Zagęszczają gulasz lepiej niż mąka i śmietana. Jest zdrowszy i smakuje wyjątkowo
Gulasz może wyjść gęsty, aromatyczny i pełen smaku bez dodatku mąki czy śmietany. Wcale nie trzeba zamieniać ich wymyślnymi i drogimi składnikami. Coraz częściej w klasycznych daniach pojawia się niepozorny produkt, znany głównie z kuchni roślinnej. Płatki drożdżowe potrafią zmienić gulasz wołowy w danie o aksamitnej konsystencji i wytrawnym charakterze.
Zagęszczanie sosów i gulaszy to jedna z kluczowych umiejętności podczas gotowania. Tradycyjnie sięga się po mąkę, zasmażkę lub śmietanę, choć coraz więcej osób szuka lżejszych rozwiązań. Płatki drożdżowe są produktem naturalnym, prostym w użyciu i zaskakująco uniwersalnym w kuchni. W gulaszu wołowym nie tylko poprawią konsystencję, ale też wzmocnią smak umami i sprawią, że danie stanie się bardziej wyraziste, bez dodawania zbędnych kalorii.
Płatki drożdżowe to nieaktywne drożdże, najczęściej z gatunku Saccharomyces cerevisiae. Oznacza to, że nie mają zdolności fermentacyjnych - nie wyrosną z nich bułki ani nie spowodują pracy ciasta. Produkowane są poprzez hodowlę drożdży na pożywce bogatej w cukry, a następnie poddawane dezaktywacji wysoką temperaturą i suszeniu. W efekcie powstają jasnobeżowe, cienkie płatki o kruchym, lekko proszkowym charakterze.
Smak płatków drożdżowych jest ich największym atutem. Określa się go jako serowo-orzechowy, wytrawny, z wyraźną nutą umami. To właśnie dlatego tak chętnie sięgają po nie weganie i wegetarianie - doskonale zastępują parmezan w makaronach, risottach czy sosach. Nie mają jednak nic wspólnego z drożdżami piekarskimi pod względem aromatu - nie są kwaśne ani "drożdżowe" w potocznym sensie.
W kuchni płatki drożdżowe pełnią kilka funkcji. Po pierwsze, dodane do potraw podbijają smak i nadają wrażenie większej treściwości. Po drugie, zmieniają konsystencję dań, bo po kontakcie z gorącem, delikatnie pęcznieją, rozpuszczają się i wiążą sos, zupę lub gulasz, dzięki czemu świetnie sprawdzają się jako naturalny zagęstnik. Po trzecie, mają funkcję odżywczą. Wnoszą do potrawy białko, witaminy i minerały.
Najczęściej używa się ich do posypywania makaronów, zapiekanek, popcornu, dodaje do pesto, sosów sałatkowych, zup kremów czy wegańskich sosów serowych. Coraz częściej pojawiają się też w potrawach kuchni tradycyjnej, właśnie jako dodatek do mięs, gulaszy czy np. duszonych warzyw.
Płatki drożdżowe są produktem o wysokiej wartości odżywczej, zwłaszcza jak na dodatek stosowany w niewielkich ilościach. W 100 gramach zawierają średnio ok. 350-380 kcal, ale jednorazowa porcja to zwykle 1-2 łyżeczki, czyli zaledwie kilkanaście kalorii. Dzięki temu bez obaw można używać ich nawet na diecie redukcyjnej.
Są dobrym źródłem białka roślinnego (w 100 gramach może być go nawet 40-50 g). To sprawia, że wspierają uczucie sytości i pomagają w bilansowaniu posiłków. Płatki drożdżowe zawierają także sporo błonnika, który wspomaga pracę jelit i korzystnie wpływa na metabolizm. Dodatkowo pozostają neutralne dla żołądka, dlatego mogą być spożywane przez osoby pozostające na diecie wątrobowej.
Ich znakiem rozpoznawczym są witaminy z grupy B. Naturalnie obecne są m.in. witaminy B1, B2, B3, B5 i B6, a wiele produktów dostępnych na rynku jest dodatkowo wzbogacanych w witaminę B12, szczególnie ważną dla osób ograniczających produkty odzwierzęce. Substancje te wspierają układ nerwowy, koncentrację i kondycję skóry oraz włosów.
