Spis treści:
- Co ugotować na rosole? To wcale nie musi być pomidorowa
- Zupa pieczarkowa z leśnymi grzybami na rosole - przepis
- Jakie grzyby dodać do zupy pieczarkowej?
Co ugotować na rosole? To wcale nie musi być pomidorowa
Każdy zna tę magiczną sztuczkę: w niedzielę rosół, w poniedziałek pomidorowa. Tak było, jest i pewnie będzie, ale mam cichą nadzieję, że gdy poznacie nasz dzisiejszy przepis, będzie tak dużo rzadziej. Bo na rosole można zrobić różne cuda, a jesienią zwłaszcza.
Zupa pieczarkowa to taki obiadowy pewniaczek. Każdy ją lubi, każdy z przyjemnością zje tę zupę. Nadaje się na szybki codzienny obiad, a podkręcona serkiem topionym i pulpecikami może być także popisowym daniem podczas rodzinnych uroczystości. Jednak serek topiony i pulpeciki to nie jedyny sposób na zupę pieczarkową.
Zupa pieczarkowa może zajmuje nieco więcej czasu niż pomidorowa (która wymaga jedyne wymieszania bulionu z koncentratem i śmietaną), to trzeba przyznać, że jest najzwyczajniej w świecie - dobra. Ale może być bardzo dobra, a z naszym przepisem będzie najlepsza. Pieczarki to grzyby wdzięczne i dostępne cały rok. Jednak kochani, trwa przecież sezon grzybowy i wystarczy tylko założyć kalosze, wziąć koszyk i wytężyć wzrok w lesie (lub na działce). Podrasowanie zupy pieczarkowej kilkoma leśnymi grzybami powinno się znaleźć na twojej jesiennej kulinarnej liście.
Zupa pieczarkowa z leśnymi grzybami na rosole - przepis
Pieczarki możesz kupić w niemal każdym sklepie przez cały rok, świeże grzyby to sezonowe dobro. Jeśli jednak chcesz zrobić zupę pieczarkowo-grzybową po sezonie, możesz śmiało użyć grzybów suszonych lub mrożonych.
Składniki
- 700 g pieczarek
- 700 g leśnych grzybów (polecam borowiki)
- 2,5 l rosołu
- 2 niewielkie cebule
- 2 ząbki czosnku
- 2-3 liście laurowe (jeśli nie były dodawane do rosołu)
- 2 łyżki kwaśnej śmietany (opcjonalnie)
- 2 łyżki tartego parmezanu
- 2 łyżki masła
Zupa pieczarkowo-grzybowa na rosole. Sposób wykonania:
- Na samym początku zajmij się grzybami. Zarówno pieczarki, jak i leśne grzyby dokładnie oczyść. Jeśli używasz maślaków, pamiętaj, żeby zdjąć z nich skórkę, która bywa gorzka. Cebulę posiekaj w drobną kostkę, czosnek zmiel w prasce.
- Przygotuj garnek lub głęboki rondel i rozgrzej w nim solidną łyżkę masła. Następnie dodaj grzyby pokrojone na mniejsze kawałki i podsmażaj, aż zmiękną.
- Do podsmażających się grzybów dodaj cebulkę, dodaj odrobinę soli i cukru. Wymieszaj i duś całość na średnim ogniu, a kiedy cebulka zacznie się szklić, dodaj czosnek i liście laurowe.
- Podsmażone grzyby zalej ciepłym rosołem, zmniejsz moc palnika, wymieszaj i dopraw do smaku solą i pieprzem. Gotuj, aż grzyby będą miękkie.
- Kiedy grzyby będą już miękkie, możesz zaprawić zupę śmietaną. Pamiętaj, żeby kwaśną śmietanę koniecznie zahartować, inaczej mogą powstać nieapetyczne grudki.
- Gorącą zupę pieczarkowo-grzybową nalej do talerzy, posyp parmezanem i dodaj posiekaną natkę pietruszki. Możesz dodać także ziemniaki - wówczas podsmaż je najpierw na maśle, potem ugotuj razem z grzybami w rosole.
Jakie grzyby dodać do zupy pieczarkowej?
Kochani, grzyby to nasze jesienne dobro (ale musimy wiedzieć, że pyszne i jadalne okazy można zbierać przez cały rok). Więc jeśli podczas grzybobrania lub zwykłego spacer dopisze nam szczęście, zbierajmy wszystkie grzyby, które znamy - na pewno coś pysznego da się z nich zrobić.
A jakie najlepiej nadają się do zupy pieczarkowo-grzybowej? Tu nie sposób wymienić jednego gatunku. Zaczniemy od mokrego marzenia każdego grzybiarza, czyli od borowików szlachetnych. To grzyby przede wszystkim pyszne, mają delikatny, ale bardzo grzybowy i "umamiczny" smak. Podczas smażenia, gotowania i duszenia nie ciemnieją, więc zupa grzybowa z ich udziałem będzie brązowa, a nie czarna.
Czarna może być w przypadku koźlarzy, szczególnie koźlarzy pomarańczowożółtych. Te grzyby mają dużo leśnego aromatu, są wyraźniejsze w smaku, ale bywa, że ich korzenie są łykowate i trudno je pogryźć. Do zupy polecam więc same kapelusze, a korzonki warto ususzyć, zmielić i dodawać jako grzybową przyprawę.
Moim zdaniem jednak najlepiej do zupy pieczarkowej (ale także do klasycznych grzybowych zup, barszczy i sosów) pasują podgrzybki i maślaki. Podgrzybki mają więcej aromatu niż borowiki i nawet po ususzeniu zachowują ten aromat. Maślaki z kolei mają lekko słodki, ale bardzo grzybowy i umamiczny smak. Dodatkowo ich naturalny śluz zagęści zupę i sprawi, że nawet po ostygnięciu będzie pachniała lasem.
Jednym z grzybów, który jest rzadko używany w naszych kuchniach, a który jest naprawdę świetny, jest siedzuń sosnowy. Znany jest także jako kozia broda, szmaciak lub - jak w moich stronach, dziki kalafior. Przypomina gąbkę i do 2014 był pod ochroną. Jest lekko słodki, orzechowy w smaku, a podsmażony na maśle z odrobiną soli jest po prostu wyśmienity. Idealnie pasuje do zupy pieczarkowej z parmezanem, a uwierzcie mi - siedzuń sosnowy i parmezan to kulinarny przebój, nie tylko w zupie.
Źródło: terazgotuje.pl



