Spis treści:
- Borowik amerykański. Warto wiedzieć, zanim włożysz do koszyka
- Co zrobić z borowika amerykańskiego?
- Borowik amerykański w delikatnej zalewie - przepis
Borowik amerykański, a właściwie - złotoborowik wysmukły lub borowik wrzosowy to w ostatnim czasie prawdziwy grzybowy celebryta. Pojawił się tak naprawdę "znikąd" kilka ładnych lat temu i szturmem opanował polskie lasy. Rośnie praktycznie wszędzie, jest go dużo i podzielił grzybiarzy na dwa obozy. Jedni uważają, że to obcy, inwazyjny gatunek i niechętnie się po niego schylają, inni - przeciwnie. Bo kiedy raz doświadczysz dobrodziejstw kulinarnych, które oferują borowiki amerykańskie, ucieszy cię nawet najmniejszy grzybek ledwo widoczny w gęstym mchu.
Borowik amerykański. Warto wiedzieć, zanim włożysz do koszyka
Borowik amerykański to grzyb, którego trudno pomylić z innym. Jego charakterystyczną cechą jest okazały, smukły i stosunkowo gruby trzon, na którym łatwo da się zauważyć wyraźne pory tworzące siatkę - stąd też jest nazwa. Trzony zwykle mają kolor jasnobeżowy do żółtego i osiągają wysokość nawet 20 cm. Kapelusz z kolei jest nieproporcjonalnie mały do trzonu, okrągły o barwie jasnobrązowej, jasnobeżowej, cynamonowej. Hymenofor beżowy z gęstymi rurkami.
Złotoborowik wysmukły występuje w całej Polsce, jednak najwięcej obszarów występowania przypada na lasy na północy Polski, szczególnie na Pomorzu i w Borach Tucholskich. To nie jest wybredny grzyb. Rośnie w lasach iglastych i mieszanych z przewagą sosen. Lubi także wrzosy i piaszczyste podłoże. Zaczyna pojawiać się pod koniec lipca i owocuje aż do wczesnych przymrozków.
Co zrobić z borowika amerykańskiego?
Odpowiedź brzmi - wszystko. To grzyb bardzo wdzięczny, uniwersalny i co ważne - rzadko bywa robaczywy. Niektórzy usiłują mu zarzucić słaby aromat i mdły smak - nic z tych rzeczy. Jeśli ktoś tak myśli, najpewniej nie potrafił się dobrze z "amerykańcem" obejść.
A jak się kulinarnie obejść z tymi grzybami? Zacznijmy od suszenia. Do suszenia nadają się świetnie, nie ciemnieją i mają delikatniejszy zapach niż inne suszone grzyby. Bardzo dobrze sprawdzają się w zupie, sosie, są jędrne i nie "maślaczą" się. Bardzo dobre są też w pierogach i najróżniejszych farszach. Polecam także usmażyć je na maśle z cebulką, solą ziołową, tymiankiem i odrobiną gałki muszkatołowej, a na koniec dodać trochę startego parmezanu. Zawinąć to w ciasto francuskie lub położyć na grzance - bajka. Jednak mim zdaniem najpyszniejsze są w marynacie i dziś zdradzę najlepszy przepis na marynowane grzyby. Zalewa jest delikatna, nie dominuje nad smakiem grzybów, ale dodaję do niej coś od siebie. Miód i sos sojowy to must have w tym przypadku.
Borowik amerykański w delikatnej zalewie - przepis
Do marynaty najlepiej sprawdzają się niewielkie grzybki, najlepiej nie wyższe niż ok. 4-5 cm, a im mniejsze, tym bardziej cieszą. Jeśli chcesz marynować większe borowiki amerykańskie albo obetnij trzony, albo zamarynuj same kapelusze, a trzony ususz lub przerób je w inny dowolny sposób.
Składniki
- ok.1 kg niewielkich borowików amerykańskich
- pół szklanki octu
- 3 szklanki wody
- łyżka soli
- 2 łyżki miodu
- 3 łyżki sosu sojowego
- 4 listki laurowe
- 5 kulek ziela angielskiego
- łyżeczka ziarnistego pieprzu
Marynowane borowiki amerykańskie - sposób wykonania:
- Zacznij od dokładnego oczyszczenia grzybów. Oczyszczaj je nożykiem lub specjalną szczoteczką.
- Oczyszczone grzyby włóż do miski i zalej zimną wodą. Odstaw na chwilę, do namoczenia, by ewentualny piach i reszta zabrudzeń opadły na dno. Następnie wyjmij grzyby i przełóż na durszlak.
- Grzyby przełóż do garnka, zalej wodą i zagotuj na wolnym ogniu. Kiedy zaczną się pienić, odcedź je.
- Kiedy grzyby się gotują, przygotuj zalewę. Do garnka wlej wodę, ocet, dodaj sól, miód, sos sojowy i przyprawy. Z zagotuj i odstaw.
- Ugotowane grzyby odcedź i raz jeszcze zagotuj je, tym razem z dodatkiem łyżki soli. Następnie przełóż je do czystych i wyparzonych słoiczków (nie muszą być układane ciasno) I zalej je gorącą zalewą.
- Słoiki szczelnie zakręć i od razu odwrót denkami do góry, by zakrętki się zassały. Następnie przykryj je grubym kocem i pozostaw do całkowitego ostygnięcia. Następnie zanieś słoiki z grzybkami do spiżarni lub piwnicy.
Źródło: terazgotuje.pl



