Spis treści:
- Mięso ze szlacheckich stołów
- Pieczone mięso z bażanta - prosty przepis
Bażant w polskich sklepach to dziś niemal pewien mit. Ten ptak, który przez wieki był podstawą szlacheckiego menu, zniknął z oferty supermarketów tak samo szybko jak zmieniły się nasze kulinarne przyzwyczajenia. A szkoda, bo jego mięso przewyższa jakością i smakiem popularnego kurczaka czy indyka. Ma ono więcej białka, mniej tłuszczu, a do tego charakterystyczny aromat, który sprawia, że zwykły drób wydaje się być nudnym wyborem.
Mięso ze szlacheckich stołów
Bażanty od wieków były synonimem przepychu i dobrobytu. W czasach renesansu i baroku polowanie na te ptaki było jedną z popularniejszych rozrywek. Po takiej wyprawie mięso złowionych bażantów trafiało na stoły podczas wielkich uczt. Nie było w tym nic dziwnego - były one łatwo dostępne w lasach, szybko się rozmnażały i wyśmienicie smakowały. W XIX wieku hodowle bażantów funkcjonowały przy niemal każdym większym dworze. Szlachcice piekli całe tusze na rożnie, dusili je w śmietanie z grzybami lub podawali w galantynach na zimno.
Dzisiaj to mięso ze szlacheckich stołów jest rarytasem. W zwykłych supermarketach trudno je dostać. Najlepiej szukać go w specjalistycznych sklepach, na targach rolniczych lub u hodowców zajmujących się bażantami. Niektóre gospodarstwa ekologiczne oferują świeże lub mrożone tusze. Cena całej tuszki bażanta (ważącej zazwyczaj około 1 kg) waha się w granicach od 60 do 99 zł za sztukę, natomiast za wyfiletowaną pierś trzeba zapłacić średnio 130-140 zł za kilogram, czyli więcej niż za dobrego steka.
Jeśli zechcesz spróbować bażanta przygotowanego przez szefa kuchni w eleganckiej restauracji serwującej dziczyznę lub dania staropolskie, za gotową porcję (np. pieczoną pierś w sosie z leśnych grzybów lub owoców jałowca) zapłacisz od 80 do nawet 150 zł za danie główne.
Pieczone mięso z bażanta - prosty przepis
Jak przyrządzić mięso z bażanta, żeby osiągnąć prawdziwą głębię smaku na talerzu? Najprostsza i najbardziej efektowna metoda to pieczenie w piekarniku z ziołami i winem. Potrzebujesz całej
Składniki
- tuszy bażanta (nieco ponad kilogram),
- dwóch łyżek oliwy,
- trzech ząbków czosnku,
- gałązki rozmarynu,
- świeżego tymianku,
- soli, pieprzu
- szklanki białego wytrawnego wina.
Zacznij od dokładnego opłukania tuszy pod zimną wodą i osuszenia jej papierowym ręcznikiem. Natrzyj ją solą i pieprzem z obu stron, nie zapominając o wewnętrznej części. Czosnek pokrój na cienkie plasterki i wsuń je pod skórę piersi - to nada mięsu intensywny aromat podczas pieczenia. Do środka tuszy włóż gałązkę rozmarynu i kilka listków tymianku. Skrop całość oliwą i delikatnie wmasuj ją w skórę.
Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Bażanta ułóż w naczyniu żaroodpornym piersiami do góry i wstaw go do gorącego pieca na 15 minut, żeby skóra się zarumieniła. Następnie zmniejsz temperaturę do 170 stopni, wlej wino do naczynia (ale nie bezpośrednio na mięso) i piecz przez kolejne 40-50 minut. Co jakiś czas polewaj bażanta sosem z dna naczynia - dzięki temu pozostanie on soczysty.
Źródła: terazgotuje.pl



