Amerykanie zmieniają sposób jedzenia. Trump odwraca piramidę
Stany Zjednoczone szykują się do największej zmiany w podejściu do jedzenia od dekad. Biały Dom ogłosił nowe wytyczne żywieniowe na lata 2025-2030, które zrywają z dominacją tanich węglowodanów, cukru i żywności wysokoprzetworzonej. Administracja Donalda Trumpa stawia na "prawdziwe" jedzenie, kompletnie odwracając dotychczasową piramidę żywieniową.
Nowe zalecenia, zaprezentowane 7 stycznia 2026 roku, to sygnał, że dieta przestaje być w USA wyłącznie prywatną sprawą. Zmiany to nie tylko drobna korekta, ale próba odpowiedzi na epidemię otyłości i chorób dietozależnych. Przedstawiony przez administrację prezydenta Donalda Trumpa dokument jest krótszy niż poprzednie edycje, ale jego przekaz jest jasny - Amerykanie źle się odżywiają i państwo zamierza to zmienić. "Lepsze zdrowie zaczyna się na twoim talerzu, nie w gabinecie lekarskim" - głosi slogan na dedykowanej zaleceniom stronie internetowej. Wcześniejsze wytyczne, promujące duże ilości ratyfikowanych zbóż i produktów niskotłuszczowych, sprzyjały nadmiernemu spożyciu cukru i żywności wysokoprzetworzonej. W efekcie doprowadziło to do rosnącej liczby przypadków otyłości, cukrzycy typu 2 i chorób serca.
Zmiana podejścia nie jest przypadkowa. Stany Zjednoczone od lat zmagają się z kryzysem zdrowotnym, którego wspólnym mianownikiem jest dieta. Choroby zależne od diety stały się jednym z głównych obciążeń systemu ochrony zdrowia (aż 90% kosztów), generując ogromne wydatki i obniżając jakość życia milionów obywateli. Według danych opublikowanych na rządowej stronie aż 50 proc. Amerykanów ma stan przedcukrzycowy lub cukrzycę, a 75 proc. dorosłych deklaruje, że cierpi na co najmniej jedną chorobę przewlekłą.
Administracja prezydencka wprost przyznaje, że model żywienia oparty na produktach zbożowych o wysokim stopniu przetworzenia, tanim cukrze i białej mące nie spełnił swojej funkcji. Nowa piramida żywieniowa ma symbolicznie zamknąć ten rozdział i całkowicie odwrócić proporcje na talerzu - od kalorycznego "zapychacza" w stronę produktów naprawdę odżywczych.
Kluczowym elementem wytycznych jest promocja nieprzetworzonej żywności, zgodnej z aktualną wiedzą naukową i większej ilości białka w diecie (dziennie od 1,2 do 1,6 g na kilogram masy ciała). Ograniczeniu mają ulec cukry dodane i produkty wysokoprzetworzone, szczególnie te, które dominują w amerykańskim stylu życia (np. chleb pszenny, fast food). Według władz niekorzystnie wpływają na zdrowie serca i metabolizm.
Dokument wyraźnie rozróżnia też węglowodany - pełne ziarna są dopuszczalne, ale rafinowane produkty zbożowe powinny zostać zredukowane. Zaskoczeniem dla wielu jest powrót do większej porcji tłuszczów w diecie. Preferowane są oliwa z oliwek, masło i tłuszcze zwierzęce, a krytykowane - oleje z nasion. Warzywa i owoce, spożywane w naturalnej formie, mają pojawiać się w jadłospisie co najmniej 5 razy dziennie (warzywa trzykrotnie, owoce dwukrotnie).
Nowe wytyczne nie eliminują żadnej grupy produktów. Wskazują jednak proporcje, w jakich powinny znaleźć się w diecie. Jajka, mięso, ryby, nabiał, warzywa, owoce, owies i pełnoziarniste pieczywo mają stopniowo zastępować żywność bogatą w dodatki, sól i cukier.
Dokument, w przeciwieństwie do poprzednich edycji, ma uproszczoną formę, żeby być przystępnym dla większości obywateli (główne zalecenia mieszczą się na kilku stronach). Został skierowany nie tylko do dietetyków i lekarzy, ale też przedstawicieli szkół, wojska i programów wsparcia żywieniowego. Administracja Trumpa chce, żeby zalecenia dało się realnie stosować.
Nowe wytyczne żywieniowe USA to wyraźny zwrot w polityce zdrowotnej państwa. Odwrócona piramida żywieniowa ma pomóc zahamować epidemię chorób cywilizacyjnych i ograniczyć koszty leczenia.
Źródło: realfood.gov, rynekzdrowia.pl
Zobacz też:
Koleżanka pokazała mi świetny patent. Zdrowe, zielone kiełki mam szybko bez specjalnej kiełkownicy
Dwa cienkie plasterki wrzuć do porannej kawy. Energii przybywa, apetyt jest dużo mniejszy
Kucharski trik na idealnie pieczone ziemniaki. Chrupiąca skórka, kremowy środek