Reklama
Reklama

Jest równie dobry, jak nasze leczo lub bigos. Brazylijski przysmak robię na siarczyste mrozy

Gdy temperatura za oknem spada poniżej zera, na talerze trafiają od razu potrawy pożywne i mocno rozgrzewające. Właśnie wtedy najczęściej sięgam po feijoadę, czyli brazylijski gulasz, który spokojnie może stanąć na równi z dobrze znanym bigosem i leczo. Gęsty, aromatyczny, oparty na fasoli i dużej porcji mięsa, doskonale syci.

Feijoadę robię wtedy, gdy pogoda jest naprawdę mroźna, a dzień kończy się szybciej, niż bym chciała. To jedno z tych dań, które wymagają nieco czasu, ale odwdzięczają się głębokim smakiem i dużą sytością. Kiedy spokojnie gotuje się w kuchni, cały dom przepięknie pachnie mięsem i przyprawami. Feijoada jest daniem treściwym, tłustym i rozgrzewającym od środka. 

Feijoada - brazylijski gulasz

Feijoada to jedno z najbardziej znanych dań kuchni brazylijskiej. Uważa się je za narodowy przysmak Brazylii, choć jego korzenie są bardziej złożone. Danie wywodzi się jeszcze z czasów kolonialnych i opiera na prostych, dostępnych składnikach - czarnej fasoli i różnych rodzajach mięsa, głównie wieprzowego. Przez lata feijoada ewoluowała z potrawy kuchni ubogiej w danie pojawiające się na stołach w całym kraju - nie tylko domach, ale i w restauracjach.

Reklama

Podstawą feijoady jest czarna fasola, długo gotowana razem z mięsem - boczkiem, żeberkami, kiełbasą, a w tradycyjnych wersjach także mniej oczywistymi kawałkami, jak skórki czy ogony. To danie jednogarnkowe, bardzo sycące, o gęstej konsystencji. Przy jego przyrządzaniu ważna jest cierpliwość - potrawa ta nie lubi pośpiechu. Smaki muszą dobrze się przegryźć, a fasola zmięknąć do tego stopnia, żeby niemal rozpadała się na talerzu.

Smak potrawy jest wyraźnie mięsny, głęboki, ale nie ciężki. To nie jest kuchnia bardzo ostra, lecz aromatyczna (warto jednak dodać, że niektóre wersje feijoady są podawane z mocno pieprznym sosem). Dominuje czosnek, liść laurowy, cebula i delikatna nutka wędzonki. To właśnie dlatego najczęściej porównuję feijoadę do bigosu (gdzie fasola zastąpiła kapustę) - gotuje się je dość długo, smakują najlepiej kolejnego dnia i są bardzo wyraziste oraz sycące.

W Brazylii feijoadę tradycyjnie jada się w gronie rodziny lub znajomych. To danie wspólnotowe, celebracyjne, podawane najczęściej w dużych porcjach. Skutecznie rozgrzewa, syci i dodaje energii przy zmęczeniu. 

Feijoada - przepis

Choć brazylijski gulasz można uznać za danie pracochłonne, jego przygotowanie nie jest skomplikowane. Kluczowe są oczywiście dobre składniki, czas i odrobina cierpliwości, aby nie skracać poszczególnych etapów przyrządzania. To przepis, który pozwala dostosować proporcje mięsa do własnych upodobań, zachowując jednak podstawę w postaci czarnej fasoli i dodatków.

Feijoada - przepis

Składniki:

  • 500 g czarnej fasoli (suchej lub z puszki),
  • 300 g wędzonego boczku,
  • 400 g kiełbasy wieprzowej (można np. użyć wędzonej albo chorizo),
  • 500 g łopatki wieprzowej,
  • duża cebula,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 2 liście laurowe,
  • 3 ziarna ziela angielskiego,
  • sól i pieprz do smaku,
  • olej do smażenia.

Sposób wykonania:

1. Suchą fasolę namocz przez noc w zimnej wodzie. Kolejnego dnia odcedź ją i ugotuj w świeżej wodzie do miękkości. Jeśli korzystasz z fasoli z puszki - pomiń ten krok.

2. W osobnym, głębszym garnku na odrobinie oleju podsmaż poszatkowaną w kostkę cebulę oraz pokrojony w kostkę czosnek. 

3. Do zeszklonych warzyw dodaj pokrojony w kostkę boczek. Po chwili dołóż także podzieloną na mniejsze części łopatkę i pokrojoną w plasterki kiełbasę. Podsmażaj krótko.

4. Następnie dodaj fasolę (jeśli z puszki, to odsączoną), wszystkie przyprawy i tyle wody, żeby całkowicie przykryła składniki. 

5. Duś na małym ogniu przez co najmniej 2-3 godziny, aż feijoada będzie gęsta i aromatyczna (a mięso miękkie). Na końcu dopraw solą i pieprzem do smaku, według preferencji.

Z czym jeść feijoadę?

Feijoada rzadko występuje samodzielnie na talerzu. Tradycyjnie podaje się ją z dodatkami, które podkreślają jej smak. Najczęściej jest to biały ryż - prosty, sypki i bez dodatku przypraw. Jego neutralny smak sprawia, że idealnie kontrastuje z intensywnym gulaszem. 

Kolejnym klasycznym dodatkiem jest farofa, czyli prażona mąka z manioku, często z dodatkiem masła i czosnku. Farofa dodaje chrupkości i lekkiej orzechowej nuty. Choć w Polsce bywa trudno dostępna, coraz częściej można ją spotkać w sklepach z kuchniami świata lub nabyć przez internet. 

Ważnym elementem są również dodatki świeże lub kwaskowate. Feijoadę podaje się z duszonym jarmużem, który przełamuje tłustość mięsa. Często pojawia się także pomarańcza pokrojona w plasterki - jej kwaskowaty sok pomaga zrównoważyć ciężkie danie i wspomaga trawienie. 

Warto podać też feijoadę z prostą sałatką z pomidorów, ogórków lub kiszonkami, które wniosą dużo świeżości do obiadu. To danie bardzo wdzięczne w serwowaniu i łatwe do dopasowania pod własne kulinarne gusta.

Feijoada to brazylijski klasyk, który idealnie sprawdza się w zimowe, mroźne dni. Choć wymaga trochę czasu, aby go przygotować, to wspaniale syci, rozgrzewa od środka i ma w sobie dużo pysznego smaku. Warto przekonać się, co to za ciekawa potrawa.

Źródło: terazgotuje.pl, archeopasja.pl

Zobacz też:

Szybki i tani deser na weekend. Nie marnuj białek, które zostały w lodówce

Naleśniki "milion dziurek". Wyglądają obłędnie, a smakują jeszcze lepiej

Ta zupa zastępuje cały obiad. Gęsta, pożywna, kremowa i porządnie rozgrzewa

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dania główne | gulasz