Spis treści:
- Pecłonki. Najlepsze jesienne grzyby
- Zalewajka z pecłonkami - przepis na najlepszą zupę grzybową
- Gąski dobre nie tylko na zupę
Pecłonki. Najlepsze jesienne grzyby
Grzyby o tej uroczej nazwie większość z nas kojarzy pod zupełnie inną nazwą. Pecłonki, peconki, zielonki lub po prostu gąski zielone to prawdziwy skarb grzybiarzy. Nie każdy grzybiarz umie ich szukać, nie każdy wie, gdzie ich szukać. Moja babcia na pecłonki chodziła z grabiami. I miało to sens.
Gąski to grzyby końca jesieni. Pojawiają się pod koniec października i nie boją się pierwszych przymrozków, więc można je zbierać aż do Bożego Narodzenia. W tym roku pojawiły się o wiele szybciej, podobnie jak opieńki. Są trudne do znalezienia. Rosną pod ziemią, często w piachu lub igliwiu. Bywa, że jedynie nieśmiało wystawiają żółtozielone łebki (chociaż inne rodzaje gąsek mają kapelusze szare lub szarobrązowe), częściej jednak należy szukać małych kopczyków. Na szczęście rosną gromadnie, więc jeśli znajdziemy jeden kopczyk, warto patrzeć pod nogi, by nie rozdeptać drogocennych grzybów. Jednak jeśli ci się poszczęści i znajdziesz przynajmniej koszyczek twardziutkich gąsek, zacznij od zupy. A najlepiej zalewajki.
Zalewajka z pecłonkami - przepis na najlepszą zupę grzybową
Pecłonki trzeba bardzo dokładnie oczyścić. Rosną w piasku i igliwiu, dlatego jak już je znajdziemy, należy najpierw oczyścić je nożykiem i sztywnym pędzelkiem. Następnie warto je wymoczyć w zimnej wodzie z dodatkiem soli, żeby reszta zanieczyszczeń opadła na dno. Kiedy gąski będą już czyste, można zabierać się za gotowanie. Nikt przecież nie lubi, jak piasek zgrzyta w zębach.
Składniki
- 1,5 l bulionu lub lekkiego rosołu
- 500 - 600 g oczyszczonych gąsek zielonych
- 300 g ziemniaków
- 2 średnie marchewki
- 1 duża cebula
- 2 małe ząbki czosnku
- 250 g wędzonego boczku
- sól i pieprz do smaku
- 5 kulek ziela angielskiego
- 4 listki laurowe
- 250 ml zakwasu na żur (lub więcej, jeśli lubisz kwaśniejszy smak)
- smalec lub masło do smażenia
Zalewajka z pecłonkami - sposób wykonania:
- Zacznij od oczyszczenia gąsek. W międzyczasie pokrój w kostkę wędzony boczek oraz cebulę. Marchewkę pokrój w talarki lub zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Ziemniaki obierz, opłucz i także pokrój w kostkę.
- Zagrzej bulion lub rosół. Do zalewajki bardzo dobrze sprawdzi się bulion wołowy na kościach lub rosół z dodatkiem wołowiny.
- Do gotującego się buliony dodaj gąski pokrojone w kostki. Jeśli masz wyjątkowo małe grzybki, nie musisz ich kroić. Dodaj ziele angielskie i liście laurowe.
- Na patelni podsmaż boczek i kiedy apetycznie się zarumieni, dodaj do zupy. W tym czasie dodaj także ziemniaki i marchewkę. Zmniejsz moc palnika i gotuj bez przykrycia na wolnym ogniu, aż ziemniaki zmiękną.
- Cebulę podsmaż na złoto na smalcu lub maśle i dodaj do zupy. Dodaj także czosnek przeciśnięty przez praskę, a kiedy ziemniaki będą już miękkie, dodaj zakwas na żurek.
- Gotuj jeszcze przez ok. 10 minut i dopraw do smaku solą i pieprzem i opcjonalnie sosem sojowym lub przyprawą w płynie. Podawaj z kromką świeżego pieczywa.
Gąski dobre nie tylko na zupę
Gąski to grzyby twarde, rzadko bywają robaczywe, ale przez to, że mają blaszki i lekki śluz na kapeluszach, średnio nadają się do suszenia. Za to świetnie nadają się do mrożenia. Wystarczy jedynie chwilę je obgotować w wodzie z niewielką ilością soli, ostudzić i schować do woreczków przeznaczonych do mrożenia żywności (lub pudełka po lodach - jak kto woli).
Jednak kto chociaż raz jadł marynowane pecłonki to wie, że żadne borowiki, maślaki, a nawet opieńki nie są w marynacie tak pyszne. Nie rozgotowują się, nie "ślimaczą" się, są twarde, lekko chrupiące, ostrawe i po prostu pyszne. Świetnie nadają się także do innych grzybowych przetworów, na przykład do grzybów po cygańsku lub sałatki grzybowej z pomidorami. Świeże gąski starte na tarce i usmażone na maśle z cebulką i solą mogą być też fantastycznym farszem do pierogów lub krokietów. Tak przygotowane gąski też świetnie smakują po prostu na świeżym chlebku lub w zapiekankach.
Źródło: terazgotuje.pl


