Spis treści:
- Jakich orzechów lepiej nie jeść - lista od dietetyka
- Co dzieje się z orzechami podczas prażenia?
- Jak przygotowywać orzechy w domu, aby nie straciły wartości odżywczych?
Dodajesz orzechy do owsianki lub jogurtu, jesz je na przekąskę, a także dorzucasz do ciast? Chociaż są bardzo zdrowe, warto wiedzieć, jak je jeść, aby w pełni wykorzystać ich prozdrowotny potencjał, a jednocześnie sobie nie zaszkodzić. W takim razie, jakich orzechów lepiej nie jeść i na co zwrócić uwagę przy codziennym przygotowywaniu posiłków? Podpowiadamy.
Jakich orzechów lepiej nie jeść - lista od dietetyka
Na czele listy orzechów, których lepiej unikać, są oczywiście te, na których można zaobserwować ślady pleśni czy psucia się. Jeśli po otwarciu paczki, na orzechach zauważysz niebieski lub szarawy kolor, niestety powinny w całości trafić do kosza. Doktor Dietetyki Bartek Kulczyński zaznacza, że wyrzucenie jedynie żywności, na której widać ślady psucia się nie wystarczy.
Jeżeli w opakowaniu pojawiła się pleśń, oznacza to, że mikroskopijne zarodniki toksyny zdążyły wniknąć już w całą zawartość.
Alarmująca powinien być nie tylko zmiana koloru, plamki, pleśń czy dziwny nalot, ale i nieprzyjemny zapach. Czasem, na pierwszy rzut oka nie widać, że orzechy się zepsuły, jeśli po spróbowaniu jednej sztuki wyczujemy ziemisty, dziwny smak, również lepiej zrezygnować z ich spożycia. Grzyby z rodzaju Aspergillus, które powodują psucie się orzechów, produkują niebezpieczną aflatoksynę, która ma działanie rakotwórcze. Zjedzenie takiej żywności może skutkować zatruciem pokarmowym, a przy długotrwałej ekspozycji nawet uszkodzeniem nerek czy układu nerwowego. Warto dodać, że toksyny te są odporne na mycie czy wysoką temperaturę, nie można więc się ich pozbyć.
Dietetyk odradza również spożywanie orzechów w czekoladzie. Produkty te zawierają sporo cukru, często kiepskiej jakości tłuszczów i substancji, które nie wpływają korzystnie na zdrowie. Ich spożycie co prawda nie jest niebezpieczne, jednak ich skład z pewnością dyskwalifikuje je jako elementem codziennej, zdrowej diety. Jedzenie orzeszków w czekoladzie w dużych ilościach tylko może powodować tycie, ale i przyczyniać się do rozwoju stłuszczenia wątroby, problemów ze zbyt wysokim poziomem cukru we krwi czy powstawania stanów zapalnych.
Jeśli chcesz zjeść orzechy, zdecydowanie wybierz te naturalne, bez soli, słodkich polew czy przypraw. Warto dodać, że częste spożywanie dużych ilości solonych orzechów niekorzystnie wpływa na pracę nerek, przyczynia się do rozwoju nadciśnienia, a nawet zwiększa ryzyko zachorowania na raka żołądka czy udaru.
Sporym zaskoczeniem może być także fakt, że nie wszystkie orzechy można jeść w większych ilościach. Zazwyczaj w przepisach czy zaleceniach dietetycznych możemy znaleźć informacje, że nieduża garść orzechów w ciągu dnia, jest świetnym sposobem na wsparcie zdrowia. Nie dotyczy to jednak orzechów brazylijskich. Chociaż znajdziemy w nich sporo cennych składników odżywczych, jeden z nich w dużych ilościach może negatywnie wpływać na organizm - mowa tu o selenie.
Dorosła osoba powinna dostarczać ok. 55 mikrogramów selenu w ciągu dnia. Podczas gdy niektóre partie orzechów brazylijskich mogą zawierać aż od 50 do nawet 160 mikrogramów tego pierwiastka w zaledwie jednej sztuce. W zależności w jakiej glebie były uprawiane.
Spożycie bardzo dużej ilości żywości bogatej w selen może prowadzić do selenozy, która może powodować dolegliwości związane z układem pokarmowym, łamliwość włosów i paznokci, uszkodzenie układu nerwowego, a także przyczyniają się do powstawania szkodliwych wolnych rodników. W orzechach brazylijskich obecny jest także bar, który w dużych ilościach ma działanie toksyczne na organizm.
Co dzieje się z orzechami podczas prażenia?
Prażone orzechy są bardziej chrupiące, mają głębszy oraz bardziej intensywny smak. Dlatego do niedawna podprażałam je na mocno rozgrzanej patelni, aż nabierały intensywnego, złocistego koloru. Niestety, okazuje się, że pod wpływem długotrwałego działania wysokiej temperatury (150-200 stopni Celsjuesza) w orzechach dochodzi do wytwarzania akrylamidu oraz amin heterocykliocznych, substancji, które wpływają na rozwój stanów zapalnych w organizmie. Oddziałują one negatywnie na układ krążenia, układ nerwowy, mają działanie pronowotworowe i przyśpieszające starzenie się organizmu.
Ponadto dietetyk Bartek Kulczyński wspomina także, że podczas obróbki termicznej spada ilość witamin i minerałów w orzechach, dlatego najlepiej spożywać je na surowo.
Pod wpływem temperatury używanej do prażenia poziom witaminy E spada w orzechach nawet o 38 do 70 proc. A w przypadku orzechó włoskich ilość utlenianionych, szkodliwych kwasów tłuszczowych rośnie aż 17-krotnie.
Jak przygotowywać orzechy w domu, aby nie straciły wartości odżywczych?
Czy w takim razie należy całkowicie zaprzestać prażenia orzechów? Niekoniecznie, wystarczy zadbać o odpowiednią temperaturę i czas obróbki termicznej. Najlepiej kupować surowe orzechy i samodzielnie podprażać je w domu. Optymalna temperatura do prażenia wynosi 120-130 stopni, a czas prażenia to ok. dwóch do trzech minut na suchej patelni lub w piekarniku. Co więcej, lepiej unikać gotowych, prażonych orzechów ze sklepu, ponieważ nie mamy pewności, w jakiej temperaturze były przygotowywanie.
Źródła: terazgotuje.pl, youtube.com/@drbartekpl