W płatkach drożdżowych znajdują się też minerały, takie jak cynk, magnez, żelazo i selen. Cynk wspiera odporność, magnez wzmacnia układ nerwowy i mięśnie, a selen działa jako antyoksydant. Dzięki niskiemu indeksowi glikemicznemu (ok. 30) nie powodują gwałtownych skoków cukru we krwi.
Płatki drożdżowe są zdrowe, ale czy istnieją jakieś przeciwwskazania do ich spożywania? U części osób z nadwrażliwością na drożdże mogą powodować dolegliwości trawienne, m.in. wzdęcia. Ostrożność powinny zachować również dzieci oraz osoby z dną moczanową, ponieważ płatki zawierają puryny. W standardowo stosowanych dawkach płatki są uznawane za bezpieczne i dobrze tolerowane przez większość osób.
Zagęszczanie gulaszu płatkami drożdżowymi to sprytna alternatywa dla mąki i śmietany. Nie wymaga robienia zasmażki ani hartowania, nie obciąża potrawy tłuszczem i nie maskuje smaku mięsa. Płatki drożdżowe wiążą sos naturalnie, a jednocześnie wzmacniają jego mięsny aromat, dzięki obecności umami. W efekcie wychodzi gęsty, aksamitny, kremowy i przepyszny gulasz.
Gulasz wołowy z płatkami drożdżowymi - przepis
Składniki:
- 800 g wołowiny na gulasz,
- 2 cebule,
- 2 ząbki czosnku,
- czerwona papryka,
- 2 łyżki oleju roślinnego,
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
- 500 ml bulionu wołowego,
- 4 łyżeczki płatków drożdżowych,
- łyżeczka słodkiej papryki,
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki,
- sól,
- pieprz,
- liść laurowy,
- ziele angielskie.
Sposób wykonania:
- Mięso wołowe oczyść, pokrój w kostkę i obsmaż partiami na rozgrzanym oleju, aż się zarumieni. Przełóż do głębokiego garnka.
- Na tej samej patelni dodaj odrobinę oleju, a następnie zeszklij posiekaną w drobną kostkę cebulę, dodaj obrany i posiekany czosnek. Podsmaż chwilę i dodaj koncentrat pomidorowy. Przemieszaj i krótko podsmaż. Przełóż wszystko do garnka z mięsem.
- Paprykę oczyść i pokrój w mniejszą kostkę. Wsyp do mięsa. Dodaj też wszystkie przyprawy i zalej całość bulionem. Lekko przemieszaj składniki i duś pod przykryciem przez ok. 2 godziny (aż wołowina będzie miękka; mieszając od czasu do czasu). Jeśli płyn zbyt szybko odparuje, dolej więcej bulionu.
- Na 10 minut przed końcem (gdy mięso będzie kruche) wsyp 2 łyżeczki płatków drożdżowych, dokładnie wymieszaj i dopraw do smaku. Po 2 minutach sprawdź konsystencję gulaszu. Jeśli wciąż jest zbyt rzadki, dodaj 2 kolejne łyżeczki płatków drożdżowych, przemieszaj i po kilku minutach wyłącz palnik.
Płatki drożdżowe to prosty sposób, żeby unowocześnić klasyczny gulasz wołowy, bez utraty jego wyrazistego aromatu. Zagęszczają sos, podbijają smak i wnoszą wartości odżywcze, których brakuje śmietanie czy mące. To rozwiązanie wygodne, zdrowsze i zaskakująco uniwersalne. Raz wypróbowane, szybko stanie się kuchenną rutyną.
Źródło: terazgotuje.pl, lotstegna.pl
Zobacz też:
Koleżanka pokazała mi świetny patent. Zdrowe, zielone kiełki mam szybko bez specjalnej kiełkownicy
Dwa cienkie plasterki wrzuć do porannej kawy. Energii przybywa, apetyt jest dużo mniejszy
Kucharski trik na idealnie pieczone ziemniaki. Chrupiąca skórka, kremowy środek