Spis treści:
- Świeżą kolendrę możesz mieć na parapecie
- Czy dodawać kolendrę do rosołu?
- Do czego używać świeżej kolendry?
Świeżą kolendrę możesz mieć na parapecie
Uprawa kolendry w mieszkaniu jest prosta, o ile zapewni się jej odpowiednie warunki. Najlepiej wykorzystać doniczkę o średnicy 15-20 cm i głębokości minimum 15 cm z otworami odpływowymi oraz warstwą drenażu na dnie. Podłoże powinno być lekkie, przepuszczalne i lekko zasadowe lub obojętne (pH 6,0-7,0). Nasiona wysiewa się płytko, na około 0,5-1 cm, a po wschodach warto przerwać siewki, zostawiając między nimi 3-5 cm, co zapobiega nadmiernemu zagęszczeniu i poprawia cyrkulację powietrza. Najlepsze efekty daje ustawienie doniczki na wschodnim lub zachodnim parapecie, gdzie rośliny mają 4-6 godzin światła dziennego.
Aby uzyskać stały dostęp do liści, warto stosować metodę siewu sukcesywnego. Pierwszy zbiór możliwy jest po 4-5 tygodniach, gdy rośliny osiągną 10-15 cm wysokości. Ścina się wtedy zewnętrzne liście, pozostawiając środek rośliny, co pozwala na szybkie odrastanie nowych. Regularne usuwanie pąków kwiatowych przedłuża produkcję masy zielonej. Warto sięgać po odmiany mniej podatne na jarowizację (tworzenie kwiatów), takie jak 'Calypso', 'Santo' czy 'Leisure'.
Zimą należy chronić rośliny przed suchym powietrzem z kaloryferów, np. czasowo zmieniając stanowisko lub ustawiając je na podstawce z wodą. Z punktu widzenia kuchni kluczowe jest to, żeby liście zrywać tuż przed użyciem. Pod wpływem gotowania szybko tracą aromat, dlatego dodaje się je do potraw już po zdjęciu z ognia.
Czy dodawać kolendrę do rosołu?
Choć tradycyjny, polski rosół kojarzy się głównie z natką pietruszki lub lubczykiem, świeża kolendra może okazać się genialną alternatywą. Wrzucona na sam koniec (już na talerzu) przełamuje tłusty, ciężki smak bulionu, dodając mu cytrusowej świeżości, lekkości i ziołowego aromatu. Co ciekawe, w azjatyckich odmianach rosołu - takich jak wietnamskie Pho - kolendra jest wręcz obowiązkowym punktem programu. Jeśli chcesz odświeżyć klasyczny niedzielny obiad i wzbogacić go o dodatkową porcję witamin, zamień tradycyjną pietruszkę na posiekaną kolendrę.
Do czego używać świeżej kolendry?
Wystarczy już jedna łyżka posiekanych liści kolendry na porcję, by wyraźnie zmienić charakter wielu potraw. Zupy krem, takie jak dyniowa, marchewkowa czy pomidorowa, zyskują na lekkości i świeżości, szczególnie w połączeniu z kilkoma kroplami soku z limonki. W kuchni azjatyckiej kolendra jest nieodłącznym dodatkiem do pho czy ramenu. Z kolei w kuchni meksykańskiej jest podstawą guacamole, pico de gallo i salsy fresca. Dobrze komponuje się też z sałatkami, szczególnie tymi z ogórkiem, mango, awokado, grillowaną kukurydzą czy strączkami.
Kolendra znajduje zastosowanie także w prostych dodatkach, które można przygotować w kilka minut. Posiekane łodyżki, charakteryzujące się jeszcze mocniejszym aromatem niż liście, nadają się na dressing do ryb i drobiu. Rano sprawdza się jako dodatek do jajecznicy i omletów, natomiast w przekąskach można przygotować masło ziołowe (2 łyżki liści na 100 g masła) lub pesto na bazie pestek słonecznika. Taki sos warto zamrozić w małych porcjach i dorzucać do kasz, ryżu czy warzyw na ciepło. Kolendra pasuje także do napojów: domowa lemoniada z odrobiną soli i posiekanych liści świetnie orzeźwia w upał.
Źródło: terazgotuje.pl



