Owoce dzikiej róży przez ostatnie lata popadły w lekkie zapomnienie, a wielka szkoda. Dawniej wiele osób czekało z wyprawą po owoce dzikiej róży do pierwszych przymrozków. Zebrane owoce trafiały do słoików i butelek, a przygotowany z nich syrop dodawał zimowej herbacie owocowego smaku i przyjemnego aromatu. Warto więc powrócić do "starych" smaków i na nowo odkryć rarytas ze spiżarni naszych babć.
Kiedy zbierać owoce dzikiej róży na syrop?
Owoce dzikiej róży dojrzewają zazwyczaj od września do października, a dokładny termin zależy od pogody i odmiany krzewu. Do przygotowania syropu wybierajmy owoce intensywnie czerwone, jędrne i zdrowe, bez śladów pleśni czy uszkodzeń. Kiedy zbierać owoce dzikiej róży na syrop, aby uzyskać dobry smak i odpowiednią jakość przetworów? Najlepiej przed silnymi przymrozkami, ale po pierwszych nocach, kiedy temperatura lekko spadnie poniżej zera. Wtedy owoce są już dojrzałe, ale nie stały się miękkie ani pomarszczone. Zbierajmy je w suchy dzień, z dala od ruchliwych dróg i zanieczyszczonych terenów.
Syrop z dzikiej róży - przepis i sposób przygotowania
Domowy syrop z dzikiej róży ma intensywny, owocowy smak i sprawdza się jako dodatek do herbaty, lemoniady, wody oraz deserów. Do przygotowania porcji potrzebujemy 1 kg owoców dzikiej róży, 1 l wody, 700-900 g cukru i soku z połowy cytryny. Przygotowanie syropu z dzikiej róży zaczynamy od dokładnego umycia owoców, usunięcia szypułek i odcięcia końcówek. Następnie rozdrobnijmy je nożem lub lekko rozgniećmy, przełóżmy do garnka i zalejmy wodą. Gotujmy na małym ogniu przez około 20-30 minut, aż owoce zmiękną. Po krótkim przestudzeniu przecedźmy płyn przez sito, a następnie przez gęstą gazę lub czystą ściereczkę. To ważny etap, ponieważ wewnątrz owoców znajdują się drobne włoski, których nie chcemy w gotowym syropie. Do odcedzonego płynu dodajmy cukier i sok z cytryny.
Podgrzewajmy całość, mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści. Jeśli zależy nam na gęstszej konsystencji, możemy przez kilka minut delikatnie odparowywać płyn, uważając, aby nie przypalić go przy dnie garnka. Gorący syrop przelejmy do czystych, wyparzonych butelek i szczelnie zamknijmy. Jeśli planujemy przechowywać go przez dłuższy czas, zastosujmy sprawdzoną metodę pasteryzacji odpowiednią dla domowych przetworów. Po wystudzeniu opiszmy butelki datą przygotowania.
Jak długo można przechowywać domowy syrop z róży?
Trwałość domowego syropu zależy od ilości cukru, higieny przygotowania, szczelności zamknięcia oraz sposobu utrwalenia przetworu. Jak długo można przechowywać domowy syrop z róży, aby zachował dobry smak i nadawał się do spożycia? Prawidłowo przygotowany i zapasteryzowany syrop, zawierający odpowiednią ilość cukru, może stać przez kilka miesięcy w chłodnym, suchym i zacienionym miejscu. Nie jest to jednak gwarantowany termin dla każdego przepisu, dlatego istotne są czystość naczyń i prawidłowa pasteryzacja. Po otwarciu butelkę trzymajmy w lodówce i najlepiej zużyjmy zawartość w ciągu 2-3 tygodni. Jeśli syrop zawiera mniej cukru lub nie został zapasteryzowany, przechowujmy go w lodówce od początku i wykorzystajmy szybciej. Warto opisywać butelki datą przygotowania, aby łatwiej kontrolować domowe zapasy. Przed użyciem sprawdźmy zapach, wygląd płynu i stan zamknięcia. Pleśń, nietypowy zapach, oznaki fermentacji, gazowanie lub wybrzuszona nakrętka to sygnały, że syrop należy wyrzucić.
Domowe przetwory to jeden z najprzyjemniejszych sposobów na zatrzymanie jesiennych smaków na dłużej. Warto wrócić do dawnych receptur i przygotować choć kilka buteleczek na zimowe miesiące. Taki własnoręcznie zrobiony zapas przyda się zwłaszcza wtedy, gdy za oknem zapanuje mróz, a wieczory najchętniej będziemy spędzać pod ciepłym kocem.
Źródło: terazgotuje.pl



