Nie wszyscy wiedzą, że można zrobić je z mięsa mielonego. Przepis na pyszne devolaye
Klasyczne devolaye, znane także jako de volaille, to danie, które pojawia się na wielu polskich uroczystościach. Jeśli czeka cię rodzinne spotkanie i nie wiesz, co podać gościom na obiad, to te smakowite kotlety, będą doskonałym wyborem. W poniższym artykule znajdziesz przepis na devolaya z mięsa mielonego. Sprawdź, jak go zrobić.
Devolay kojarzy nam się z panierowanymi roladkami z piersi kurczaka wypełnionymi nadzieniem z płynnym masłem. Okazuje się jednak, że można je zrobić również z mięsa mielonego. Być może konserwatywni kucharze kręciliby nosem na taką profanację flagowego dania. Prawda jest jednak taka, że devolaye z mięsa mielonego są proste w przygotowaniu i bardzo smaczne. A, co najważniejsze, nieco tańsze niż ich tradycyjne odpowiedniki. Wbrew swej nazwie kotlety devolay pochodzą nie z Francji, lecz z Ukrainy. A tam z pewnością doceniono by ich polską przeróbkę.
Sprawdź także: Mięsny rarytas prosto ze Szkocji. Kruche, soczyste i intensywne w smaku
Do przygotowania tego przepisu będziesz potrzebować:
- 60 dag mięsa mielonego (kurczak, indyk, wieprzowe lub wołowe),
- 1 cebula,
- bułka namoczona w mleku,
- sól i pieprz.
Składniki na nadzienie:
- 40 g masła (zimnego),
- pęczek pietruszki,
- olej do smażenia.
Składniki na panierkę:
- 2 jajka,
- 3 łyżki mąki,
- 25 dag bułki tartej.
Cebulę obierz, poszatkuj i zeszklij na łyżce oliwie. Po wystygnięciu dodaj ją do mięsa mielonego i wymieszaj. Dodaj również jajko i odsączoną z mleka bułkę oraz sól i pieprz, wszystko dokładnie wymieszaj.
Natkę cebuli poszatkuj i wymieszaj z masłem. Formuj z pietruszkowego masła nadzienie wielkości łyżki i owijaj je dokładnie mięsem.
Uformowane kotlety obtaczaj najpierw w mące, potem w jajku, a potem w bułce tartej. Smaż na głębokim oleju ze wszystkich stron aż do zarumienienia.
Źródła: terazgotuje.pl
Zobacz też:
Biszkopt idealny, nigdy nie opada i nie ma zakalca. Sekret tkwi nie tylko w składnikach
Szybki i tani deser na weekend. Nie marnuj białek, które zostały w lodówce
Jest równie dobry, jak nasze leczo lub bigos. Brazylijski przysmak robię na siarczyste mrozy