ do miski, dodaj sok z limonki oraz miód. Zmiksuj krótko blenderem lub rozgnieć dokładnie widelcem na gładką, puszystą masę.
Delikatnie wymieszaj mus z czerymoi z jogurtem greckim lub mascarpone, aż uzyskasz jednolitą, aksamitną konsystencję.
Przełóż krem do pucharów lub szklanek. Na wierzch wyłóż miąższ ze świeżej marakui (lub rozgniecione maliny), który przełamie słodycz owocu kwaśną nutą.
Wstaw desery do lodówki na 15-20 minut. Przed podaniem udekoruj listkiem mięty.
Źródło: terazgotuje.pl

